Polityka i prawo

Cieszyński: Portal pracawpolsce.gov.pl został stworzony we współpracy z ekspertami

Janusz Cieszyński, sekretarz stanu i pełnomocnik rządu do spraw cyberbezpieczeństwa / fot. Twitter Cyfryzacja KPRM

Skierowany do Ukraińców szukających pracy portal pracawpolsce.gov.pl był wszechstronnie konsultowany z ekspertami w dziedzinie rekrutacji. Docelowo portal ma być dostępny także dla obywateli Polski - komentuje Janusz Cieszyński, sekretarz stanu w KPRM ds. cyfryzacji.

Janusz Cieszyński, sekretarz stanu w KPRM ds. cyfryzacji i pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa, mówił o uruchomionym w środę portalu pracawpolsce.gov.pl, który ma ułatwić Ukraińcom i Ukrainkom znalezienie pracy w Polsce. Projekt jest koordynowany przez Cyfryzacja KPRM.

O serwisie pisaliśmy na naszych łamach jako pierwsi w środę - w tym tekście znajdziecie więcej na ten temat.

Cel: wsparcie osób z Ukrainy

"Na ten moment program jest skierowany do osób, które przyjechały z Ukrainy" - zaznaczył Cieszyński, dodając, że serwis został zbudowany w ramach działalności pro bono partnerów z zagranicy w celu wsparcia osób z Ukrainy. Warunkiem koniecznym do założenia konta jest posiadanie numeru PESEL. "Każda osoba może w łatwy sposób w dowolnym urzędzie gminy wyrobić numer PESEL i dzięki temu skorzystać z tego systemu. Przypomnę, że do tej pory ponad 600 tys. dorosłych obywateli Ukrainy już ten numer PESEL ma" - wskazał. "Natomiast pracujemy nad tym systemem w taki sposób, aby dało się go prosto przekształcić na taki, który jest dostępny dla obywateli Polski. Myślę, że docelowo tak właśnie będzie" - dodał.

Cieszyński odniósł się do pytania, czy rządowy portal spełni wymagania rekruterów - obecnie przy zakładaniu profilu zawodowego nie ma opcji wgrania klasycznego pliku CV. "To co zaproponowaliśmy było (...) konsultowane z ekspertami w dziedzinie rekrutacji, z firmami, które się tym zawodowo zajmują i dlatego liczymy na to, że rekomendacje się sprawdzą" - powiedział. Jak podkreślił, celem rządu jest, by stworzone profile kandydatów były "pomocne dla pracodawców". "Od samego początku chcieliśmy współpracować z profesjonalistami" - dodał.

Czytaj też

Jak działa portal pracawpolsce.gov.pl?

Cieszyński wyjaśnił, że po wprowadzeniu danych i uzupełnieniu profilu zawodowego kandydaci będą każdorazowo proszeni o zgodę na przekazanie konkretnemu pracodawcy danych osobowych - gdy pracodawca znajdzie w bazie danych interesujący go profil, musi wysłać prośbę o uzyskanie takiej zgody. Powiadomienie o wysłaniu takiej prośby kandydat otrzyma mailem, a po uzyskaniu zgody na wgląd do danych osobowych rekruter skontaktuje się z kandydatem. "Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo danych osobowych" - podkreślił Cieszyński.

Cyfryzacja KPRM wraz z Ministerstwem Transformacji Cyfrowej Ukrainy zaplanowała akcję rozpowszechniania informacji o portalu. "Informacje o serwisie będą szeroko dostępne w mediach ukraińskich, we współpracę włączyli się też ukraińskojęzyczni influencerzy, którzy opowiadają o tym rozwiązaniu" - mówił Cieszyński.

Portal pracawpolsce.gov.pl w swoim założeniu ma zaprezentowanie "jak najszerszego wachlarza (...) możliwości" zatrudnienia - zarówno dla pracowników fizycznych jak i umysłowych. "Do portalu pracawpolsce.gov.pl podłączone są wiodące portale pracy, które z kolei oferują oferty pracy przede wszystkim dla tzw. białych kołnierzyków" - powiedział Cieszyński. "Wiemy, że wiele osób, które do Polski przyjechało już tę pracę podjęło, ale mamy też taką informację, że spośród tych osób wiele ma wyższe wykształcenie i wysokie kwalifikacje, ale jeszcze nie zdecydowały się te osoby podjąć pracy właśnie w tych zawodach, w których te kwalifikacje można wykorzystać" - doprecyzował.

Serwis jest dostępny w trzech wersjach językowych: po polsku, ukraińsku i angielsku.

Czytaj też

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Źródło:
PAP

Komentarze

    Czytaj także