Prywatność

Śledzenie pracowników przez kamerkę internetową narusza prywatność

Fot. Chris Montgomery / Unsplash

Śledzenie pracowników przez kamerkę internetową narusza prywatność i jest niezgodne z prawem – orzekł sąd w Niderlandach. Firma, która zwolniła pracownika za to, że nie chciał włączyć kamerki, musi mu teraz zapłacić gigantyczne odszkodowanie.

Firma, która wyrzuciła pracownika, który odmówił włączenia kamerki internetowej po to, aby jego szef mógł kontrolować to, jak wykonuje swoje obowiązki podczas pracy zdalnej, musi mu teraz zapłacić odszkodowanie w wysokości 75 tys. euro.

Spółka z siedzibą w USA – Chetu – naruszyła w ten sposób obowiązujące w Europie prawo ochrony prywatności i danych osobowych.

Czytaj też

Zdaniem sądu, obserwacja pracownika przez kamerę w celach kontrolnych narusza jego prawo do prywatności. Skład sędziowski powtórzył tym samym opinię pracownika firmy, który odmówił włączenia kamerki na „9 godzin w ciągu dnia" argumentując to faktem, że czuje się przez to „niekomfortowo i doznaje inwazji w swoją prywatność".

Firma nazwała odmowę zatrudnionego „niesubordynacją" i „porzuceniem pracy" – pisze serwis The Verge .

Niewystarczające powody

Sąd orzekający w sprawie stwierdził, że powody zwolnienia pracownika przez firmę stanowią niewystarczające uzasadnienie dla takiej decyzji.

„Nie było tutaj dowodów na porzucenie pracy" – stwierdził skład sędziowski.

Jak dodano w orzeczeniu, „polecenie, aby zostawić włączoną kamerkę jest sprzeczne z prawem pracownika do szacunku względem jego prywatnego życia".

Czytaj też

Prywatność prawem człowieka

Sąd powołał się przy tym na art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, która każdemu obywatelowi przyznaje „prawo do szacunku dla życia prywatnego i rodzinnego".

Choć amerykańska spółka argumentowała, że pozostawienie włączonej kamerki przez pracownika niczym nie różni się od nadzoru, jaki sprawowałby nad nim przełożony w biurze, sąd uznał inaczej – powołując się tu na fakt, że „nadzór nad pracownikami podlega ścisłym uwarunkowaniom".

Czytaj też

Dotkliwa kara finansowa

Chetu ma teraz zapłacić byłemu pracownikowi 50 tys. euro odszkodowania; 2,7 tys. euro niezapłaconej wcześniej pensji oraz 8 tys. rekompensaty za niezgodne z prawem zwolnienie z pracy. The Verge odnotowuje, że firma musi też wypłacić pokrzywdzonemu pieniądze stanowiące równowartość niewykorzystanych przez niego dni urlopowych.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także