Polityka i prawo

NIK: wdrożenie nowego krajowego systemu poboru opłat drogowych obciążone opóźnieniami i stratami

Fot. Najwyższa Izba Kontroli

Wdrożenie nowego krajowego systemu poboru opłat drogowych (NKSPO) było obciążone opóźnieniami i stratami, co spowodowało obniżenie potencjalnych wpływów do Krajowego Funduszu Drogowego nawet o 573 mln zł – oceniła w swoim najnowszym raporcie Najwyższa Izba Kontroli (NIK).

NKSPO to przede wszystkim system e-TOLL, który zastąpił działający w Polsce od 2011 roku system viaTOLL. Wdrożenie e-TOLL nastąpiło w czerwcu 2021 roku, mimo – jak podkreśla w swoim opracowaniu NIK – nieukończenia prac nad niektórymi jego modułami i braku możliwości poboru opłat od wszystkich pojazdów, przejeżdżających płatnymi drogami.

Wydłużenie funkcjonowania starego systemu jest niezbędne, aby móc pobierać opłaty przez kolejne 3 miesiące po starcie e-TOLLa, przełożyło się na zbędne koszty w wysokości przekraczającej 73 mln zł – twierdzi NIK. Jak zaznacza organ, decyzje administracji rządowej doprowadziły w przypadku NKSPO do wypracowania „optymalnej koncepcji funkcjonowania".

Czytaj też

Opóźnienia i brak właściwej jakości usług

NIK objął kontrolą Ministerstwo Infrastruktury, Ministerstwo Finansów i Główny Inspektorat Transportu Drogowego. W ramach postępowania zbadano okres od 31 października 2018 roku do 2 sierpnia 2021 roku.

W raporcie pokontrolnym stwierdzono m.in., że nowy system poboru opłat powinien być wdrożony najpóźniej 3 listopada 2018 roku, podczas gdy realnie uruchomiono go 24 czerwca 2021 roku.

Opóźnienie spowodowane było przede wszystkim nieterminowym wydaniem przez ministra właściwego ds. transportu decyzji ustalającej kluczowe zasady funkcjonowania nowego systemu, a także opóźnienia w wyłonieniu jego wykonawcy oraz zmiany koncepcji poboru opłaty elektronicznej.

NIK zwraca uwagę, że Departament Kontroli Ministerstwa Infrastruktury w latach 2017-2018 nie prowadził kontroli i audytów funkcjonowania i rozwoju krajowego systemu poboru obłat i nie przeprowadził też przygotowania do wdrożenia nowej wersji systemu.

Czytaj też

To właśnie przedłużające się procedury i zmiany koncepcji doprowadziły do dwukrotnej zmiany (2018-2020) organów odpowiedzialnych za pobór opłat i budowę systemu do jego obsługi. Obecnie system osbługuje Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) – przypomina NIK.

Braki nowego systemu po jego wdrożeniu

NIK wylicza, że w początkowym okresie nowy system nie umożliwiał:

  • poboru opłat za przejazd pojazdów lekkich autostradą
  • uiszczania opłaty elektronicznej przy użyciu kart flotowych
  • możliwości korzystania z EETS (usługi umożliwiającej pobór opłat na terenie UE przy pomocy jednego urządzenia zainstalowanego w pojeździe)

Kłopoty z dystrybucją urządzeń do poboru opłaty elektronicznej

NIK w swoim opracowaniu porusza również temat OBU – urządzeń do zamontowania w pojeździe, które mają służyć do poboru opłaty elektronicznej za poruszanie się po płatnych trasach.

Urządzenia te pierwotnie miały być udostępniane przez KAS, tymczasem – dystrybuowali je prywatni przedsiębiorcy. Dlaczego KAS ich nie dystrybuowała? Bo gdyby chciała to robić, to trzeba było ogłosić przetarg, co po raz kolejny opóźniłoby wdrożenie systemu o co najmniej 1,5 roku – pisze NIK.

Tuż przed uruchomieniem e-TOLL było ich również za mało.

Nie jest najgorzej, ale może być lepiej

W podsumowaniu swojego opracowania pokontrolnego NIK zaleciła KAS, aby w porozumieniu ze stroną społeczną przeprowadziła analizy dotyczące m.in. wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego uiszczania przez kierujących pojazdami ciężkimi opłaty elektronicznej przy użyciu aplikacji e-TOLL i urządzeń systemu używanego przez przewoźnika do gromadzenia danych geolokalizacyjnych.

Sprawdzone powinny być także dostępność urządzeń OBU na rynku, zalecono też wypracowanie rozwiązań dotyczących ich dystrybucji w przypadku niewystarczającej dostępności.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także