- WIADOMOŚCI
- WAŻNE
Dane z Pegasusa trafiały za granicę. ABW potwierdza
Autor. Służby specjalne/gov.pl/CC BY-NC-ND 4.0)
Dane pozyskiwane i przesyłane za pomocą Pegasusa „opuszczały terytorium Polski” – wskazuje Prokuratura Krajowa, powołując się na opinię biegłych z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ich zdaniem CBA nie miało pełnej kontroli nad izraelskim systemem a producent posiadał techniczną możliwość zyskania dostępu do materiałów gromadzonych w ramach kontroli operacyjnej polskich służb. Będą kolejne zawiadomienia do prokuratury, tym razem w sprawie 11 osób.
„Afera Pegasusa” w Polsce rozpoczęła się pod koniec grudnia 2021 r., gdy ujawniono, że izraelski system został wykorzystany wobec mecenasa Romana Giertycha i prokurator Ewy Wrzosek. Z czasem lista wydłużała się, obejmując m.in. Krzysztofa Brejzę czy Jacka Karnowskiego.
Sprawą zajęła się Komisja śledcza Parlamentu Europejskiego oraz senacka komisja nadzwyczajna. Prokuratura wszczęła śledztwo w lutym 2024 r., które prowadzi Zespół Śledczy nr 3 Prokuratury Krajowej.
Opinia ABW jest jednoznacza
Teraz odtajniono część opinii biegłych z ABW, co odbyło się na podstawie decyzji Prokuratora Generalnego.
„Agencja wykonała oględziny systemu, który znajduje się w siedzibie CBA i ustaliła fakty” – mówi nam Magdalena Sroka, przewodnicząca sejmowej komisji ds. Pegasusa.
Opinia wykonana przez ABW potwierdza to, o czym mówiliśmy od miesięcy, co wynikało z przesłuchań świadków i analizy dokumentów.
Magdalena Sroka, przewodnicząca sejmowej komisji ds. Pegasusa.
ABW potwierdziła możliwości Pegasusa: pozyskiwanie danych z urządzeń bez zgody i wiedzy użytkownika.
Mowa o np. wiadomościach (SMS, MMS, komunikatorów, maili), treści rozmów telefonicznych, kontaktów, historii przeglądarki, galerii (zdjęć i filmów), lokalizacji i innych plików znajdujących się w urządzeniu.
Co ważne, ABW ustaliło, że izraelskie narzędzie umożliwiało dostęp do w.w. danych przed rozpoczęciem kontroli operacyjnej.
„Pegasus pozwalał na wykorzystywanie mikrofonu i kamer wbudowanych w urządzenie do rejestrowania dźwięku i obrazu w czasie rzeczywistym oraz wykonywanie zrzutów ekranu” – czytamy w komunikacie Prokuratury.
Informacje były przesyłane na serwery systemu.
ABW potwierdza: dane z Pegasusa opuszczały Polskę
„Biegli ustalili również, że CBA nie miało pełnej kontroli nad funkcjonowaniem systemu, producent oprogramowania mógł uzyskać dostęp do infrastruktury, na której przetwarzano i przechowywano materiały z kontroli operacyjnych, a dane przesyłane przez system opuszczały terytorium Polski” – wskazuje Prokurarura, powołując się na opinię ABW.
W śledztwie prowadzonym przez Zespół Śledczy nr 3 PK biegli z @ABW_GOV_PL wydali opinie dotyczące funkcjonalności i bezpieczeństwa systemu Pegasus. Z opinii wynika, że system Pegasus umożliwiał pozyskiwanie szerokiego zakresu danych z urządzeń mobilnych bez wiedzy i zgody ich użytkowników. Biegli ustalili również, że CBA nie miało pełnej kontroli nad systemem Pegasus. Niektóre elementy systemu pozostawały pod wyłączną kontrolą producenta. Producent systemu miał również techniczną możliwość dostępu do materiałów z kontroli operacyjnych. Szczegóły odtajnionych fragmentów opinii w komunikacie: ⬇️ https://t.co/ZtdDhmErsr
— Prokuratura (@PK_GOV_PL) October 12, 2026
Tusk o Pegasusie: Polska nie mogła użyć Pegasusa wobec rosyjskich numerów
„To już nie jest skandal. Mówimy o zbrodni stanu” – skomentował sprawę premier Donald Tusk. Jak przekazał, dane z Pegasusa trafiały do Izraela.
Szef rządu dodał, że z podpisanej umowy wynika, iż Polska nie mogła stosować systemu wobec numerów pochodzących z np. Rosji, Białorusi, Korei Północnej czy państw stwarzających ryzyko terrorystyczne.
Tego o Pegasusie jeszcze nie słyszeliście. https://t.co/etvhTE9EWa
— Donald Tusk (@donaldtusk) October 12, 2026
Będą kolejne zawiadomienia do prokuratury
W poniedziałek o godz. 12:00 odbędzie się posiedzenie komisji sejmowej ds. Pegasusa, która przedstawi jawną część raportu z ustaleniami. Będą też kolejne zawiadomienia do prokuratury: mowa o kolejnych 11 osobach.
Przypomnijmy, że do tej pory Ernest B. (były szef CBA), Piotr P. (były szef ABW) i Maciej M. (były szef SKW) usłyszeli już zarzuty „niedopełnienia obowiązków w związku z dopuszczeniem do wykorzystywania Pegasusa bez wymaganej akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego i zapewnienia wymaganej ochrony informacji niejawnych”.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].