Prywatność

Amazon rośnie w siłę. Czy sięgnie po dane medyczne? [OPINIA]

Fot. Nicolas J Leclercq / Unsplash

Amazon rośnie w siłę. Koncern w USA odpowiada za ok. 70 proc. rynku inteligentnych głośników z asystentem głosowym i chce sięgnąć po firmę iRobot, produkującą samobieżne odkurzacze. Już wkrótce jego imperium może powiększyć się również o spółki z sektora technologii dla zdrowia. Oczywiście, chodzi o dane.

Po publikacji mojego ostatniego tekstu na temat projektowanego przejęcia przez Amazon firmy iRobot i możliwych jego konsekwencji dla prywatności użytkowników, koncern przesłał nam oświadczenie, w którym czytamy, iż „ochrona prywatności i danych osobowych klientów jest i zawsze była dla Amazon priorytetem".

Nie trzeba kwestionować oświadczenia spółki, wiedząc, że priorytety mają różną wagę; żeby przekonać się, co jest najważniejsze w biznesie technologicznym, w którym jednym z niekwestionowanych liderów pozostaje od lat Amazon. Wystarczy jednak przyjrzeć się kolejnym transakcjom, których koncern dokonuje, aby rozbudowywać swoją działalność.

Inteligentna firma wie, jak ważne są dane

Agencja Associated Press odnotowuje, że Amazon to spółka, której udało się wedrzeć w niemal każdy aspekt naszego życia.

Inteligentne głośniki Echo wyposażone w asystenta głosowego Alexa to obecnie ok. 70 proc. rynku tego rodzaju urządzeń w USA. Odczytują wiadomości, odnotowują, czego brakuje w lodówce i co należy wpisać na listę zakupów, informują, jaka będzie pogoda i sterują odtwarzaniem muzyki, stojąc zazwyczaj w centrum domowego życia, by każdy mógł skorzystać z urządzenia. Rejestrują fragmenty naszych rozmów, o czym można było przekonać się w 2018 roku, gdy ujawniono, że Alexa, podobnie jak inne systemy tego rodzaju, rejestruje próbki głosu użytkowników „celem ulepszania świadczonych usług".

Dzwonki do drzwi Ring, których producenta Amazon kupił w 2018 roku za kwotę miliarda dolarów, monitorują nie tylko to, kto wchodzi do domu, w którym urządzenie jest zainstalowane, ale i nagrywają obraz wideo z otoczenia, z czego w USA korzysta policja – często bez świadomości użytkowników.

Czytaj też

Transakcja mająca na celu przejęcie firmy iRobot produkującej odkurzacze Roomba to nie jedyny ruch Amazona w stronę sprzedawania inteligentnych urządzeń dla domu – kilka lat temu koncern przejął startup Eero, zajmujący się technologiami bezprzewodowej łączności, a później – firmę Lennar. Wszystko po to, aby budować wyposażone w nowe technologie domy, które... będą zasilały jego imperium danymi, generowanymi przez użytkowników (a zarazem mieszkańców).

Agencja AP odnotowuje , że rzeczniczka Amazona zaprzecza, jakoby właśnie taki – związany z pozyskiwaniem danych – był cel działań firmy, ale jednocześnie, jak podkreśla redakcja, to jest właśnie to, co ten koncern robi.

W należących do Amazona sklepach spożywczych Whole Foods, dostępnych m.in. w Wielkiej Brytanii, firma testuje skanery dłoni, które mają usprawnić obsługę klientów, mogących dokonywać płatności za zakupy przy pomocy ich danych biometrycznych – bez potrzeby stania w kolejkach. Dane przechowywane są w chmurze Amazona, co samo w sobie – jak przypomina AP – budzi spore obawy o ich prywatność.

Czytaj też

Firma zapewnia jednak, że prywatność i ochrona danych to priorytet. Niewątpliwie, możemy temu ufać, wiedząc, że każdy wyciek danych z Amazona byłby dla niego wizerunkową katastrofą – problemem jednak nie są obawy o naruszenie bezpieczeństwa danych osobowych użytkowników usług związanych z Amazonem, ale to, co sam Amazon robi z tymi informacjami i do czego je wykorzystuje.

Oczywiście, ryzyko, że robi to bez naszej wiedzy i zgody nie jest wielkie – po prostu nie czytamy regulaminów korzystania z produktów i usług, które nabywamy. Polityki prywatności zazwyczaj zawierają znacznie więcej informacji, niż nam się wydaje – dlatego trudno zarzucić firmie, że wykorzystuje dane użytkowników np. do marketingu, skoro wyraziliśmy na to zgodę.

Zdaniem cytowanego przez AP szefa działu badań technologicznych i konsumenckich w firmie analitycznej J. D. Power Iana Greenblatta, „trudno wskazać inną organizację, która miałaby tyle punktów styczności z pojedynczym człowiekiem, jak Amazon".

Czy Amazon sięgnie po dane medyczne?

Zdecydowanie mniej głośnym echem niż chęć zakupu firmy iRobot odbiła się w mediach druga planowana transakcja – przejęcie firmy One Medical z branży technologii dla ochrony zdrowia. Umowa ma być warta 3,9 mld dolarów.

Według rzeczniczki Amazona cytowanej przez AP, dane medyczne klientów One Medical będą przetwarzane rozłącznie względem wszystkich innych aspektów działalności koncernu i nie będą przekazywane dalej w celach marketingowych „bez wyraźnej zgody i pozwolenia ze strony użytkownika".

Czytaj też

To nie przekazywanie danych jest największym problemem z punktu widzenia ochrony prywatności, ale – jak już wcześniej stwierdziliśmy w tym tekście – ich wykorzystanie do celów wewnętrznych przez firmę.

Amazon chce zwiększać swoją sprzedaż, bo jest przede wszystkim największym sklepem internetowym świata – dlatego każda informacja na temat preferencji, potrzeb i życia użytkowników oraz konsumentów jest dla niego na wagę złota.

Ryzyko działa również w drugą stronę – czy firma oferująca usługi z sektora technologii dla ochrony zdrowia dowie się więcej o swoich klientach, mając dostęp do danych przetwarzanych przez Amazon? Słuchając oczywiście deklaracji Amazona o izolacji danych One Medical od reszty jego biznesu, nie sposób nie pokusić się o spekulację, jakie mogą być konsekwencje integracji działań biznesowych obu tych spółek.

A jak wiemy, integracja i synergia to strategie pozwalające optymalizować biznes, szczególnie w czasach globalnego kryzysu.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także