Prywatność

Apple powoli wchodzi w biznes reklamowy. Za chwilę nie da się tego nie zauważyć

fot. Zhiyue Xu/ Unsplash/ Domena publiczan

Kiedy Apple wdrażało swoją nową funkcję, pozwalającą użytkownikom blokować możliwość gromadzenia danych na ich temat na potrzeby reklamy profilowanej, wszyscy przyklaskiwali. Mało osób jednak myślało, że ruch koncernu może mieć związek z jego chęcią wejścia w biznes reklamowy. Apple właśnie to robi.

Czy użytkownicy iPhone'ów, iPadów i komputerów z systemem Mac OS będą już wkrótce oglądali w aplikacjach reklamy wyświetlane im przez Apple? To całkiem możliwe, bowiem koncern Tima Cooka wchodzi powoli, lecz bardzo zdecydowanie, w biznes reklamowy.

Agencja Bloomberga odnotowuje, że dzięki mechanizmom ochrony prywatności Apple'a biznes reklamowy wiodących koncernów zarabiających na reklamie targetowanej, takich jak Facebook, stracił nawet kilkanaście mld dolarów.

Przyczyniło się do tego wdrożenie mechanizmu przejrzystości śledzenia w aplikacjach (App Tracking Transparency, ATT), który pozwala na ograniczenie tego, jak śledzą nas aplikacje mobilne, zainstalowane na urządzeniach od Apple'a.

Wszystkie dane dla nas

Oddanie prywatności użytkownikom aplikacji dostarczanych na platformę iOS przez inne firmy to dobry ruch, choć - jak odnotowuje agencja - nie bezinteresowny.

Czytaj też

Apple dysponuje nadal wszystkimi danymi o swoich użytkownikach, jednocześnie odcinając od nich konkurencyjne firmy – i z jednej strony słusznie, bo każdy powinien mieć wybór tego, do jakiego stopnia pozwala śledzić się innym firmom, a z drugiej – to okazja dla producenta iPhone'ów do podbudowania własnego biznesu reklamowego.

Jak Apple po cichu wchodzi do branży

Apple już teraz wyświetla użytkownikom reklamy m.in. w App Store, aplikacji Stock do monitorowania stanu rynków na świecie, a także w programie News do czytania aktualności ze świata. W ostatnim czasie koncern dodał reklamy do swojej usługi streamingu wideo TV+ - odnotowuje Bloomberg.

Zdaniem agencji, użytkownicy sprzętów Apple'a mogą być z tego faktu wysoce niezadowoleni – przecież ich drogie telefony i tablety miały być sprzętami premium, co zakłada domyślnie z perspektywy użytkownika wolność od reklamy profilowanej.

Czytaj też

Do tej pory usługi Apple, opierające się o model subskrypcyjny nie zawierały reklam – czy dziś się to zmieni? To całkiem możliwe. Jak dodaje Bloomberg, jeśli tak się stanie, to będzie to znaczące odejście od filozofii legendarnego prezesa koncernu Steve'a Jobsa, który w 2011 roku zastrzegał że nie chce, aby usługa iCloud zawierała reklamy.

Apple ID podstawą personalizacji

Usługi reklamowe Apple'a nie różnią się zbytnio od zwalczanych przez firmę reklam zewnętrznych dostawców.

One również bazują na wykorzystaniu danych osobowych, przede wszystkim tych, które zawarte są na koncie użytkownika Apple ID, służącym do korzystania praktycznie z każdej możliwości systemu operacyjnego iOS lub Mac OS.

Czytaj też

Jakkolwiek użytkownicy mogą zablokować możliwość personalizacji reklam w oparciu o ich dane, system wciąż gromadzi infromacje identyfikujące użytkownika takie, jak np. o jego dostawcy łączności, rodzaju urządzenia i o tym, co na nim czyta.

Gdzie zobaczymy reklamy Apple'a?

Według Bloomberga, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest ekspansja reklam na aplikację Mapy, Podcasty i Książki.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także