Social media

Facebook promuje metawersum w Europie. „Będzie miało realny wpływ na świat”

Fot. Riki32 / Pixabay

Koncern Meta (Facebook) rozpoczął kampanię promującą metawersum w Europie. Jej celem ma być pokazanie potencjału wpływu, jaki nowy cyfrowy świat ma mieć na społeczeństwo i gospodarkę. Firma obiecuje przy tym, że nie zmonopolizuje metawersum, które ma być tworem kolektywnym.

„Metawersum ma potencjał dostarczania korzyści w świecie rzeczywistym, które dopiero teraz zaczynamy sobie wyobrażać. To np. chirurg zdalnie wykonujący operację lub studenci podróżujący do Rzymu po to, by dowiedzieć się o jego historii" – pisze w swoim komunikacie zamieszczonym na blogu firmowym koncern Meta.

Według firmy, metawersum całkowicie przekształci to, jak ludzie komunikują się ze sobą , firmy – rozwijają, a twórcy zarabiają na życie. „(Metawersum – red.) przyniesie lepsze doświadczenia społeczne niż cokolwiek, co obecnie istnieje" – czytamy na blogu Mety.

Meta promuje metawersum. Europa na pierwszy ogień

Kampania Mety promująca metawersum w Europie zatytułowana jest „The Impact Will Be Real" czyli „Wpływ będzie realny". Od poniedziałku realizowana jest w wielu europejskich krajach, a jej głównym celem jest promocja walorów nowego cyfrowego świata, w którym – jak twierdził w ub. roku Mark Zuckerberg – rzeczywistość wirtualna i rozszerzona mają przenikać się ze światem realnym.

Czytaj też

Jednym z wyróżników metawersum ma być np. możliwość nauki w środowisku trójwymiarowym – co już dziś wydaje się całkowicie osiągalne, np. w ramach wykorzystywanych w wojsku symulatorów lotniczych i raczej w 2022 roku nie stanowi ani sensacji, ani też specjalnej atrakcji.

Meta podkreśla, że metawersum może wnieść wartość w dziedziny m.in. takie, jak medycyna, np. w kwestii szkolenia przyszłych chirurgów bez konieczności stawiania kogokolwiek (ani lekarza, ani pacjenta) w sytuacji potencjalnie niebezpiecznej.

Meta obiecuje pozytywny wpływ metawersum na gospodarkę...

Według koncernu Marka Zuckerberga, na rozwoju metawersum zyska również europejska gospodarka cyfrowa .

W specjalnym opracowaniu, które zespół badawczy koncernu zbudował w oparciu o własne analizy i dane, metawersum w Europie ma rozwijać się tak szybko, jak gospodarka urządzeń mobilnych i po dekadzie ma przynosić nawet 440 mld dolarów w regionalnym PKB.

... i przyznaje, że do nowego cyfrowego świata jeszcze długa droga

Koncern w swoim komunikacie podkreśla, że metawersum jako urzeczywistnienie wizji snutych od niemal roku przez Marka Zuckerberga i resztę firmy, to perspektywa rozwoju na kolejną dekadę – to, co jest dostępne obecnie, to jedynie technologia wirtualnej rzeczywistości.

Nic dziwnego, że w tekście firmy wybrzmiewa zachowawczy ton – nie tak dawno temu Meta zebrała bęcki za grafikę rodem z początku XXI wieku. Internauci, komentując niefortunne „selfie" Marka Zuckerberga mające stanowić pocztówkę z wirtualnego świata, nie zostawili na nim suchej nitki. Prezes firmy kilka dni później na swoim koncie na Instagramie opublikował nowy post, z rzekomo „ulepszoną" grafiką .

Metawersum to projekt polityczny

Najbardziej w komunikacie Mety dziwi nie szeroki wachlarz obietnic, które metawersum ma realizować. Przyzwyczailiśmy się już do przeładowanego emocjami języka marketingu, którymi posługują się koncerny technologiczne.

Uwagę przykuwa jednak zapewnienie, że Meta nie będzie budować nowego cyfrowego świata sama – w projekcie metawersum udział mają brać również inne firmy.

Te zapewnienia to powoli rozpościerający się parasol ochronny, którego celem jest oddalenie – zanim jeszcze na dobre wybrzmiały – ewentualnych zarzutów odnośnie monopolizacji metawersum przez jedną tylko firmę.

Facebook niewątpliwie z sukcesem zmonopolizował na wiele lat biznes oparty o media społecznościowe – najlepszym dowodem tego twierdzenia są dziś liczne sprawy antytrustowe, z którymi konern boryka się w wyniku bezwzględnego stosowania swojej polityki eliminacji konkurencji przez jej przejęcia.

O tym, że metawersum to projekt znacznie wykraczający poza plany biznesowe Mety i możlwość poszerzenia władzy koncernu nad wieloma aspektami naszego życia, także pisaliśmy na łamach CyberDefence24.pl.

Nowy cyfrowy świat to bowiem projekt polityczny , a zarazem szansa na dostęp do danych tak wielki, jak nigdy wcześniej nie był możliwy.

Nie warto tracić tego faktu z oczu niezależnie od tego, jak atrakcyjnie wyglądają obietnice i zapewnienia firmy.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także