- WIADOMOŚCI
Operacja FBI przeciwko irańskim haktywistom
Strony należące do irańskiej grupy haktywistycznej Handala zostały przejęte przez FBI. Jej członkowie zamieszczali na nich informacje dotyczące przeprowadzanych ataków oraz dane osób powiązanych z izraelskimi firmami. Irańczycy nazwali działania służb „desperacką próbą uciszenia głosu” organizacji.
Autor. CyberDefence24/Canva
W drugim tygodniu marca, po kolejnych ostrzałach ze strony Stanów Zjednoczonych oraz Izraela, powiązani z Iranem haktywiści ruszyli do działań w cyberprzestrzeni. Jak informowaliśmy na naszym serwisie, ich ofiarą padło amerykańskie przedsiębiorstwo z branży medycznej Stryker. W wyniku ataku, pracownicy nie mogli uzyskać dostępu do firmowego systemu.
Służby przejmują strony haktywistów
Doniesienia medialne wskazywały, że odpowiedzialność za przeprowadzenie ataku przypisała sobie grupa haktywistyczna Handala. Jej działalność była obserwowana przez amerykańskie służby, które zdecydowały się na podjęcie działań.
Według informacji opublikowanych przez TechCrunch, FBI wspólnie z Departamentem Sprawiedliwości przejęło kontrolę nad dwiema stronami internetowymi zarządzanymi przez haktywistów. Na pierwszej z nich Handala publikowała informacje o cyberatakach, które udało się jej przeprowadzić; na drugiej zaś ukazywały się dane osobowe rzekomych pracowników firm mających współpracować z izraleskim wojskiem.
Handala: nie uciszycie nas
W komunikacie widniejącym na stronie czytamy, że przejęcie serwisów było częścią operacji prowadzonej przez FBI, mającej na celu identyfikację oraz doprowadzenie osób odpowiedzialnych za cyberdziałania przeciwko USA przed wymiar sprawiedliwości.
„Służby oceniły, że ta domena była wykorzystywana do przeprowadzenia lub wspierania cyberdziałań w imieniu lub we współpracy z zagranicznym aktorem państwowym. Rząd Stanów Zjednoczonych przejął nad nią kontrolę w celu zakłócenia trwających cyberataków” – czytamy w komunikacie udostępnionym przez TechCrunch.
Do działań służb odniosła się również sama Handala. W swoim oświadczeniu haktywiści określili przejęcie kontroli nad stronami „desperacką próbą uciszenia (ich – red.) głosu”.
„Chociaż próbują zniszczyć dowody i ukryć swoje zbrodnie poprzez cenzurę i zastraszanie, ich działania tylko potwierdzają znaczenie naszej misji. Dążenia do sprawiedliwości nie powstrzyma zamknięcie strony internetowej – ruch na rzecz prawdy będzie trwał i zyskiwał na sile” – napisano w oświadczeniu przytoczonym przez TechCrunch.


Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?