Reklama

Cyberbezpieczeństwo

Systemy kanadyjskiego MSZ zhakowane. Oczy zwrócone ku Rosji

Autor. Rose Butler/unsplash.com

Rządowe systemy w Kanadzie padły celem cyberataku, który doprowadził do zakłócenia ich funkcjonowania. Przedstawiciele władzy sugerują, że za incydentem może stać Rosja albo to ona wspierała wrogą kampanię. Ottawa oficjalnie opowiedziała się za Ukrainą i udziela jej bezpośredniej pomocy.

Reklama

Kanadyjski resort spraw zagranicznych (org. Global Affairs Canada - GAC) próbuje odzyskać pełną sprawność systemów po cyberataku, który wykryto 19 stycznia br. W wyniku incydentu doszło do kilkudniowego zakłócenia rządowej infrastruktury - podaje Global News.

Reklama

Źródła serwisu wskazują, że przedstawiciele rządu mają być zaniepokojeni „atakiem przeprowadzonym przez Rosję lub przez nią wspieranym”. „GAC padło ofiarą cyberataku, jednak obecnie nie wiadomo czy Rosjanie, domniemani sprawcy, włamali się do systemów, czy jedynie zakłócili ich działanie” - podkreśla informator zaangażowany w struktury bezpieczeństwa narodowego Kanady, który pragnie pozostać anonimowy. Doniesienia te potwierdziła Federalna Rada Skarbu.

Czytaj też

Zakłócenia

Reklama

W wyniku zakłóceń nie działa część usług świadczonych przez resort. Wprowadzono również środki ochronne a specjaliści pracują nad rozwiązaniem wszystkich problemów. Jak na razie nie ma dowodów wskazujących, aby cyberatak „rozlał się" na inne departamenty i ministerstwa.

Czytaj też

Ostrzeżenie przed atakami

Co ciekawe, 19 stycznia, czyli w ten sam dzień, w którym wykryto cyberatak, kanadyjska agencja ds. bezpieczeństwa cybernetycznego (Communications Security Establishment - CSE) opublikowała ostrzeżenie dotyczące potencjalnych cyberataków wymierzonych w krajowe podmioty. Wskazano w nim na operacje prowadzone przez Rosję. Nie wiadomo jednak, czy alarm wydano już po odkryciu incydentu w resorcie spraw zagranicznych czy jeszcze przed.

Czytaj też

Kanada wspiera Ukrainę

Należy mieć na uwadze, że Kanada oficjalnie poparła Ukrainę w związku z sytuacją w tym kraju i działaniami Rosji w regionie. Rząd ogłosił m.in. udzielenie pożyczki dla Kijowa w wysokości 120 mln dolarów oraz pomoc w szkoleniu ukraińskich sił.

GAC stoi na czele kanadyjskiej polityki wobec Moskwy. Ottawa krytykuje działania Kremla związane z Ukrainą. Co więcej, w zeszłym tygodniu minister Mélanie Joly odbyła kilkudniową wizytę w Kijowie rozmawiając z przedstawicielami tamtejszego rządu.

Czytaj też

Reklama

Komentarze

    Reklama