Cyberbezpieczeństwo

Wojna trwa również w Metawersum. Platforma obsługująca NFT zamraża konta Rosjan

Fot. Bjorn Pierre / Unsplash

Platforma DMarket umożliwiająca obrót NFT i wirtualnymi dobrami w Metawersum podjęła decyzję o zamrożeniu kont Rosjan i Białorusinów. Fundusze na nich zgromadzone zostaną przekazane na wsparcie działań broniących się przed rosyjską inwazją Ukraińców.

O decyzji DMarketu poinformował na swoim koncie na Twitterze wicepremier Ukrainy i minister ds. transformacji cyfrowej kraju Mychajło Fiedorow. Jak ocenił, DMarket w ten sposób staje się "współczesnym Robin Hoodem".

DMarket to startup, który został założony na Ukrainie. Firma w swoim oficjalnym komunikacie na Twitterze poinformowała, że nie będzie umożliwiała Rosjanom i Białorusinom rejestracji nowych kont, a istniejące profile zostaną zamrożone.

Wszystkie wirtualne dobra, takie jak np. skórki dla awatarów, pozostają na kontach zamrożonych użytkowników, ale dostęp do nich jest ograniczony. Z platformy usunięta zostaje również możliwość zawierania transakcji w rosyjskim rublu.

Na stronie platformy DMarket uruchomiona jest również zbiórka kryptoaktywów na rzecz Ukrainy. Obecnie wielkość środków wpłaconych na działania wojenne przeciwko Rosjanom przekroczyła milion dolarów.

Wojna w cyberprzestrzeni

Cyberprzestrzeń to teatr aktywnych działań wojennych. Choć jeszcze przed inwazją kinetyczną na Ukrainę to Rosjanie dopuszczali się dewastujących w skutkach cyberataków na Ukrainę , obecnie zaatakowany przez Władimira Putina kraj przechodzi do kontrofensywy - również dzięki działalności podziemia hakerskiego .

Do cyberwojny przeciwko Kremlowi przystąpił międzynarodowy kolektyw hakerski Anonymous, ale także inne grupy haktywistyczne - m.in. Georgian Hackers Society (GNG), Białoruscy Cyberpartyzanci oraz Network Battalion 65' (NB65), który wykradł 40 tys. plików z Moskiewskiego Instytutu Bezpieczeństwa Jądrowego.

Działania haktywistów wymierzone są nie tylko w instytucje rosyjskiej administracji państwowej i firmy wspierające Putina na wojnie (również te z Białorusi), ale i w siejące propagandę media - Anonymous sparaliżowali m.in. strony serwisu informacyjnego Russia Today (RT).

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Czytaj także