Technologie

Właściciel ChatGPT przewiduje miliard dolarów przychodu do 2024 roku

Fot. Geralt/Pixabay

Bijący rekordy popularności w ostatnich tygodniach ChatGPT, czyli generator treści, który przy pomocy sztucznej inteligencji jest w stanie odpowiadać na pytania, może być nie tylko technologiczną zabawką, ale tez źródłem znacznego zysku dla jego twórców. Firma OpenAI prognozuje, że do 2024 roku może osiągnąć przychody rzędu 1 mld dolarów.

ChatGPT to nowy chatbot, który z dość dużą precyzją potrafi odpowiadać na pytania użytkownika i wchodzić w dyskusję. Przestestowaliśmy jego działanie: potrafi napisać wiersz, udzielać porad, ale też poruszać tematy kontrowersyjne z obszaru polityki czy religii.

Czytaj też

Pytaniem pozostaje jednak, w jaki sposób OpenAI będzie zarabiać pieniądze na tym darmowym narzędziu? Tę kwestię porusza Reuters, który wskazuje, że organizacja zakłada, iż w przyszłym roku osiągnie przychody rzędu 200 milionów dolarów, a do 2024 roku - 1 mld (co podano w ofercie dla inwestorów).

Z pewnością rynek aplikacji i chatbotów w oparciu o sztuczną inteligencję będzie rósł z miesiąca na miesiąc. Platforma ma na razie zarabiać drobnymi opłatami od programistów bazujących na jej licencji, za wygenerowanie 20 tys. słów tekstu czy za stworzenie obrazu na podstawie pisemnego polecenia.

Czytaj też

W 2023 roku znaczące postępy w AI?

Kapitał i moc obliczeniową ChatGPT ma zapewniać Microsoft. Jego prezes Brad Smith stwierdził w rozmowie z Reutersem, że „sztuczna inteligencja postępuje szybciej niż wielu przewidywało”.

„W 2023 roku zobaczymy postępy, których ludzie dwa lata temu oczekiwaliby w 2033 roku. Będzie to niezwykle ważne nie tylko dla przyszłości Microsoftu, ale dla przyszłości wszystkich” – powiedział w wywiadzie.

Czytaj też

Firma miała nawet rozważać podwojenie swoich udziałów w tym biznesie.

Jak działa ChatGPT?

ChatGPT opiera się na tak zwanym dużym modelu językowym, wytrenowanym z danymi tekstowymi, dzięki czemu może odpowiadać na polecenia jak człowiek. Jednak wiele razy chatbot jeszcze się myli, udziela wymijających lub niedokładnych odpowiedzi.

OpenAI również ostrzega użytkowników, że ChatGPT „może czasami generować szkodliwe instrukcje lub stronnicze treści”.

Na razie organizacja stoi przed wyzwaniem, jak utrzymać ChatGPT, jednocześnie ponosząc koszty operacyjne, które jej dyrektor generalny Sam Altman określił jako „oszałamiające”.

„Nie sądzę, aby OpenAI zamierzało zrobić biznes na ChatGPT. Myślę, że działa jako wersja demonstracyjna… i sposób na bezpłatne zbieranie treści od ludzi” – skomentował Alan Cowen, szef start-upu Hume AI i były analityk Google. „Użycie wzrosło znacznie szybciej niż oczekiwano, więc teraz rozważają monetyzację” - dodał.

Przypomnijmy , że ChatGPT przekroczył liczbę ponad miliona użytkowników w ciągu zaledwie 5 dni, co Netflixowi zajęło 41 miesięcy, Facebookowi – 10 miesięcy, a Instagramowi – 2,5 miesiąca.

/NB

Czytaj też

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także