Cyberbezpieczeństwo

Cyberatak na Senat. Między innymi z terenu Rosji [AKTUALIZACJA]

Fot. Senat RP/Twitter

W czwartek przed południem na stronę Senatu przeprowadzono cyberatak, o czym poinformował marszałek Tomasz Grodzki. Jak podał, może mieć to związek z faktem, że w środę izba wyższa Parlamentu przyjęła uchwałę uznającą, że Federacja Rosyjska to reżim terrorystyczny.

Atak hakerski na senackie serwery miał mieć miejsce około godziny 10 rano, około 11 potwierdził to marszałek Senatu Tomasz Grodzki, o czym informuje Interia.pl.

Jak podał, cyberatak trwał od około 40 minut. Strona została już przywrócona, ale działa z przerwami.

Marszałek określił, że "sytuacja zmierza ku dobremu". "Nie wiem, czy to wynika z naszej wczorajszej uchwały o uznaniu władz Federacji Rosyjskiej za reżim terrorystyczny, czy to tylko koincydencja, ale trwa silny atak hakerski na nasze serwery - stwierdził w czasie konferencji senator Tomasz Grodzki.

Senatorom wydrukowano sprawozdania z posiedzenia, korzystano też z zapasowego łączą internetowego, by dokumenty mogli otrzymać głosujący zdalnie.

Czytaj też

Kto stoi za cyberatakiem?

Na razie nie można mieć pewności, kto stoi za cyberatakiem na strony Senatu. Zadzwoniliśmy w sprawie szczegółów do Centrum Informacyjnego Senatu, ale pracownica instytucji nie udzieliła odpowiedzi na nasze pytania.

Zapytaliśmy mailowo CIS o szczegóły cyberataku.

AKTUALIZACJA

Po 15.30 w czwartek otrzymaliśmy odpowiedź od Centrum Informacyjnego Senatu, który potwierdził, że w czwartek, 27 października br. w godzinach przedpołudniowych miał miejsce atak DDoS na serwery, utrzymujące stronę internetową Senatu RP.

"Atak miał charakter wielokierunkowy, w tym między innymi z terenu Federacji Rosyjskiej. Wdrożone zostały procedury bezpieczeństwa. W chwili obecnej serwis internetowy funkcjonuje normalnie" - czytamy w nadesłanej CyberDefence24.pl odpowiedzi.

/NB

Czytaj też

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także