- WAŻNE
- WIADOMOŚCI
Polskie technologie dual-use. Czego potrzebuje wojsko?
Polska może pochwalić się licznymi technologiami podwójnego zastosowania, które realnie podnoszą zdolności sił zbrojnych. Rozwiązania akumulatorowe, przenośne magazyny, egzoszkielety, czujniki monitorowania stanu zdrowia żołnierzy – przykłady można wymieniać i wymieniać. Pytanie tylko, czy potencjału nie pogrzebią przeszkody stojące na drodze do dalszego rozwoju.
Autor. CyberDefence24/Canva
Technologie dual-use okazują się niezwykle cenne z perspektywy sił zbrojnych. Rozwiązania oferowane przez podmioty komercyjne oferują szerokie możliwości, które można wykorzystać również na potrzeby wojska i wzmocnić ich zdolności.
W przeszłości wiele innowacyjnych technologii najpierw powstawało w armii, aby następnie trafić do użytku cywilnego. Obecnie mamy do czynienia ze zjawiskiem odwrotnym: to firmy i instytucje naukowe są twórcami wielu cennych rozwiązań, które implementują siły zbrojne.
Wojsko musi mieć nowy sposób
Zagadnienie technologii dual-use było szeroko omawiane podczas panelu moderowanego przez Jędrzeja Grafa (redaktora naczelnego Defence24) w trakcie tegorocznej edycji Defence24 DAYS.
W czasie dyskusji gen. bryg. Marcin Górka, dyrektor Departamentu Innowacji MON przyznał, że współcześnie technologia faktycznie rozwijana jest przez firmy i korzystają z nich siły zbrojne. Wojsko jednak nie porzuciło swoich wysiłków i też działa na tym polu.
„Dalej inwestujemy w badania i rozwój, swoje zdolności” – przekazał generał, wskazując na inicjatywy pod hasłem „otwarte innowacje”.
Docenił przy tym działania pomagające rozwijać rozwiązania podwójnego zastosowania, jak natowski akcelerator DIANA.
Wojsko kupuje narzędzia na potrzeby sił zbrojnych a innowacyjna technologia ma już się w nich znajdować.
Gen. bryg. Marcin Górka, dyrektor Departamentu Innowacji MON
Przedstawiciel MON wprost stwierdził, że Wojsko Polskie „musi mieć nowy sposób dostarczania nowoczesnych technologii do swoich systemów uzbrojenia”. Jego zdaniem, należy też przedefiniować tak często używane teraz pojęcie suwerenności technologicznej. Według generała, nie chodzi o to, aby wszystko wytwarzać samodzielnie, ale stworzyć więź.
„Są obszary technologiczne, gdzie mamy takie kompetencje i rozwiązania, że jesteśmy innym potrzebni” – zaznaczył dyrektor Departamentu Innowacji resortu obrony. Chodzi zatem o stworzenie zależności, aby wielu rzeczy nie dało się zrobić bez polskiego udziału.
„Powiązanie innych z nami: jesteśmy potrzebni innym, tak jak inni są potrzebni nam” – wyjaśnił gen. bryg. Marcin Górka.
Jednak aby to było możliwe, „musimy posiadać skuteczny i odporny przemysł”, a do tego zdolność do „wynajdowania na rynku rozwiązań cywilnych”. Kluczem powinna tu być możliwość szybkiej adaptacji oraz małoskalowe zakupy.
Jeśli jest na rynku jakaś technologia, to powinniśmy mieć możliwość szybkiego pozyskania tego rozwiązania.
Gen. bryg. Marcin Górka, dyrektor Departamentu Innowacji MON
Polskie firmy na atrakcyjnych rynkach
Pozostają w kwestii suwerenności technologicznej, Sebastian Rynkiewicz, prezes zarządu Centrum Promocji Innowacji i Rozwoju oraz koordynator Klastra Przemysłowego Evoluma, zaznaczył, że klaster ma na celu promowanie polskich firm.
Przedsiębiorstwa wchodzące w jego skład mają oferować rozwiązania, które radzą sobie w naprawdę trudnych warunkach, co jest jasnym sygnałem dla sił zbrojnych: „możecie zyskać sprawdzone rozwiązanie”.
Jak przekazał w trakcie dyskusji, członkowie Evoluma eksportują polską technologię. Przykładem tego jest obecność na rynkach atrakcyjnych z punktu zbrojeniówki. Mowa o m.in. Mercosur czy Bliskim Wschodzie.
Przedstawiciel klastra wprost stwierdził, że nasz kraj ma potencjał w zakresie technologii dual-use i warto go wykorzystać.
Szybka i sprawna zmiana lokalizacji
Dyrektor handlowy Arcom Sp. z o.o. Marcin Szymański przyznał, że obecnie „żyjemy w czasach, gdzie technologie dual-use znajdują zastosowanie w coraz większej liczbie obszarów”. Wystarczy wspomnieć o Ukrainie i Starlinkach, które są używane zarówno przez cywilów, jak i armię.
Przykładem polskiego rozwiązania, które realnie podnosi elastyczność sił zbrojnych są magazyny tworzone przy użyciu produktów spółki. Dzięki nim wojsko może w sposób szybki i sprawny zmieniać lokalizację swoich magazynów (np. broni, paliwa czy uzbrojenia), przenosząc je z dnia na dzień w zupełnie nieznane miejsce.
Technologie dual-use będą się rozwijać, bo to właśnie dzięki nim wojsko kupuje czas, doświadczenie, sprawdzone rozwiązania i oszczędza na badaniach, które prowadzi biznes.
Marcin Szymański, dyrektor handlowy Arcom Sp. z o.o.
Wyzwania niełatwego rynku
Ciekawy punkt widzenia przedstawił Arkadiusz Sumarowski, wiceprezes zarządu BTO Sp. z o.o. Zwrócił uwagę na wyzwania w branży akumulatorów i technologii litowych, gdzie na co dzień operuje jego firma.
Przedstawiciel spółki podkreślił, że ograniczona liczba państw dostarcza te rozwiązania. Absolutnym liderem są tu Chiny, co potencjalnie może stwarzać ryzyko np. wstrzymania dostaw ze względów politycznych.
„Projektując akumulator do np. drona, skupiamy się na tym, aby mieć alternatywne rozwiązania wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe” – wskazał Arkadiusz Sumarowski. Dodatkowo, spółka gromadzi zapasy na wypadek problemów z dostępnością (np. w wyniku blokady dróg morskich).
Oczekujemy współpracy w wielu gałęziach przemysłu w Polsce, nie tylko w czasie 'w', ale również pokoju.
Arkadiusz Sumarowski, wiceprezes zarządu BTO Sp. z o.o.
Podejście przedsiębiorstwa opiera się na 3 zasadach: przenoszenie do Polski to, co jest tylko możliwe (powstają już pierwsze linie pilotażowe badające możliwości produkcji technologii akumulatorowo-litowych); budowanie zapasów i dywersyfikacja.
BGK wychodzi z inicjatywą do mniejszych firm
W trakcie Defence24 DAYS Mirosław Burat, menedżer i dyrektor biura w Departamencie Sektora Obronnego Banku Gospodarstwa Krajowego, określił swoją instytucję „bankiem misyjnym”, co ma związek ze zmianą strategii (perspektywa do 2030 r.), jaka nastąpiła w ubiegłym roku.
Wówczas podjęto decyzję o otwarciu się na nowy segment rynku: małe i średnie przedsiębiorstw (MŚP). BGK dostrzegł znaczenie podmiotów mniejszej skali, które kooperują z sektorem obronnym. Skupiono się na np. rozpoznaniu ich potrzeb, w tym zabezpieczeniu łańcucha dostaw czy wzmacnianie potencjału innowacyjnego.
Jako bezpośredni przykład wyjścia z inicjatywą do MŚP jest wdrożenie systemu gwarancji portfelowych. Jak wyjaśnił Mirosław Burat, polega to na tym, że bank zdejmuje ryzyko z banków komercyjnych kredytujących różne inicjatywy firm.
Najwięksi gracze w sektorze obronnym nie funkcjonują bez dostawców najmniejszych części. Współpracują z wieloma przedsiębiorstwami. To pokazuje, jak istotne dla budowania suwerenności technologicznej, odporności i dostępności jest wspieranie małych i średnich firm.
Mirosław Burat, Menedżer i dyrektor biura w Departamencie Sektora Obronnego Banku Gospodarstwa Krajowego
Jednym z zadań BGK jest tworzenie takich narzędzi i instrumentów, aby ten ekosystem był jak najbardziej elastyczny, responsywny i odporny.
Osiągnięcia i wyzwania ograniczające rozwój
Warto także docenić rolę uczelni, które są doskonałym miejscem do rozwoju technologii. Wynika to z faktu, że poza kształceniem specjalistów i prowadzeniem badań, tego typu ośrodki służą na rzecz państwa i społeczeństwa.
Prof. dr hab. inż. Adam Woźniak, prorektor ds. rozwoju Politechniki Warszawskiej, zaznaczył, że w środowisku akademickim powstają stratupy, które przejmują rozwiązania powstałe na uczelni. Ich zadaniem jest próba komercjalizacji technologii i wprowadzenie ich na rynek.
Problem jednak w tym, że często zakładają je profesorowie i naukowcy nieposiadających odpowiednich środków na inwestycje i rozwój.
Jeśli chodzi o czynniki ograniczające rozrost sektora dual-use w Polsce, profesor dodał też wyzwania związane z zamówieniami publicznymi, procedurami czy długim czasem realizacji.
Pomimo barier, udało się zbudować nad Wisłą potencjał, który warto wykorzystać. Dobrym przykładem jest tu CEZAMAT, dysponujący technologiami i zapleczem do uruchomienia produkcji polskich półprzewodników. Od 2016 r., gdy postawiono fabrykę, nie dokończono w pełni projektu i sprawa utknęła w martwym punkcie.
Natomiast jak przekazał w trakcie Defence24 DAYS prof. dr hab. inż. Adam Woźniak, CEZAMAT rozwija wiele innych projektów służących bezpieczeństwu i obronności. Wystarczy wspomnieć o tych, które są już gotowe do zastosowania:
- automatycznej kalibracji ostrości,
- czujnikach monitorowania procesów życiowych żołnierzy,
- egzoszkieletu do celów rehabilitacyjnych i wspierania wojskowych w noszeniu ciężkich rzeczy.




Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Krajowy system e-Faktur - co musisz wiedzieć o KSEF?
Materiał sponsorowany