- WIADOMOŚCI
Platformy na potęgę ignorują zgłoszenia NASK-u. Gawkowski zapowiada kary
Autor. CyberDefence24
To jest akt oskarżenia przeciwko bierności, przeciwko niedbalstwu i przeciwko cynizmowi platform społecznościowych – podkreślił wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas prezentacji raportu NASK. Według dokumentu, w I półroczu 2026 roku platformy zignorowały aż 76 proc. zgłoszeń materiałów. Przedstawiciel rządu zapowiedział stosowanie kar finansowych, ale to nie „wszystkie opcje”.
Podczas konferencji prasowej NASK zaprezentował wyniki raportu Ośrodka Analizy Dezinformacji (OAD) dotyczącego zgłoszeń treści w mediach społecznościowych. Dane wskazują, że w I półroczu spośród 65 tys. zgłoszeń serwisy usunęły prawie 4,4 tys. z nich (7 proc.), zaś blisko 11,3 tys. materiałów poddano moderacji. Jednakże aż 49,5 tys. zgłoszeń, czyli 76 proc., pozostało bez odpowiedzi.
Wachlarz treści był szeroki. OAD zgłosił zarówno dezinformację dotyczącą agregatów do Ukrainy oraz pożaru w Puszczy Solskiej, jak i profile fałszywych specjalistów sprzedających suplementy, strony podszywające się pod służby, a także grupy rzekomo powiązane ze znanymi osobami, które promowały oszustwa. Zgłaszano także profile podające się za powiązane z polskimi żołnierzami, które kolportowały fałszywe narracje przy pomocy filmów wygenerowanych przez AI.
Raport wskazuje także, że spośród zgłoszeń dezinformacji na serwisach, Facebook usunął ponad 63 proc. zgłoszonych treści. W przypadku TikToka było to blisko 56 proc., na Instagramie prawie 38 proc., Google usunął 11,5 proc. zgłoszonych treści, zaś Threads – 7 proc. Najgorzej w statystykach wypadł X (dawny Twitter), który usunął tylko 2,5 proc. zgłoszonych treści.
„Platformy mają brudne ręce”
Według wypowiedzi wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, bezpieczeństwo informacyjne mieszkańców Polski ma być dla platform elementem ubocznym prowadzenia biznesu. Ignorowanie zgłoszeń z kolei „celowym działaniem” serwisów zarabiających na dezinformacji.
„To nie jest raport tylko o drobnych uchybieniach, o błędach algorytmów. To raport, który jest aktem oskarżenia przeciwko bierności, przeciwko niedbalstwu i przeciwko cynizmowi platform społecznościowych” – podkreślił Gawkowski.
Zauważył przy tym, że brak polskojęzycznych zespołów moderatorskich ma być kierunkiem obranym przez platformy „z pełną premedytacją”. W stosunku do analogicznego okresu w 2025 roku odnotowano z kolei spadek odpowiedzi i pozytywnej reakcji na zgłoszenia.
„To jest skandal, że bezkarność i bezwstydna monetyzacja kłamstwa odbywa się na platformach społecznościowych bez względu na to, skąd one przychodzą – czy z jednej strony Atlantyku, czy z Azji. Każda platforma społecznościowa ma brudne ręce, jeżeli chodzi o bezpieczny i czysty od dezinformacji internet. Różnice polegają na tym, że jedne w ogóle nie reagują, a inne reagują w sposób minimalny” – wyjaśnił wicepremier.
Platformy muszą mieć polskojęzyczne zespoły
Szef resortu cyfryzacji przypomniał o trwającej wojnie hybrydowej z Rosją, w której dezinformacja „jest jednym z frontów”. Platformy społecznościowe mają być z kolei „cichym sojusznikiem” rosyjskich botów i GRU. Konkretne działania w tym kontekście miały już zostać podjęte jeszcze przed konferencją.
Wystąpiłem dzisiaj do Platform z natychmiastowym żądaniem utworzenia skutecznych i rozbudowanych zespołów, które będą moderowały treści. Mają to być zespoły polskojęzyczne, które będą działały z Polski i które w sposób natychmiastowy będą miały połączenie z NASK-iem i polskimi służbami specjalnymi. Zażądałem likwidacji fikcyjnych procedur odwoławczych i natychmiastowego zidentyfikowanych siatek botów, które się pojawiają, skrócenia czasu reakcji na te wszystkie zgłoszenia.
Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji
Gawkowski zapowiedział również nakładanie kar finansowych na platformy za „niespełnienie żądań ze strony państwa”. Gdy dopytaliśmy o to wicepremiera w kontekście ewentualnych ogólnikowych odpowiedzi ze strony korporacji, odpowiedział, że ich realne działania będą widoczne w statystykach oraz pismach.
„To będą kary finansowe w milionach, dziesiątkach milionów złotych czy euro. Polskie państwo będzie stało na straży wolności w internecie, ale i wolności od dezinformacji” – podkreślił wiceszef rządu w odpowiedzi na pytanie CyberDefence24.
Gawkowski zapowiada kary i oczekuje podpisu prezydenta
Czy w katalogu możliwych kar jest wyłączenie dostępu do platformy w całym kraju?
Krzysztof Gawkowski w lipcu 2025 roku taką ewentualność dopuszczał w przypadku portalu X (dawny Twitter). Teraz stwierdził, że „wszystkie rzeczy są brane pod uwagę”.
„Jeżeli platformy będą wspierały rosyjskie dezinformacje, będą realizowały zadania, które zagrażają bezpieczeństwu państwa – mamy argumenty w ręku. Mamy też możliwości prawne, w tym sięgnięcie po ten ostateczny argument” – przekazał Gawkowski.
Dziś ważny dzień dla przejrzystości Internetu w Polsce. Opublikowaliśmy raport NASK o zgłoszeniach do platform za I półrocze 2026 r. Wnioski są porażające: bezpieczeństwo informacyjne Polski jest przez cyfrowych gigantów traktowane jako koszt uboczny biznesu. W ciągu 6 miesięcy analitycy zgłosili ponad 65 tys. niebezpiecznych treści dezinformacyjnych. Reakcja platform? Usunięto zaledwie 6,7% wpisów. Aż 76% zgłoszeń, blisko 50 TYSIĘCY groźnych fejków, botów i oszustw zostało zignorowanych! Oto bilans bezczynności serwisów: ❌ Discord: 100% odrzuconych zgłoszeń ❌ Threads: 93,1% odrzuconych zgłoszeń ❌ Telegram: 88,9% zignorowanych spraw ❌ Google / YT: 88,5% braku reakcji ❌ Platforma X: 78,9% odrzuconych wniosków (47,4 tys. fałszywek nadal w sieci!) Ujawniamy te wszystkie dane bo Polska nie będzie państwem gdzie korporacje liczą zyski z reklam i ignorują ataki dezinformacyjne na nasz kraj. Wystąpiłem do wszystkich platform z żądaniem natychmiastowego utworzenia skutecznych i rozbudowanych, polskojęzycznych zespołów moderacyjnych w każdej platformie działającej na terenie RP. Oczekuję likwidacji fikcyjnych procedur odwoławczych i natychmiastowego usuwania zidentyfikowanych siatek botów oraz dezinformacyjnych reklam. Brak reakcji będzie traktowany jako podstawa to naliczania wielomilionowych kar. Koniec cyfrowej samowoli platform społecznościowych!
— Krzysztof Gawkowski (@KGawkowski) October 21, 2026
Wicepremier wskazał przy tym na nieprzypadkowość ogłoszenia wyników raportu akurat w środę – w czwartek 22 października Sejm będzie głosował nad poprawkami Senatu do drugiej ustawy wdrażającej unijny akt o usługach cyfrowych. Gawkowski liczy na to, że prezydent Karol Nawrocki podpisze ustawę.
„Oczekuję podpisu pod ustawą o bezpieczeństwie w Internecie, bo to regulacja, która założy prawdziwe chomąto na platformy cyfrowe. Narzędzia w polskich rękach są niezbędne, tak żebyśmy nie musieli tylko wspierać się Komisją Europejską. Nie możemy być bierni, przyglądać się bezkarności. Panie prezydencie, niech pan podpisze ustawę o bezpieczeństwie w internecie i nie wspiera rosyjskiej dezinformacji w Polsce” – zaapelował do głowy państwa przedstawiciel rządu.
Olszewski: za tydzień pierwsze wyniki prac Centrum Walki z Dezinformacją
Z kolei wiceminister cyfryzacji Paweł Olszewski ogłosił, że w środę odbędzie się pierwsze posiedzenie Centrum Walki z Dezinformacją. Jego wyniki mają zostać zaprezentowane za tydzień, 28 października.
„Mamy już w zasadzie przygotowane ramy walki z dezinformacją. Będziemy chcieli je również z państwem konsultować, bo tylko razem wspólnie jesteśmy w stanie zmierzyć się z tym wielkim aparatem rosyjskiej propagandy, manipulacji i ingerencji w nasze umysły” – powiedział.
Czas jest trudny również ze względów geopolitycznych, przedłużającej się inwazji rosyjskiej na Ukrainę, zbliżających się wyborów parlamentarnych w Polsce. Bezpieczeństwo musi mieć absolutne pierwszeństwo, ale tylko wówczas, kiedy razem będziemy grali do jednej bramki, abstrahując od różnic jakie mamy światopoglądowych czy politycznych.
Paweł Olszewski, wiceminister cyfryzacji



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].