Armia i Służby

Przeciwnicy Putina w Niemczech. Wywiad: ryzyko zabójstw

Putin parada
Fot. The Presidential Press and Information Office/Wikimedia Commons/CC4.0

Niemiecki służby bezpieczeństwa ostrzegały rząd przed zagrożeniem ze strony Rosji. Alarmujące sygnały były jednak ignorowane przez lata. Dla wywiadu wojna nie była zaskoczeniem ze względu na agresywną naturę Putina. Teraz pojawia się ostrzeżenie przed możliwą likwidacją przeciwników Kremla w Niemczech.

W Bundestagu w ramach parlamentarnej komisji kontroli odbyło się (17 października br.) doroczne spotkanie z szefami niemieckich służb: Federalnej Służby Wywiadu (BND), Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) i Służby Kontrwywiadu Wojskowego (MAD).

W jego trakcie przedstawiciele organów bezpieczeństwa wskazali, że politycy i obywatele zbyt długo ignorowali ostrzeżenia dotyczące zagrożenia płynącego ze strony Rosji. Na agendę trafiły również Chiny.

Czytaj też

Putin użyje siły

Szczególną uwagę zwrócono na wojnę w Ukrainie wywołaną przez agresywną politykę Putina. 24 lutego siły Kremla uderzyły na naszego wschodniego sąsiada, realizując operację multidomenową. Działania prowadzono zarówno przy użyciu konwencjonalnych środków, jak i np. cyberataków.

To, co ma miejsce w Ukrainie, pokazuje, że Rosja planowała agresję znacznie wcześniej. Równoczesne wykorzystanie cyberoperacji (problemy z modemami Viasat ) z prowadzeniem tradycyjnego uderzenia (m.in. ataki rakietowe), świadczy, że wymagało to odpowiedniej koordynacji, której nie sposób osiągnąć „od tak”, z miejsca, na poczekaniu.

Niemieckie służby dostrzegały zagrożenie. To, czego nie spodziewały się media, obywatele, rząd, dla wywiadu z każdym dniem stawało się coraz bardziej oczywiste: Putin użyje siły, aby osiągnąć swoje cele. I tak się stało.

Merkel Putin
Fot. Press Service of the President of Russia/Wikimedia Commons/CC3.0

Czytaj też

Politycy ignorowali ostrzeżenia

Bruno Kahl, szef Federalnej Służby Wywiadu, podczas posiedzenia komisji nazwał inwazję Rosji na Ukrainę „przełomem”, który nie był dla służb zaskoczeniem. Wynika to z faktu, że zrealizował się scenariusz, przed którym BND ostrzegało przez lata: Kreml jest gotowy sięgnąć po wojsko, by osiągnąć zakładane cele.

Jednak w ciągu ostatnich lat w Niemczech ignorowano groźby i odrzucano ostrzeżenia organów bezpieczeństwa dotyczące Rosji. Politycy uważali, że to sianie paniki. Wierzono, że sprawy przybiorą pozytywny obrót, pomimo ryzyka i skłonności Putina do stosowania siły i przemocy.

Sprawnie układano relacje z Rosją, czego owocem może być m.in. projekt Nord Stream (I i II) oraz kilka innych.

nordstream
Nitka Nord Stream
Fot. Samuel Bailey/Wikimedia Commons/CC3.0

Dlaczego doszło do wojny?

Zdaniem niemieckich służb decyzja Kremla o inwazji była chłodną kalkulacją. Ich zdaniem Moskwa doszła do wniosku, że nie jest w stanie przekonać Zachodu poprzez miękkie instrumenty i dyplomację do uznania rosyjskich interesów (m.in. w obszarze bezpieczeństwa). Na arenie międzynarodowej nie udało się zbudować wizerunku państwa jako globalnego mocarstwa. W związku z tym stwierdzono, że koszty wojny będą niższe od konsekwencji dalszego zbliżania się Ukrainy do Zachodu (UE, NATO).

Niemiecki wywiad mówi wprost: Putin na razie nie jest zainteresowany wynegocjowaniem porozumienia pokojowego i wojna będzie kontynuowana również w przyszłym roku.

Czytaj też

Broń jądrowa. Skłonić Ukrainę do rozmów

Według Bruno Kahla, jeśli konwencjonalne działania rosyjskich sił wciąż nie będą przynosiły zamierzonych efektów, Kreml może ulec pokusie sięgnięcia po taktyczną broń jądrową. Jej użycie miałoby w zamyśle Moskwy skłonić Ukrainę do przystąpienie do rozmów pokojowych, ale na warunkach Putina.

Jak na razie na taki scenariusz nie ma żadnych dowodów. „Na ten moment nie zaobserwowaliśmy żadnych przygotowań Rosji do użycia broni nuklearnej. Nie ma powodu do paniki” – podkreślił szef BND w Bundestagu.

Czytaj też

Likwidacja przeciwników Putina

Z kolei Thomas Haldenwang, szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji, zaznaczył, że jego agencja już dawno temu zauważyła „strategiczną wytrwałość” Rosji w zakresie destabilizowania zachodnich demokracji.

Jak przekazał, niemiecki kontrwywiad uznał Kreml za „agresywnego aktora”, który posługuje się nieuczciwymi środkami i metodami. Przykładem może być ostrzeżenie sprzed 2 lat, kiedy to BfV wskazywało, że rosyjskie operacje szpiegowskie uległy „brutalizacji”.

W ocenie służb naszego zachodniego sąsiada, w przyszłości wywiad Kremla będzie jeszcze bardziej agresywny i sięgnie po m.in. cyberataki. Nie należy wykluczać również likwidowania rosyjskich przeciwników w Niemczech.

wojna w Ukrainie
Wojna w Ukrainie.
Fot. @Liberov/Twitter / Defense of Ukraine (@DefenceU)/Twitter

Czytaj też

Drony nad Bundeswehrą

Ponadto, Martina Rosenberg, szefowa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, podkreśliła, że jej agencja monitorowała rosyjskie operacje szpiegowskie od wielu lat. Z tego względu może stwierdzić, że Kreml zainteresowany jest m.in. strukturami obronnymi Niemiec oraz planami Bundeswehry i przemysłu zbrojeniowego.

W odniesieniu do Ukrainy, Moskwa chce wiedzieć więcej na temat dostaw broni do naszego wschodniego sąsiada oraz udzielanego tamtejszym żołnierzom wsparcia.

Jak podała szefowa kontrwywiadu, w ostatnim czasie zauważono drony, które wielokrotnie przelatywały nad bazami Bundeswehry, w których prowadzone były szkolenia wojskowe dla ukraińskich sił.

Czytaj też

Wpływ na Niemców

BfV nie ma wątpliwości, że zagrożeniem dla niemieckiej sceny politycznej są i nadal będą fake newsy oraz kampanie wpływu.

Niemiecki kontrwywiad zwraca szczególną uwagę na prokremlowskie narracje rozpowszechniane przez tamtejsze władze, które mogą stać się jeszcze bardziej „ofensywne i agresywne”.

Nagłaśnianie propagandy odbywa się za pomocą wszelkich dostępnych środków, w tym mediów społecznościowych, influencerów i niemieckich polityków mających powiązania z Rosją.

Czytaj też

„Rosja to burza”. A Chiny?

Przed parlamentarną komisją zwrócono także uwagę na Chiny, które w dłuższej perspektywie mają stać się źródłem zagrożenia, ze względu na m.in. swoje ambicja zostania globalną potęgą.

Niemiecki wywiad wskazał, że politycy, społeczeństwo i biznes okazali się zbyt ufni wobec Pekinu i stali się „boleśnie zależni” od tego kraju i jego wpływów.

„Rosja to burza, Chiny – zmiana klimatu” – ocenił Thomas Haldenwang podczas parlamentarnej komisji.

Czytaj też

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także