Prokuratura wszczęła śledztwo ws. ataku na polską ciepłownię
Autor. Pixabay.com, CC0
Kilka dni temu informowaliśmy o atakach na dwie polskie ciepłownie, których dokonały grupy powiązane z Rosją. PEC w Rucianem-Nidzie potwierdził manipulowanie parametrami kotła wodnego opalanego biomasą. Prokuratura bada sprawę.
„Prokuratura Okręgowa w Olsztynie wszczęła śledztwo w sprawie ataku hakerskiego na ciepłownię w Rucianem-Nidzie w woj. warmińsko-mazurskim” - czytamy na łamach RMF FM.
Wiadomo, że chodzi o uzyskanie nieuprawnionego dostępu do „systemu informatycznego sterowania jednym z dwóch kotłów”. W sprawę zaangażowane jest również Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.
Czytaj też
Polska Agencja Prasowa o incydencie
”Wyłączył się jeden piec. Zupełnie. Ale na tym piecu już wcześniej szwankował wyświetlacz. Człowiek, który wtedy pracował, sądził, że to awaria związana z tym wyświetlaczem. Wszystko na nowo poustawiał, piec włączył i wszystko działało” - powiedział w rozmowie z PAP Krzysztof Pieloch, Prezes PEC Ruciane-Nida.
Może przez tę godzinę mniej ciepła wyszło, ale ludzie tego nie odczuli
Krzysztof Pieloch, Prezes PEC Ruciane-Nida dla Polskiej Agencji Prasowej
Czytaj też
Ataki na energetykę
Niedawno byliśmy świadkami wielu nieudanych prób ataków na polską energetykę, do których odnosili się m.in. premier Donald Tusk, wicepremier Krzysztof Gawkowski oraz minister energii Miłosz Motyka.
„To był największy atak na sektor energetyki w ostatnich latach, który mógł spowodować blackout z końcówką grudnia, w ostatnich dniach 2025 r.” - stwierdził minister cyfryzacji. Szef rządu podkreślił, że udany atak mógł odciąć od ciepła prawie pół miliona osób.
Jednocześnie udało się nam dotrzeć do dwóch incydentów, prawdopodobnie innych od ww. ataków, które opisaliśmy jako pierwsi na łamach naszego portalu. Na nagraniach widoczny był wpływ na działanie urządzeń.
Udany atak na ciepłownię
Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Rucianej-Nidzie potwierdziło manipulowanie parametrami technicznymi obiektu, zaznaczając jednocześnie, że:
- nie doszło do zmiany ciśnienia i temperatury w układzie;
- odbiorcy nie odczuli skutków incydentu;
- drugi kocioł (o mocy 800 kW) cały czas pracował prawidłowo.
„Obsługa kotłowni przez system powiadomień dostała informacje o zmianie nastawień i natychmiast zareagowała, tj. wprowadziła w panelu sterowniczym kotła 1000 kW prawidłowe nastawienia pracy kotła” - przekazał nam PEC.
Szczegóły incydentu opisaliśmy w artykule z 20 stycznia br.
Autor. Nagranie prorosyjskich haktywistów
Czytaj też
Ataki prorosyjskich haktywistów
Incydenty związane z energetyką to nie były pierwsze ataki ze strony grup powiązanych z Rosją. Od końca 2024 roku byliśmy świadkami wielu prób wpłynięcia na działanie systemów. Wśród zaatakowanych jednostek były m.in.:
Incydenty najprawdopodobniej nie miały realnych skutków na środowisko czy ludzkie zdrowie i życie. Wiemy też, że faktycznie dochodziło do krótkotrwałych przestojów w dostarczaniu wody przez oddziaływanie grup powiązanych z Federacją Rosyjską.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?