Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Aplikacje nie będą już Tobą rządzić. Nowe prawa dla pracowników

Nowe przepisy mają wzmocnić ochronę osób pracujących za pośrednictwem platform cyfrowych
Nowe przepisy mają wzmocnić ochronę osób pracujących za pośrednictwem platform cyfrowych
Autor. CyberDefence24/Canva

Praca przez aplikację miała dawać swobodę, ale coraz częściej oznacza zależność od zasad, których nie ustala człowiek, lecz system. Polski rząd szykuje przepisy mające uporządkować ten model i odpowiedzieć na pytanie, kto naprawdę odpowiada za warunki pracy kurierów, kierowców i innych osób zarabiających za pośrednictwem platform.

„Cyfrowe zatrudnienie” zaciera tradycyjne granice odpowiedzialności i podporządkowania między pracownikiem a pracodawcą.

Osoba wykonująca zlecenia może mieć umowę z pośrednikiem albo formalnie działać jako niezależny usługodawca, podczas gdy sposób wykonywania pracy, dostęp do zleceń, wysokość wynagrodzenia czy grafik są w dużej mierze kształtowane przez aplikacje i działające w jej ramach algorytmy.

Unia Europejska, zwróciła uwagę na ten problem już w 2024 r., kiedy to opublikowano w Dzienniku Urzędowym UE Dyrektywę 2024/2831 „w sprawie poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform”. Państwa członkowskie mają obowiązek jej wdrożenia do 2 grudnia 2026 r.

W Polsce realizacji tych obowiązków ma służyć, oznaczony numerem UC160, „projekt ustawy o wykonywaniu pracy za pośrednictwem cyfrowych platform pracy”.

4 sierpnia 2026 r. został wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu, a Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) zapowiedziało skierowanie go do konsultacji publicznych jeszcze w tym samym tygodniu.

Reklama

Założenia projektu ustawy

Projekt ustawy ma po raz pierwszy kompleksowo uregulować w Polsce pracę wykonywaną za pośrednictwem aplikacji i platform internetowych (takich jak Bolt, czy Glovo).

Jednym z najważniejszych jej założeń jest ułatwienie ustalenia, czy osoba formalnie zatrudniona na umowie cywilnoprawnej w rzeczywistości nie powinna być traktowana jak pracownik i posiadać umowa o pracę.

Ma on tym samym zwiększyć przejrzystość działania algorytmów, ograniczyć ryzyko niesprawiedliwych lub całkowicie automatycznych decyzji i zapewnić lepszą ochronę danych, zdrowia i bezpieczeństwa pracowników platform.

Kurier z większą ochroną

Projekt ma przede wszystkim ułatwić osobom pracującym za pośrednictwem platform wykazanie, że mimo umowy zlecenia lub prowadzenia własnej działalności w praktyce wykonują pracę na zasadach zbliżonych do etatu.

Przy ocenie ich sytuacji liczyć się będzie sposób organizowania pracy:

  • czy platforma wyznacza zasady,
  • czy kontroluje wykonawcę
  • czy zarządza pracownikiem za pomocą algorytmów.
Dyrektywa ustanowiła minimalne prawa mające zastosowanie do każdej osoby wykonującej pracę za pośrednictwem platform w Unii, która jest związana umową o pracę lub pozostaje w stosunku pracy lub którą na podstawie oceny okoliczności faktycznych uznaje się za związaną taką umową lub pozostającą w takim stosunku pracy.
Opis "Projektu ustawy o wykonywaniu pracy za pośrednictwem cyfrowych platform pracy"

Jeśli pracujący wykaże, że taka kontrola prawdopodobnie istnieje, łatwiej będzie mu domagać się uznania, że łączy go z platformą „stosunek pracy”. Nie oznacza to jednak, że każda osoba korzystająca z aplikacji automatycznie zostanie pracownikiem – przypadki miałby być oceniane osobno

Projekt ma również chronić te osoby przed negatywnymi konsekwencjami dochodzenia swoich praw.

Platforma nie będzie mogła pogorszyć warunków współpracy, zablokować konta ani zakończyć umowy tylko dlatego, że ktoś złożył skargę.

Jeśli dojdzie do sporu, to platforma będzie musiała udowodnić, że jej decyzja nie była karą za dochodzenie swoich praw. Ponadto, osoba, która poniosła przez to szkodę, będzie mogła domagać się rekompensaty.

Reklama

Większa odpowiedzialność platform

Na platformy będą nałożone nowe obowiązki związane przede wszystkim z kontrolą algorytmów i odpowiedzialnością za decyzje względem swoich pracowników. 

Aplikacja nie będzie mogła na przykład samodzielnie zdecydować o zakończeniu współpracy, zawieszeniu konta ani odcięciu użytkownika od zleceń – decyzje te będą wymagały udziału człowieka i odpowiedniego uzasadnienia

Platformy mają też regularnie sprawdzać, czy używane przez nie systemy nie prowadzą do dyskryminacji, nie naruszają praw pracowników i nie wywierają na nich nadmiernej presji. 

Nowych zasad nie będzie można też omijać poprzez zatrudnianie ludzi za pośrednictwem innych firm, np. partnerów flotowych. Osoba mająca umowę z pośrednikiem ma otrzymać taką samą ochronę jak ktoś współpracujący bezpośrednio z platformą – w niektórych przypadkach obie firmy będą wspólnie odpowiadać za naruszenia. 

Platformy działające w Polsce będą musiały przekazywać polskim instytucjom informacje o zatrudnionych przez siebie osobach, nawet jeśli sama firma ma siedzibę w innym kraju.

PIP z większą rolą

Nadzór nad przestrzeganiem nowych przepisów ma sprawować Państwowa Inspekcja Pracy (PIP). Po wejściu ustawy w życie uzyska dodatkowe uprawnienia do kontrolowania platform i sprawdzania prawidłowości zatrudnienia na nich.

PIP będzie otrzymywać informacje o liczbie pracujących, rodzaju zawartych z nimi umów i ich aktywności na platformie. Na tej podstawie Inspekcja będzie mogła prowadzić kontrole i wszczynać postępowania – zarówno na wniosek pracownika, jak i z własnej inicjatywy.

Jeśli PIP uzna, że platforma faktycznie traktuje daną osobę jako pracownika („stosunek pracy”), od dnia decyzji będzie ona właśnie za niego uznawana, a co za tym idzie zobowiązana umową o pracę. Jeżeli będzie chciała potwierdzić, że była pracownikiem także wcześniej, sprawę będzie musiał rozstrzygnąć sąd pracy.

Odwołanie od decyzji będzie przysługiwać do sądu na zasadach określonych w Kodeksie postępowania cywilnego.
Opis "Projektu ustawy o wykonywaniu pracy za pośrednictwem cyfrowych platform pracy"

Jak zaznaczono w opisie projektu, PIP ma przy tym współpracować m.in. z ZUS, KAS, UODO i ich odpowiednimi w innych państwach Unii Europejskiej.

Za naruszenie nowych obowiązków platformom i pośrednikom mają grozić grzywny od 2 tys. do 60 tys. zł, natomiast w sprawach dotyczących danych osobowych możliwe będą także kary przewidziane w RODO.

Reklama
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama