Polityka i prawo

Pegasus w UE. Senat RP współpracuje z Parlamentem Europejskim

Fot. Andrzej Halicki MEP (@AndrzejHalicki)/Twitter

„Mamy wspólny cel. Sprawa Pegasusa jest sprawą europejską” – podkreśliła europarlamentarzystka Róża Thun, odnosząc się do prac komisji Parlamentu Europejskiego zajmującej się nielegalną inwigilacją w UE. W jej ocenie nie ma wątpliwości, że użycie produktu izraelskiej NSO Group to zagrożenie dla całego systemu demokratycznego.  

Podczas konferencji prasowej w Parlamencie Europejskim senator Jacek Bury, członek senackiej komisji nadzwyczajnej ds. Pegasusa, wyraził nadzieję, że obie komisje – w Senacie RP i PE – będą "działały efektywnie i obronią europejską demokrację przed zagrożeniem, jakim jest nielegalna inwigilacja".

Podkreślił także znaczenie ochrony podstawowych praw i wolności zagwarantowanych przez UE. 

Senator Jacek Bury oraz europosłanką Róża Thun na konferencji prasowej w Parlamencie Europejskim.
Fot. Róża Thun (@rozathun)/Twitter

Róża Thun, reprezentująca ugrupowanie Renew Europe w PE, przypomniała, że polska komisja utworzona w Senacie działa już od wielu miesięcy. Europarlamentarzyści są gotowi współpracować z senatorami z naszego kraju, aby wyjaśnić tzw. „aferę Pegasusa”.

Utworzenie komisji ds. Pegasusa w polskim Sejmie jest niemożliwe, ponieważ partia rządząca ma większość. Podobnie jest na Węgrzech.
Róża Thun, europosłanka Renew Europe

Czytaj też

Wspólny cel

Produkt izraelskiej NSO Group był wykorzystywany również w innych krajach, a także strukturach samej UE. W związku z tym Róża Thun przekazała, że członkowie parlamentarnej komisji ds. Pegasusa liczą na udaną współpracę ze wszystkimi, podobnymi komisjami powstałymi w innych państwach, a także Izraelem i niezależnymi ekspertami, w tym specjalistami Citizen Lab, Amnesty International i Forbidden Strories.

„Mamy wspólny cel. Sprawa Pegasusa jest sprawą europejską” – wskazała Róża Thun na konferencji. Jak dodała, całość wygląda na "zupełnie nielegalne" użycie narzędzia szpiegowskiego wobec nie tylko terrorystów i przestępców, ale również polityków, dziennikarzy, krytyków rządów oraz przedstawicieli Komisji Europejskiej. „To sprawia, że ofiarami są zarówno obywatele, jak i cały system demokratyczny" – oceniła europarlamentarzystka. 

Polscy senatorowie zabierają głos

Przypomnijmy, że przedstawiciele senackiej komisji nadzwyczajnej, na czele z jej przewodniczącym Marcinem Bosackim, są goszczeni w PE w związku z pracami nad wyjaśnieniem afery Pegasusa w Polsce i innych krajach UE. 

Andrzej Halicki, europoseł z ramienia Koalicji Obywatelskiej, biorący udział w obradach komisji ds. Pegasusa w Parlamencie Europejskim stwierdził, że „cyberbroń musi służyć do walki z terroryzmem, a nie bezkarnie do wewnętrznej walki politycznej wymierzonej w opozycję, adwokatów, prokuratorów oraz urzędników”. 

Zgodnie z deklaracjami komisja w PE będzie regularnie informować o postępach prac, ponieważ zależy jej na pełnej transparentności. Uzyskane wnioski zostaną upublicznione.

Czytaj też

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze

    Czytaj także