UE: młodzi Europejczycy będą bezpieczniejsi w sieci

10 września 2020, 15:17
people-kid-baby-child
Fot. Pxfuel/Domena publiczna

Komisja Europejska zaproponowała przyjęcie tymczasowych regulacji, które umożliwią serwisom internetowym skuteczniejsze wykrywanie wykorzystywania seksualnego dzieci w sieci. Do tej pory było to utrudnione ze względu na postanowienia Europejskiego Kodeksu Łączności Elektronicznej, obejmującego część usług internetowych przepisami o prywatności.

Komisja Europejska zaproponowała w czwartek przyjęcie tymczasowego rozporządzenia, które zapewni dostawcom usług łączności online, w tym serwisom społecznościowym, możliwość dalszego wykrywania i zgłaszania przypadków seksualnego wykorzystywania dzieci w internecie oraz usuwania materiałów z tym związanych.

Jak tłumaczą urzędnicy, taki środek tymczasowy jest konieczny dla zapewnienia skuteczności w wykrywaniu przestępstw związanych z wykorzystywaniem nieletnich w sieci, bo wraz z wejściem w życie 21 grudnia 2020 r. Europejskiego Kodeksu Łączności Elektronicznej (ang. European Electronic Communications Code) niektóre usługi online, jak poczta czy komunikatory internetowe, objęte zostaną zakresem unijnej dyrektywy o prywatności i łączności elektronicznej. Problem w tym, że tzw. e-Privacy Directive nie zawiera wyraźnej podstawy prawnej pozwalającej serwisom online na dobrowolne przetwarzanie treści lub danych internetowych w celu wykrywanie przestępstw, takich jak wykorzystywanie dzieci. W praktyce więc dostawcy musieliby zaprzestać tego rodzaju działalności, chyba że państwa członkowskie przyjęłyby szczególne środki krajowe to regulujące.

Żeby tego uniknąć Komisja zaproponowała przepisy tymczasowe, które umożliwią serwisom kontynuowanie działań. Przedstawione w czwartek rozporządzenie gwarantuje ochronę prywatności i danych osobowych i umożliwia dostawcom kontynuowanie dotychczasowych działań, pod warunkiem, że związane będą z wykrywaniem i zgłaszaniem przypadków wykorzystywania nieletnich.

„Dzisiejsza propozycja jest przykładem tego, jak w ramach unii bezpieczeństwa łączymy świat online i offline w celu ochrony Europejczyków przed przestępczością. Ochrona dzieci jest priorytetem tej strategii” - powiedział wiceprzewodniczący KE Margaritis Schinas.

„Tak samo jak nie zostawilibyśmy dzieci samych na ciemnej ulicy, tak nie możemy ich narażać na ataki online. Potrzebujemy proporcjonalnych ram prawnych i niezawodnych technologii, aby skutecznie zwalczać wykorzystywanie dzieci w internecie” - dodał komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Thierry Breton.

Nowe przepisy miałyby obowiązywać do 31 grudnia 2025 r. Zanim to nastąpi, muszą zostać jeszcze oficjalnie przyjęte przez Parlament Europejski i Radę.

PAP - mini

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Loros
czwartek, 17 września 2020, 22:55

Hipokryzja europejska. Z drugiej strony przypomina mi to chińskie zakazy przeciw sprzedaży konsol i gier parędziesiąt lat temu, też w interesie ,,obrony" dzieci. Inwigilacja, ograniczenia wolności, racja.

Yfhfih
niedziela, 13 września 2020, 13:41

Musimy czytać treści waszych korespondencji żeby sprawdzić czy nie namawiacie dzieci na sex. Musinym nadzorować jakie pliki wysyłacie żeby spradzić czy to nie porno z dziećmi. Musimy trzymać rękę na waszym przyrodzeniu żebyście go nie wykorzystywali w nieodpowiedni sposób ;) Totalna inwigilacja pod płaszczykiem dobra dzieci. Ta sama UE demoralizuje dzieci i rozdaje condomy 10-ciolatkom xD. Nie jestem w stanie uwierzyć w dobre intencje UE choćby nie wiem jakich pięknych słówek urzywali.

Tweets CyberDefence24