Reklama
  • WIADOMOŚCI

Cyfrowe media na czas wojny. Co trzeba zmienić w Polsce?

Wojna czyni z internetu infrastrukturę przetrwania i bezpieczeństwa informacyjnego. Raport Centrum Strategii Rozwojowych wskazuje, jakie wnioski z inwazji na Ukrainę powinna wyciągnąć Polska.
Wojna czyni z internetu infrastrukturę przetrwania i bezpieczeństwa informacyjnego. Raport Centrum Strategii Rozwojowych wskazuje, jakie wnioski z inwazji na Ukrainę powinna wyciągnąć Polska.
Autor. CyberDefence24/Canva

W jaki sposób wojna czyni z komunikatorów i mediów społecznościowych infrastrukturę przetrwania i bezpieczeństwa informacyjnego? We wtorek Centrum Strategii Rozwojowych zaprezentowało raport dotyczący roli kultury cyfrowej w odniesieniu do odporności społecznej w warunkach konfliktu zbrojnego. W dokumencie znalazły się też ważne wnioski dla Polski.

Reklama

Trwająca od ponad 4 lat pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę dotknęła wszystkich sfer życia naszych wschodnich sąsiadów. Wojna ma widoczny wpływ również na media i internet.

We wtorek 20 października Centrum Strategii Rozwojowych zaprezentowało raport „Kultura cyfrowa jako infrastruktura odporności społecznej w warunkach wojny. Doświadczenie Ukrainy i wnioski dla Polski”. W dokumencie przeanalizowano sytuację w infosferze oraz infrastrukturze cyfrowej Ukrainy w ostatnich kilku latach.

Rozczarowanie zastąpiło euforię

Autorzy publikacji zauważają, że już pierwsze miesiące wojny pokazały zarówno korzyści płynące z wykorzystania sieci dla ochrony cywilów, jak i słabości całego systemu.

Reklama

Dzięki dystrybucji map schronów oraz ostrzeżeń przed atakami rakietowymi za pośrednictwem internetu, udało się uniknąć nawet do 45 proc. ofiar wśród ludności. Z drugiej strony, po pewnym czasie pojawiło się zjawisko „zmęczenia alarmami”, a także rosnąca krytyka działań władz po początkowej euforii.

Zmianę nastrojów widać także w zaufaniu dla telemaratonu, który w pierwszych dniach inwazji zorganizowały wszystkie stacje telewizyjne na Ukrainie.

W maju 2022 roku 69 proc. Ukraińców deklarowało, że ufa wspólnemu pasmu „Jedyne wiadomości”, podczas gdy w październiku 2023 taką opinię wyraziło już 48 proc. mieszkańców kraju.

Uwagi dotyczące maratonu wyraziła również Komisja Europejska w październiku 2024 roku. Zarekomendowano wówczas m.in. stopniowe przywracanie „przejrzystego, pluralistycznego i niezależnego krajobrazu medialnego” przy jednoczesnej gwarancji przestrzegania ograniczeń związanych z bezpieczeństwem oraz praw i interesów społecznych.

Komunikatory nowym podstawowym medium

Inwazja zrewolucjonizowała postrzeganie komunikatorów. Raport wskazuje, że po 2022 roku Telegram stał się głównym narzędziem komunikacji medialnej wśród Ukraińców. Wzrost popularności był możliwy zarówno dzięki szybkiemu przekazywaniu informacji za pośrednictwem kanałów, a także działanie aplikacji w trudnych warunkach.

Reklama

Największe ilości subskrybentów notują jednak nie kanały należące do tradycyjnych mediów, ale te określane jako nieinstytucjonalne. Wśród nich znalazły się m.in. Nikołajewskij Waniok, który dzięki podawaniu informacji z rejonu Mikołajowa i kraju do sierpnia 2026 roku zdobył 2,6 mln subskrybentów, a także Trucha Ukraina, który ze 190 tys. subskrybentów przed inwazją urósł do 2,7 mln czytelników w sierpniu 2023 roku.

Michał Wojda, redaktor merytoryczny raportu i ekspert Centrum Strategii Rozwojowych zaznaczył, że w warunkach wojennych kultura cyfrowa przekształciła się ze sfery spędzania wolnego czasu po pracy w infrastrukturę przetrwania i komunikacji.

„Obserwujemy przeobrażenie komunikatorów w systemy ostrzegania, ewolucję wojennej muzyki i vloggingu politycznego, aż po cyfryzację usług państwowych” – dodał, odnosząc się do folkloru opartego na memach i czarnym humorze, który rozwinął się po wybuchu wojny.

Reklama

Co powinna zrobić Polska?

W raporcie znalazły się zalecenia dla Polski, wynikające z doświadczeń ukraińskich.

Na zagrożenia w sieci takie jak dezinformacja reagują obecnie m.in. Ośrodek Analizy Dezinformacji NASK czy Departament Komunikacji Strategicznej i Przeciwdziałania Dezinformacji Międzynarodowej MSZ, lecz potrzebne jest podjęcie kolejnych decyzji w tym obszarze. Wskazówką jest fakt, że szybkości reagowania sprzyjają decentralizacja oraz duża ilość instytucji, ale odbija się to na ujednoliconym przekazie.

Zwalczaniu fałszywych przekazów pomogłaby implementacja unijnego Aktu o usługach cyfrowych w Polsce – przypomnijmy, że po styczniowym wecie rozbito go na dwa projekty, z których pierwszy został już podpisany przez prezydenta. Wdrożenie powinno jednak nastąpić z poszanowaniem wolności słowa, wokół czego od miesięcy toczą się kontrowersje.

Ważnym elementem jest również szybkie wdrożenie systemu Cell Broadcast, który miałby być zintegrowany z mapami schronów.

Dodatkowo, w mObywatelu powinny pojawić się takie usługi jak rejestr ewakuacyjny czy weryfikacja zbiórek, ale ich aktywacja przez Centralny Ośrodek Informatyki powinna nastąpić dopiero w sytuacji kryzysowej.

Reklama

W sferze łączności konieczne jest z kolei wydłużenie awaryjnego zasilania stacji bazowych do min. 12 godzin oraz stworzenie rezerwy stacji mobilnych.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama