Polityka i prawo

Blokada TikToka. Amerykański scenariusz możliwy w Polsce?

Fot. Nordskov Media / Flickr

"Będąc w takiej pozycji, w jakiej jest Polska, warto się zastanowić, ile wojen równocześnie jesteśmy w stanie prowadzić" - mówi DGP sekretarz stanu w KPRM, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Janusz Cieszyński. "Nie sądzę, żeby komuś chodziło po głowie blokowanie w Polsce TikToka" - dodał.

W kontekście toczących w Stanach Zjednoczonych dyskusji, żeby całkiem zablokować TikToka, a także informacji, że Tajwan i Indie już odcięły się od tego medium, dziennikarze "Dziennika Gazety Prawnej" zapytali Janusza Cieszyńskiego o to, jak będzie w Polsce. Czy możliwy jest u nas scenariusz amerykański, gdzie tamtejszy senat przegłosował prawo zabraniające pracownikom federalnym korzystanie z chińskiej aplikacji? Czy Cyfryzacja KPRM jest resortem, który może decydować o podjęciu tak istotnej decyzji?

"Ta decyzja nie ma wymiaru technologicznego, tylko stricte polityczny. Ośrodkiem decyzyjnym nie jest więc resort cyfryzacji. Ale nie sądzę, żeby komuś chodziło po głowie blokowanie w Polsce TikToka" - powiedział pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa.

Czytaj też

"Wiarygodność jest kluczowa"

Jego zdaniem kluczowa dla cyfrowych usług publicznych jest wiarygodność. "Dlatego odradzałbym przede wszystkim rozwiązania, przy których przesłanki polityczne byłyby maskowane merytorycznymi. Takie uzasadnienia mają krótkie nogi, a my musimy budować zaufanie na lata" - wyjaśnił.

Na pytanie, czy TikTok jest bezpieczną aplikacją, Cieszyński zwrócił uwagę, że trwają analizy nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. "Moim zdaniem należy to rozpatrywać przez pryzmat tego, jak rozwiązania wykorzystane w TikToku - czy innej badanej platformy - mają się do rozwiązań wykorzystywanych przez pozostałe podmioty na rynku. Oprócz wiarygodności podstawą w tej dziedzinie powinno być także równe traktowanie wszystkich podmiotów" - wskazał.

"Z Chinami sytuacja jest specyficzna"

Pytany o to, "jaka jest generalnie polska strategia wobec Chin", Cieszyński odpowiedział, że "będąc w takiej pozycji, w jakiej jest Polska, warto się zastanowić, ile wojen równocześnie jesteśmy w stanie prowadzić w sposób, który sprawi, że najlepiej zadbamy o interes Polaków". "Ale decyzje w tych sprawach nie zapadają w Ministerstwie Cyfryzacji" - zastrzegł.

Dodał, że większość rozwiązań technologicznych dostarczanych przez kraje spoza Unii Europejskiej wykorzystuje przekazywanie informacji na nasz temat poza Europę. Z Chinami - jak dodał - sytuacja jest specyficzna, że tamtejsze prawodawstwo wprost wskazuje, że podmioty działające w sferze technologii są zobowiązane do współpracy z rządem i jego instytucjami.

Czytaj też

Choć jak pokazje ostatni wywiad ministra Cieszyńskiego dla "DGP", ze strony polskiego rządu brakuje jednoznacznego opowiedzenia się w sprawie TikToka, nie ulega wątpliwości, że - prędzej czy później - bardziej wiążące decyzje dotyczące chińskiej aplikacji będą musiały zostać podjęte.

MG/PAP

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także