Specjaliści i całe firmy wychodzą z Polski. Branża IT potrzebuje wsparcia
Autor. Canva
Polska branża IT stoi na rozdrożu: z jednej strony ambitne strategie rządu dotyczące rozwoju technologii i cyfryzacji, z drugiej – postępujący odpływ specjalistów, a nawet ucieczka całych firm za granicę. To wyzwanie, które może przekreślić ambitne plany państwa i biznesu.
W lipcu 2025 r. podczas posiedzenia sejmowej Komisji Cyfryzacji wiceminister cyfryzacji Rafał Rosiński zobowiązał się do przedstawienia informacji dotyczących polskiego sektora IT, sytuacji w branży i jej rozwoju. Wówczas padło wiele pytań do przedstawiciela resortu, lecz pozostały bez odpowiedzi.
W związku z tym przewodniczący komisji Bartłomiej Pejo zdecydował o zwołaniu kolejnego posiedzenia, które zgodnie z planem odbyło się 21 stycznia br. Nie uczestniczył w nim jednak Rafał Rosiński. Stanowisko ministerstwa zaprezentowała Izabela Kalita-Kopacz, zastępca dyrektora Departamentu GovTech Polska.
Co robi rząd, by pomóc firmom?
Odnosząc się do tematu polityki rządu na rzecz produkcji w sektorze IT, resort przypomina, że to jego szef ją nadzoruje i w ostatnich latach krajowe firmy były zaangażowane w kilkadziesiąt projektów, prowadzonych przez administrację.
Ministerstwo wypunktowało szereg elementów, które mają wspierać polskie przedsiębiorstwa z tego strategicznego sektora. Wymieniono m.in.:
- inicjatywy dla stratupów, dzięki którym rośnie doświadczenie firm i ich konkurencyjność;
- wsparcie finansowe małych i mikro firm z sektora cyberbezpieczeństwa, np. mogą uzyskać do 60 tys. euro wsparcia z grantów (nabór wniosków został zakończony, podpisanie 32 umów w najbliższym czasie);
- stworzenie możliwości do prezentowania osiągnięć polskich przedsiębiorstw na arenie międzynarodowej, np. promowanie krajowych rozwiązań na zagranicznych forach, takich jak Mobile World Congress w Barcelonie;
- stworzenie cyfrowej platformy GovTech przeznaczonej do współpracy ze startupami;
- organizację wydarzeń branżowych, w tym m.in. hackathonów (np. HackNation 2025.
Czytaj też
Prawo i wytyczne rządu: napędzić popyt na polskie rozwiązania
Izabela Kalita-Kopacz, w imieniu Ministerstwa Cyfryzacji, zwróciła uwagę na dokumenty wyznaczające kierunki rozwoju państwa w obszarze cyfrowym i nowoczesnych technologii. Ich znaczenie wynika z faktu, że zawierają konkretne zalecenia dla podmiotów publicznych, co z kolei napędza popyt na krajowe rozwiązania.
Resort wskazuje na np.:
- ustawę o krajowym systemie certyfikacji cyberbezpieczeństwa, ogłoszoną pod koniec lipca 2025 r. – jej przepisy mają ułatwić proces certyfikacji polskich rozwiązań i tym samym budować konkurencyjność, również na zagranicznym rynku;
- Politykę rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce do 2030 roku, budującą ekosystem AI z myślą o dobrostanie społecznym i rozwoju gospodarki;
- prace nad dokumentem „Polska w grze o przyszłość - polityka dla sektora półprzewodników 2025+", który odnosi się do m.in. finansowania i inwestycji oraz współpracy krajowej i zagranicznej – to podstawa dla rządu z perspektywy rozwoju branży nad Wisłą (13 stycznia projekt został wpisany do wykazu prac Rady Ministrów);
- założenia do Polityki rozwoju technologii kwantowych, czyli dokumentu sięgającego 2035 r., który odnosi się do m.in. komercjalizacji polskich rozwiązań (na przełomie stycznia i lutego opublikowana ma być druga wersja założeń i wtedy planowo ruszą prace nad Polityką);
- projekt Strategii Cyfryzacji Państwa do 2035 roku, opisujący proces digitalizacji Polski na różnych poziomach i kierunkach – jej realizacja pozwoli wygenerować popyt na rozwijanie infrastruktury, co bezpośrednio ma przełożyć się na sytuację rodzimych producentów.
Do tego katalogu, Prezes Urzędu Zamówień Publicznych Agnieszka Olszewska dodała dokumenty regulujące kwestię zamówień publicznych.
W pierwszej kolejności mowa oczywiście o Prawie zamówień publicznych. Jak przekazała prezes, po przeglądzie przepisów uznano, że „nie są one złe” i „dają swobodę działania” oraz zapewniają „wiele instrumentów”.
Po drugie, mamy Politykę zakupową państwa, która wyznacza cele oraz kierunki działań. Obecnie, miała zostać opracowana nowa wersja na lata 2026-2029, gdzie wprost wskazano na 3 fundamentalne obszary: budowanie konkurencyjności, odporność państwa oraz profesjonalizację zakupów publicznych.
Trzeba jednak pamiętać, że Polityka nie ma mocy wiążącej – jest jednie zbiorem zaleceń oraz rekomendacji dla sektora publicznego. Należy ją jednak postrzegać jako drogowskaz dla administracji i wszystkich zamawiających.
Miękkie instrumenty posiada również prezes Urzędu Zamówień Publicznych w postaci np. komunikatów czy działań edukacyjnych. Jako przykład tych ostatnich można wymienić „Akademię zakupów publicznych”, której celem jest nauka, jak w odpowiedni sposób „zaopiekować się” procesem zakupowym, aby był prowadzony w sposób efektywny.
Czytaj też
Suwerenność cyfrowa po polsku
Maria Magdoń, zastępca dyrektora Departamentu Gospodarki Cyfrowej w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, w trakcie komisji odniosła się głośnego w ostatnich miesiącach hasła „suwerenności cyfrowej i technologicznej”.
Jak stwierdziła, zdaniem resortu nie można zamykać się na rozwiązania zewnętrzne, lecz należy wykształcić umiejętność dokonania właściwego wyboru, przy odrzuceniu skrajnego podejścia.
W praktyce polega to na świadomym projektowaniu kluczowej warstwy infrastruktury, gdzie elementy muszą być w pełni polskie oraz dopuszczenie zagranicznych komponentów w pozostałych częściach.
Przedstawicielka MRiT odniosła się też do kwestii finansowych, wymieniając np. ulgę IP Box zachęcającą informatyków do tworzenia własnych rozwiązań nad Wisłą i ich komercjalizacji. Nie można zapomnieć też o środkach z KPO, przeznaczonych na wsparcie wielu projektów związanych z cyfryzacją, co też ma zwiększać popyt na sprzęt i usługi. Cenne są także Fabryki AI, które napędzają rozwój sztucznej inteligencji w naszym kraju.
Specjaliści wyjeżdżają z Polski. Firmy też się pakują
Polskie przedsiębiorstwa, kierując się rozwojem, muszą jednak mierzyć się z wieloma wyzwaniami. W trakcie sejmowej komisji cyfryzacji mocno wybrzmiał problem związany z brakami specjalistów. To sprawa, która wciąż niepokoi nie tylko sektor publiczny, ale też – jak się okazuje – przedstawicieli biznesu.
To efekt migracji kadr wysoko wykwalifikowanych pracowników, którzy wybierają życie i pracę poza granicami Polski. Co więcej, przenoszą się nawet całe firmy, szukające przysłowiowego szczęścia gdzie indziej.
Michał Kanownik, Prezes Związku Cyfrowa Polska uważa, że należy inwestować w uczelnie, zwłaszcza w regionach z bogatym zapleczem przemysłowym. Wszystko po to, aby zwiększyć możliwości kształcenia ekspertów, którzy albo mogliby zasilić krajowe przedsiębiorstwa i instytucje albo też otworzyć własny biznes.
Z kolei do Ministerstwa Cyfryzacji docierają sygnały ze strony przedsiębiorstw, którzy wskazują wprost: potrzebna jest pomoc krajowym firmom w ekspansji zagranicznej oraz skoordynowanie wysiłków podmiotów publicznych, działających na rzecz wspierania polskiego biznesu (np. MC, MRiT, PAIH, PARP).
Resort zapewnił, że na 2026 r. został ułożony plan współpracy między w.w. instytucjami, aby ich zadania i inicjatywy nie dublowały się, lecz wręcz przeciwnie – doszło do synergii, z korzyścią dla polskich firm. W dalszej perspektywie kluczowa staje się stabilna, długofalowa polityka państwa, która nie będzie wyzwaniem dla biznesu, lecz jego silnym wsparciem.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?