Polityka i prawo

Stoltenberg: Chiny używają technologii do inwigilacji własnej ludności

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Fot. NATO
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Fot. NATO

„Zdajemy sobie sprawę z tego, że Chiny nie podzielają naszych wartości. Dostrzegamy to na przykładzie tłumienia demokratycznych protestów w Hongkongu i prześladowania mniejszości (...). Używają przy tym mediów społecznościowych i technologii do rozpoznawania twarzy, do monitorowania i inwigilacji własnej ludności” – zwrócił uwagę sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. 

W poniedziałek w Brukseli odbywa się jednodniowy szczyt przywódców krajów NATO, podczas którego będzie obecny prezydent Andrzej Duda oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Podczas rozmów poruszone zostaną takie tematy jak: terroryzm, cyberataki i technologie zakłócające. 

Chiny używają technologii do inwigilacji własnej ludności

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył, że „NATO nie rozpoczyna nowej zimnej wojny z Chinami”, ale istnieje konieczność „wspólnego reagowania na wyzwania w dziedzinie bezpieczeństwa, które pochodzą z Chin i które są coraz bliżej”.

Wiadomość dla Chin jest taka: w naszych wzajemnych relacjach są pewne możliwości. Na przykład - w sprawie kontroli zbrojeń i zmian klimatu. Musimy ze sobą rozmawiać. Jednocześnie w ciągu kilku lat byliśmy świadkami znaczącego wzmocnienia militarnego Chin. Inwestowały one w nowe zdolności wojskowe, w tym nuklearne i bardziej zaawansowane systemy broni - ocenił sekretarz generalny NATO.

Dodał, że zdaje sobie sprawę, że Państwo Środka próbuje wywierać presję na Morzu Południowochińskim. Zdajemy sobie sprawę również z tego, że Chiny nie podzielają naszych wartości. Dostrzegamy to na przykładzie tłumienia demokratycznych protestów w Hongkongu i prześladowania mniejszości (...). Używają przy tym mediów społecznościowych i technologii do rozpoznawania twarzy, do monitorowania i inwigilacji własnej ludności - wyliczał Stoltenberg.

Jego zdaniem ma to znaczenie dla bezpieczeństwa, a „żaden kontynent i żaden kraj nie jest w stanie poradzić sobie z tym w pojedynkę”. Dlatego musimy odpowiedzieć razem - jako Sojusz. Jako NATO. Chiny są coraz bliżej nas. Widzimy je w cyberprzestrzeni, w Afryce, ale też inwestują w naszą infrastrukturę krytyczną i próbują ją kontrolować – zaznaczył.

Jednym z tematów szczytu cyberataki i wzrost potęgi Chin

Głównym tematem rozmów będzie inicjatywa NATO 2030, mająca wzmocnić jedność Sojuszu i przygotować go na wyzwania przyszłości.

Liderzy 30 państw członkowskich, w tym prezydent USA Joe Biden, podejmą decyzje o przygotowaniu NATO na obecne i przyszłe wyzwania.

Jak wskazano w zapowiedzi wydarzenia, tematami nad którymi mają pochylić się politycy to m.in. agresywne zachowania Rosji, terroryzm, cyberataki i technologie zakłócające, wzrost potęgi Chin oraz wpływ zmiany klimatu na bezpieczeństwo międzynarodowe.

image

Źródło:
PAP

Komentarze

    Czytaj także