Technologie

Tajwański cios w technologię Rosji i Białorusi. Chodzi o półprzewodniki

Fot. Martin Lindstrom/ Unsplash/ Domena publiczna

Ministerstwo Gospodarki Tajwanu poinformowało, że dodaje Białoruś do listy kontrolnej w zakresie eksportu, z powodu wojny w Ukrainie. Obejmuje ona sprzęt do produkcji półprzewodników, w której wyspa jest światowym liderem, ale też lasery czy systemy nawigacyjne. Ma to zapobiec wykorzystaniu technologii do celów wojskowych.

W piątek tajwański rząd zdecydował, że eksport technologii na Białoruś będzie kontrolowany, ponieważ Mińsk jest „bezpośrednio zaangażowany w rosyjską inwazję na Ukrainie”.

Podobne ograniczenie zostało nałożone na Rosję w ubiegłym miesiącu – bez specjalnego zezwolenia nie jest możliwe eksportowanie produktów technologicznych z długiej listy tamtejszych rozwiązań.

To raczej symboliczny ruch, zważając na to, że poziom bezpośredniego handlu między Tajwanem, Rosją a Białorusią jest na minimalnym poziomie – ocenia Reuters.

Czytaj też

Solidarność z Ukrainą

Ministerstwo Gospodarki Tajwanu poinformowało, że ruch ten został wykonany „z uwagi na aktywny udział Białorusi w inwazji Rosji na Ukrainę” – zarzut, któremu Białoruś zaprzeczyła, a białoruski przywódca Aleksander Łukaszenko twierdził, że białoruskie siły zbrojne „nie biorą udziału i nie wezmą udziału w tym, co Rosja nazywa >>specjalną operacją wojskową<<” w Ukrainie.

Z listy opublikowanej przez resort wynika, że zakaz eksportu obejmuje m.in. elektronikę, komputery, czujniki, lasery, technologie morskie, nawigacyjne, silniki odrzutowe. To jednak niepełna lista, która ma obejmować o wiele większy zakres.

Czytaj też

/NB

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze

    Czytaj także