- WIADOMOŚCI
MON ostrzega przed dezinformacją wokół programu SAFE
MON zapowiada bezkompromisową walkę z manipulacją i pełne zaangażowanie sił obronnych i cyberwojsk do ochrony polskiej infosfery. Szef resortu Władysław Kosiniak-Kamysz i pełnomocniczka rządu Magdalena Sobkowiak-Czarnecka ostrzegają przed wzmożoną aktywnością dezinformacyjną ze wschodu i próbami destabilizacji nastrojów społecznych w kraju.
Autor. Ministerstwo Obrony Narodowej/CC BY-NC-ND 4.0
Współczesne zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa coraz rzadziej ograniczają się wyłącznie do działań militarnych – obejmują również operacje informacyjne, w tym dezinformację, która ma forsować konkretne narracje w infosferze atakowanego państwa – w 2025r. w Polsce zgłoszono 46 tys. tego typu treści (12 proc. z nich zostało usuniętych). Tego typu kampanie informacyjne są wykorzystywane jako narzędzie presji, służące destabilizacji państwa od wewnątrz.
W środę 10 czerwca temat ten poruszyło także Ministerstwo Obrony Narodowej podczas briefingu prasowego z udziałem szefa resortu, Władysława Kosiniaka-Kamysza, oraz pełnomocniczki rządu do spraw instrumentu na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa Europy, Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej.
Bezpośrednim powodem briefingu, jak podano w komunikacie ministerstwa, była wzmożona w ostatnich dniach i godzinach aktywność adwersarzy ze wschodu. W związku z tym istnieje prawdopodobieństwo, że przygotowują oni ataki o charakterze hybrydowym, który ma „rozbujać nastroje społeczne i doprowadzić do osłabienia naszych sojuszy”.
Za sprawą programu SAFE, który stał się pretekstem do rozpowszechniania fałszywych przekazów, wrogie podmioty próbują zohydzić Unię Europejską oraz podgrzać antypolskie nastroje w Ukrainie i te antyukraińskie w Polsce.
MON zapowiada walkę z dezinformacją
Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że resort zdecydowanie odróżnia demokratyczną krytykę i spór polityczny od działań dezinformacyjnych wymierzonych w bezpieczeństwo państwa. Jak zaznaczył, trolling, manipulacje i kłamstwa dotyczące budowy bezpieczeństwa Polski należy traktować jako wrogie działania hybrydowe.
W walce z tym procederem minister zapowiedział zaangażowanie „wszystkich możliwych sił i środków” resortu obrony narodowej. Wskazał, że w działania te włączone zostaną m.in. zdolności cyberwojsk oraz skupiający około 3 tys. informatyków Cyberlegion
Wszystkie siły i środki, które są możliwe do użycia przez resort obrony narodowej będą pokazywać prawdę i będą naznaczać i będziemy oznaczać te manipulacje i kłamstwa.
Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Obrony Narodowej
Szef MON zwrócił też uwagę, że obserwowane w ostatnich dniach działania dezinformacyjne nie dotyczą wyłącznie Polski, lecz wpisują się w szerszą operację prowadzoną w wielu państwach Europy. Jako przykład wskazał wykorzystywanie podobnych grafik i narracji zniechęcających do współpracy z Ukrainą, wcześniej obecnych m.in. na Węgrzech.
Fałszywe narracje wokół programu SAFE
Pojawiające się w przestrzeni publicznej przekazy mają zniechęcać opinię publiczną do środków przeznaczonych na bezpieczeństwo, podważać sens inwestowania w armię i osłabić zaufanie do decyzji państwa w obszarze obronności.
Minister Obrony wskazał kilka przykładów fałszywej narracji – jedną z nich jest powtarzane hasło „SAFE rozbraja Polskę”. W tej sprawie minister przypomniał, że program zakłada zakupy sprzętu o wartości około 120 mld zł, który w całości ma trafiać do Wojska Polskiego.
No właśnie, w odniesieniu do finalnej lokalizacji kupowanego sprzętu – pojawia się „twierdzenie”, że ma on zostać przekazany Ukrainie. Szef MON stanowczo temu zaprzeczył, podkreślając, że byłoby to niezgodne z treścią umowy. Ostrzegł też polityków i środowiska, które powielają takie przekazy, przed możliwością wykorzystania ich w operacjach dezinformacyjnych.
W przestrzeni informacyjnej ma się też pojawiać przekaz, że Polska „traci suwerenność”, ponieważ decyzje dotyczące zakupów mają rzekomo kontrolować Niemcy albo Unia Europejska. W tej kwestii Kosiniak-Kamysz podkreślił, że suwerenność należy mierzyć realnymi zdolnościami gospodarki, armii i sojuszy. Zaznaczył też, że środki z europejskiego instrumentu zostaną przekazane do BGK na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, a zakupy wynikają z potrzeb zgłaszanych przez Wojsko Polskie. Dodatkowo część zamówień jest realizowana w krajowych zakładach produkcyjnych, w tym w Rosomak S.A., Hucie Stalowa Wola, Mesko S.A. i PGZ Stoczni Wojennej.
Ostatnim omawianym przez szefa MON przekazem było twierdzenie, że „Polska jest wciągana w wojnę”. W tym kontekście minister przypomniał, że SAFE jest odpowiedzią na trudną sytuację geopolityczną w Europie oraz narzędziem wzmacniania polskiej obronności.
Zobacz też




Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Krajowy system e-Faktur - co musisz wiedzieć o KSEF?
Materiał sponsorowany