Technologie

Czy Chiny zbudują własne metawersum?

Fot. Pixabay

Metawersum to szansa dla Chin, by wynieść ekspansję w dziedzinie nowych technologii na kolejny poziom, wykraczając poza świat smartfonów, komputerów i internetu rozumianego przez pryzmat klasycznych pojęć. Czy dzięki Chinom właśnie uniwersalistycznie rozumiane metawersum podzieli się – jak internet – na świat Wschodu i Zachodu?

Magazyn „Wired" pisze, że idea metawersum, kiedy tylko została ogłoszona na jesieni ubiegłego roku przez szefa Mety (dawniej Facebooka) Marka Zuckerberga, zelektryzowała chińską branżę technologiczną.

Fundamentem jej funkcjonowania jest opieranie rozwoju na dominujących całą branżę ideach, które pozwalają napędzać innowacyjność i przyciągają inwestorów w kilkuletnich perspektywach – czytamy.

Czytaj też

Metawersum to kolejna z takich właśnie idei, która w dodatku obiecuje możliwość stworzenia całego świata do eksploracji przez biznes technologiczny, nagle wolny od ograniczeń, które narzucają smartfony i tradycyjnie rozumiane produkty cyfrowe.  

Chińskie metawersum rzuci wyzwanie Zuckerbergowi?

„Wired" wskazuje , że w Chinach również istnieją potęgi technologiczne, które mogą skorzystać na trendzie rozwoju metawersum.

Tencent to koncern, który może śmiało rywalizować wielkością z firmą Meta na wielu polach. Jego założyciel – Pony Ma – to człowiek, który w czasie, kiedy Zuckerberg prezentował swoją wizję metawersum, już od kilku miesięcy miał na swoim koncie zapowiedź rozwoju produktów i usług w bardzo zbliżonym kierunku.

Czytaj też

Choć projekt Ma nie nazywa się „metawersum" a Internetem Quan Zhen  (internetem całkowicie rzeczywistym), jego założenia są równie odważne, co w przypadku Mety.

Ma chce wykorzystać nowe technologie do tego, by świat wirtualny wspomagał m.in. produkcję przemysłową i pracę w innych dziedzinach, a także przenikał się z życiem ludzi na pozostałych polach, takich jak rozrywka, e-commerce czy edukacja.

Według „Wired", chińskie metawersum może stanowić wyzwanie dla konceptu Zuckerberga przede wszystkim dlatego, że biznes technologiczny w Chinach od lat cieszy się wsparciem ze strony państwa, które – nawet jeśli nie podaje mu pomocnej ręki, to chociaż mu nie przeszkadza. 

Władzom w Pekinie spodobała się idea równoległego świata cyfrowego, który będzie stapiał się z naszą rzeczywistością – administracja zachęca firmy do jak najszybszego wdrożenia metawersum w usługach publicznych, publicznej rozrywce, produkcji i innych dziedzinach życia. 

Czytaj też

Ekonomiści – również ci chińscy – wskazują jednak na ryzyka, które mogą wiązać się z rozwojem wirtualnej rzeczywistości. To zmniejszona dzietność i przyrost naturalny, które mogą spaść ze względu na malejące zainteresowanie ludzi przebywaniem w realnym świecie.

Chiny nie tracą czasu, są jednak także przeszkody

Liczba wniosków o zastrzeżenie znaków towarowych, związanych z metawersum po ogłoszeniu przez Marka Zuckerberga nowego kursu biznesowego jego spółki wzrosła w Chinach do ponad 8,5 tys. w ciągu zaledwie kwartału.

Do uczestniczenia w metawersum przygotowują się zarówno pomniejsze firmy i startupy, które w ten sposób nabiorą nowego wiatru w żagle, jak i giganci tacy, jak wcześniej wzmiankowany Tencent. 

Pony Ma i jego firma mogą jednak napotkać na drodze do budowy nowego wspaniałego świata problemy – to przede wszystkim dominacja telefonów komórkowych w Chinach, które są narzędziem uniwersalnym i właściwie jedynym interfejsem, którego dziś ludzie potrzebują, aby kontaktować się z bliskimi, korzystać z usług cyfrowych, a nawet przemieszczać się po kraju.

Czytaj też

Dodatkowo, smartfony pozwalają rządowi ChRL na kontrolę totalną nad społeczeństwem – idee towarzyszące rozwojowi metawersum z kolei opierają się na koncepcie Web3, czyli internetu rozproszonego, powracającego w swojej podstawie do libertariańskich ideałów, nie do zrealizowania w Chinach.

Czy chińskie firmy, takie jak Tencent pokonają problemy, którymi mogą w perspektywie rozwoju stać się dotychczas działające na korzyść rozwoju nowych technologii w Państwie Środka zasady współżycia biznesu i polityki? Czas pokaże. Pewne jest jedno - Pekin nie przegapi kolejnej okazji do zwiększenia swojej przewagi technologicznej nad amerykańskim rywalem, a tym właśnie jest powstanie nowego, wirtualnego świata.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także