Social media

#CyberMagazyn: Masakra w Buczy. Jak Rosja toczyła wojnę informacyjną w sprawie zbrodni?

Fot. Pudlašuk. бульба і паляниця (@pudlashuk)/Twitter

Zbrodnia na ludności cywilnej dokonana przez wojska rosyjskie w Buczy, nazwana przez J. Bidena ludobójstwem, wstrząsnęła opinią publiczną i pokazała bezwzględność i brutalność rosyjskich sił zbrojnych. Pojawienie się informacji dotyczącej zbrodni wojennej zostało umiejscowione w bardzo ważnym okresie. Wycofanie się wojsk Federacji Rosyjskiej spod Kijowa, ich przegrupowanie i koncentracja na „całkowitym wyzwoleniu” samozwańczych Republik Ługańskiej i Donieckiej mogło wydawać się znamieniem deeskalacji konfliktu i ograniczenia ambicji Kremla. Makabryczne obrazy, które obiegły świat ponownie przykuły uwagę światowej opinii publicznej do konfliktu, podkreślając, że czasowa deeskalacja nie oznacza końca walki.

Doniesienia o mordach na ludności cywilnej w Ukrainie oraz innych zbrodniach wojennych pojawiają się w mediach praktycznie codziennie. Pełny obraz okrucieństwa przedstawia raport opublikowany przez OBWE 13 kwietnia br. Uzupełnieniem informacji jest przygotowana przez Bellingcat mapa. Cechą wyróżniającą zbrodnie popełnioną w Buczy są jej okrucieństwo oraz celowość. OSW w raporcie z 3 kwietnia 2022 donosi o znalezieniu masowych grobów z ciałami 280 osób. Późniejsze doniesienia (USA Today) mówią o ponad 320 ofiarach.

Media obiegły zdjęcia ofiar cywilnych pozostawionych przez Rosjan na ulicy, z rękoma skrępowanymi za plecami, a także relacje świadków, które świadczą o szczególnym okrucieństwie okupantów. Reakcja polityków, mediów, w tym mediów społecznościowych, na te doniesienia była przytłaczająca. Minister Spraw Zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba stwierdził, że Rosja jest „gorsza od ISIS” (wypowiedź ta wpłynęła na późniejszą próbę forsowania innej narracji dotyczącej wypowiedzi O. Arestowicza dot. ISIS), zbrodnię potępiły także większe organizacje międzynarodowe oraz kraje Europy. Jej bezpośrednią konsekwencją było wykluczenie Rosji z Rady Praw Człowieka ONZ oraz wydalenie ponad 200 dyplomatów rosyjskich z krajów europejskich i Japonii.

Bucza wywołała reakcję nie tylko wśród społeczności zachodniej, wspierającej walkę Ukrainy. Rozmiar zbrodni oraz jej odbiór wywołał bezpośrednią reakcję Federacji Rosyjskiej i związanej z nią machiny propagandowej, która przez tygodnie po ujawnieniu masakry próbowała zmienić narrację dotyczącą zbrodni. Działania Rosji w tym zakresie można podzielić na dwa główne tory – działania wewnętrzne oraz zewnętrzne, międzynarodowe. W oczywisty sposób są one połączone i zsynchronizowane. Odróżnia je jednak intensywność oraz treść stosowanych narracji propagandowych.

Czytaj też

Narracja wewnętrzna – intensywność i celowość

Podstawowym celem narracji o charakterze wewnętrznym było usprawiedliwienie, nadanie sensu odkrytym zbrodniom. Dość szerokim echem odbił się artykuł opublikowany przez Timofieja Siergiejcewa na Ria Novosti 3 kwietnia 2022 - Что Россия должна сделать с Украиной? Ten sam tekst pojawił się w rosyjskojęzycznych wydaniach Sputnika między innymi na Litwie, Ukrainie. Należy go uznać za podstawę ideową zbrodni popełnioną w Buczy, a także kolejnych zbrodni popełnianych w Ukrainie. Wymowa tekstu jest w gruncie rzeczy obleśna i ciężka do przyjęcia (trudno tu silić się na inne – obiektywne określenia). Przede wszystkim tekst nawiązuje do artykułu dotyczącego denazyfikacji Ukrainy opublikowanego przed rokiem. Co więcej wskazuje on na to, że kwestia denazyfikacji nie dotyczy tylko elity politycznej, ale także ludności cywilnej. Wskazuje także, że denazyfikacja jest odpowiedzią na terror stosowany przez Ukrainę w „rosyjskich” miastach Odessy, Charkowa, Dniepropietrowska, Mariupola i innych. W dalszej części autor oskarża wszystkie rodzaje sił zbrojnych Ukrainy o zbrodnie wojenne wskazując na konieczność ich (Ukraińców) doszczętnej eliminacji na polach bitew. W ogólnym przekazie lektura wskazuje na myśl „kto nie z nami ten przeciw nam”, i przewiduje całkowite „oczyszczenie” Ukrainy z osób nie wspierających rosji. Ponadto tekst oskarża Ukraińców o „pasywną kolaborację”, mówiąc o tym, że również wobec tej części społeczeństwa niezbędna jest reedukacja przez represje o charakterze kulturowym.

Innymi słowy tekst daje „teoretyczne” podstawy do popełniania ludobójstwa i zbrodni wojennych na terenie Ukrainy. Ma on dać poczucie celowości brutalnemu konfliktowi. Zbrodnie pokazywane są jako nieuchronne i niezbędne aby Ukraina mogła stać się bratnim narodem, znajdującym się w orbicie kulturowej i politycznej Rosji.

Dodatkowym działaniem podjętym przez propagandę rosyjską było celowe zwiększenie ilości tekstów dotyczących wydarzeń w Buczy. 4 kwietnia teksty o masakrze były prawie co drugim artykułem publikowanym przez Ria Novosti.

Pomiędzy 1 a 4 kwietnia portal opublikował ponad 200 tekstów dotyczących Buczy. Powtarzały one tezy o:

  • Prowokacji ukraińskiej (wykorzystanie aktorów do mistyfikacji);
  • Podważające realność zbrodni (amplifikujące wątpliwości wyrażane na początku przez Zachodnich polityków);
  • Porównujące zbrodnie wojenne w Buczy do Srebrenicy;
  • Oskarżające USA o wstrzymywanie informacji dotyczących Buczy.

Cechą wyróżniającą stosowane w tym okresie czasu przekazy jest ich zgodność z globalnymi narracjami takimi jak – nazistowska Ukraina, popełnianie przez Ukrainę zbrodni wojennych, porównywanie obecnej wojny do misji NATO w Serbii. Analiza jakościowa tekstów wskazuje, że kluczowa w tym działaniu była sama ilość publikowanych materiałów, nie ich jakość. Krótkie teksty powtarzały ustalone tezy. Ilość artykułów wypełniała więc Goebbelsowską maksymę propagandową – powtarzać i upraszczać. Jednocześnie zapewniało to odbiorcom dużą łatwość w znalezieniu informacji dotyczących Buczy, powstrzymując ich przed głębszą analizą tematu.

Czytaj też

Narracja zewnętrzna – Bucza jest mistyfikacją

Narracje „na zewnątrz” różnią się swoim wydźwiękiem od tych stosowanych na potrzeby wewnętrzne oraz kierowanych do mniejszości rosyjskich przebywających w krajach sąsiadujących. Podział narracji w tym przypadku jest dość łatwy do zaobserwowania. W narracjach kierowanych ku zachodowi nie pojawiają się elementy usprawiedliwiające, występujące w cytowanym wyżej artykule. Skupiają się one na podważaniu nie tylko zaistnienia zbrodni, ale także podważenia źródeł wiedzy na jej temat.

Jedną z ciekawszych konstrukcji propagandowych wykorzystywanych w próbie podważenia informacji o Buczy jest portal WarOnFakes. Jego konstrukcja sugeruje, że prowadzony jest przez „apolitycznych aktywistów, który czują powinność prostowania kłamstw i obrony Rosji przed agresją informacyjną”. Strona prowadzona jest po angielsku, hiszpańsku, francusku, chińsku i arabsku. Strona zawiera wiele tekstów „obalających” między innymi doniesienia o przejęciu sprzętu, ostrzałach prowadzonych przez wojska rosyjskie, międzynarodowych gestach poparcia czy kolejnych doniesieniach o niemoralnych działaniach wojsk rosyjskich. Głównym elementem strony jest jednakże tekst dotyczący Buczy, którego nie sposób nie zauważyć po wejściu na stronę główną. Jest to jedna z 23 publikacji dotyczących różnych manipulacji związanych z popełnioną zbrodnią.

Tekst jest dość obszerny i podważa kolejne elementy wyzwolenia Buczy, zwracając uwagę na rzekome pominięcia i brak oznak popełnionej zbrodni w początkowych godzinach po wejściu wojsk ukraińskich. Wykorzystuje także bardzo szeroką gamę figur retorycznych i argumentów, które czynią go bardzo przekonującym. Autorzy artykułu między innymi wskazują, że:

  • pomimo pojawienia się pierwszych materiałów wideo z Buczy już 1 kwietnia, szersze informacje o możliwym ludobójstwie pojawiły się dopiero 3 kwietnia;
  • istnieje film, w którym żołnierze ukraińscy rzekomo pytają czy mogą strzelać do osób bez opasek i otrzymują zgodę;
  • Katerina Ukraintseva – radna Buczy uczestnicząca w obronie „nie widziała, żeby Rosjanie strzelali do cywili”;
  • Powinna powstać komisja, która umożliwi zbadanie zajścia, ale powinna ona być „niezależna od polityków i ich wpływów”.

W osobnym tekście podważane są zdjęcia satelitarne MAXAR, na których widać było zdjęcia zwłok leżących w Buczy. Insynuując celowe manipulowanie danymi tekst wskazuje, że pliki zdjęć z marca są niewyraźne, aby ukryć brak rozkładu zwłok leżących na zewnątrz. Portal wykorzystuje nawet autorytet eksperta kryminalistyki, który mówi, że ślady rozkładu powinny być na tym etapie bardzo wyraźne.

Poza portalem „walczącym z fejkami” strona rosyjska dość szeroko insynuowała, że leżące przy drodze ciała nie są ofiarami wojny, a wynajętymi aktorami, którzy udają zwłoki. W mediach społecznościowych forsowane było wideo pokazujące przejazd przez Buczę, na którym rzekomo widać, że zwłoki się poruszają po tym jak pojazdy je miną. Dodatkowo Russia Today opublikowała materiał pokazujący rzekome układania manekinów na ulicach Buczy, które później zidentyfikowano jako nakręcone w studiu filmowym Petersburga.

Istotnym elementem przekazu były także wypowiedzi polityków rosyjskich, którzy potwierdzali wyżej opisane przekazy. Siergiej Lavrov nazwał całą sytuację „fejkowym atakiem”. Politycy Rosji twierdzili, że ciała nie były obecne na ulicach w momencie wycofania się rosyjskich sił zbrojnych. Na poziomie międzynarodowym Rosja podjęła próbę zwołania specjalnego spotkania Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie „haniebnej prowokacji ukraińskich radykałów”. Działania rosyjskich polityków i dyplomatów miały na celu dać podstawę i jednocześnie potwierdzić tezy zawierane w mediach oraz mediach społecznościowych.

Rosyjska próba tuszowania popełnionej zbrodni wojennej wskazuje na bardzo duże zaangażowanie sił i środków po stronie rosyjskiej. Co więcej w tygodniach po zbrodni pojawiały się informacje o instrukcjach każących wojskom rosyjskim tuszowanie popełnianych zbrodni wojennych. Obserwując działania armii, podłoże ideologiczne oraz polityczne ciężko jest uniknąć porównanie do zbrodni Katyńskiej oraz innych zbrodni popełnianych przez ZSRR. Każe to sądzić, że jednym z celów prowadzonej operacji jest wyniszczenie narodu Ukraińskiego, także poprzez fizyczną eliminację jego elit. Należy się więc spodziewać kolejnych doniesień o zbrodniach popełnianych na ludności cywilnej, a także dalszego ostrzału celów cywilnych. Prawdopodobnie działania te będą dalej negowane przez rosyjskie kanały informacyjne.

Czytaj też

*Chcemy być także bliżej Państwa - czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać - zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.*

Komentarze