- WIADOMOŚCI
„Pasywny dochód” przy wsparciu ministerstwa? To pułapka
Autor. CyberDefence24/Canva
Obietnica łatwego zysku jest jednym z najskuteczniejszych sposobów stosowanych przez cyberprzestępców – zwłaszcza w krajach gdzie świadomość tego typu przestępstw jest niewielka, a obietnica jest pakowana w pozory legalności i autorytet państwa. Właśnie na takim mechanizmie opiera się jedna kampania wymierzona w mieszkańców trzech różnych krajów.
Cyberprzestępcy nie od dzisiaj wykorzystują zaufanie do instytucji publicznych, do wyłudzania nie tylko pieniędzy, ale i danych. Na naszych łamach opisywaliśmy przypadek podszywania się pod ministerstwo finansów. 14 września 2026 r. the Record, opisał kampanię phishingową wycelowaną w mieszkańców Uzbekistanu, Tadżykistanu i Białorusi. Badająca sprawę firma miała już wykryć ponad 360 oszukańczych domen.
Schemat wyłudzeń bazuje na fałszywych stronach oficjalnych serwisów informacyjnych albo portalach medialnych. Przestępcy informują na nich o „państwowych programach socjalnych”, albo obiecują „pasywny dochód” – wszystko „przy wsparciu ministerstwa”.
Dwa warianty tej samej pułapki
Analitycy ustalili, że oszuści stosują dwa główne warianty kampanii. W każdym przestępcy jednak zapewniają, że świadczenie może otrzymać każdy mieszkaniec danego kraju. W przypadku Uzbekistanu obiecywana kwota wynosi nawet 15 mln sumów (prawie 4,8 tys. zł.) tygodniowo.
W pierwszym przypadku ofiara trafia na prostą, jednostronicową witrynę z krótkim opisem programu i formularzem zgłoszeniowym.
Drugi jest bardziej rozbudowany – strona naśladuje wygląd regionalnego medium, a fałszywą ofertę przedstawia jako artykuł dziennikarski. Na jego końcu którego ankieta, którą użytkownik ma wypełnić – aby przystąpić do programu, wystarczy podać imię i nazwisko oraz numer telefonu.
„Opiekun" przejmuje kontakt z ofiarą
Te informacje to wszystko czego przestępcy potrzebują do rozpoczęcia kolejnego etapu ataku.
Z ofiarą kontaktuje się osoba przedstawiająca się jako indywidualny opiekun lub menedżer. Informuje o konieczności opłacenia prowizji albo składki związanej z przyznaniem świadczenia. Wpłaty trafiają jednak na konto grupy.
Kontakt najczęściej odbywa się telefonicznie – taka forma kontaktu daje oszustowi większe możliwości wpływu na rozmówcę. Może on na bieżąco odpowiadać na pojawiające się wątpliwości, dopasowywać argumenty do reakcji ofiary i wywierać presję, np. przekonując, że oferta jest ograniczona czasowo lub że zwlekanie z decyzją może oznaczać utratę świadczenia.
„Weryfikacja" ofiary
Celem kampanii nie zawsze jest jednak bezpośredni przelew pieniędzy. Pod pozorem rejestracji w systemie lub potwierdzenia tożsamości oszuści mogą nakłaniać też do instalacji aplikacji mobilnej. W rzeczywistości to prawdopodobnie złośliwe oprogramowanie, które pozwala przejąć kontrolę nad urządzeniem. Przestępcy mogą wtedy m.in. sami wypłacić środki.
Portal zwraca też uwagę na etap „weryfikacji”, którzy czasami przeprowadzają przestępcy w tej kampanii, prosząc o przesłanie skanu paszportu. Zdobyte w ten sposób dane osobowe mogą później posłużyć do kolejnych przestępstw (zaciągania kredytów na lub prowadzenia następnych kampanii phishingowych).



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].