Polityka i prawo

Najpierw Bolt, teraz Uber. Kolejna firma chce zwiększyć bezpieczeństwo przejazdów

Rząd chce uregulować przejazdy Uberem czy Boltem pod względem bezpieczeństwa.
Rząd chce uregulować przejazdy Uberem czy Boltem pod względem bezpieczeństwa.
Fot. Viktor Avdeev/ Unsplash/ Domena publiczna

Kolejna firma oferująca przewóz osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej wprowadza zmiany, które mają poprawić bezpieczeństwo przejazdów. Tydzień po tym, jak o swoich krokach poinformował Bolt, w środę 23 listopada zrobił to Uber.

Moment, w którym obie platformy zdecydowały się na prezentację zmian, nie jest przypadkowy. Jak informowaliśmy pod koniec października, policja przeprowadziła szereg kontroli kierowców świadczących usługę za pomocą aplikacji. Money.pl podało, że sprawdzaniem przewoźników zajmowały się także instytucje takie jak Główny Inspektorat Transportu Drogowego czy Straż Graniczna.

Kontrole, a przede wszystkim ich wynik (na 1098 skontrolowanych kierowców, 114 nie miało wymaganych prawem licencji na przewóz osób, a 65 nie miało nawet prawa jazdy. Z kolei 44 osoby miały fałszywy dokument), zmusiły obie firmy oferujące przewóz osób za pośrednictwem aplikacji do natychmiastowej reakcji. O nowościach wprowadzonych przez Bolta pisaliśmy TUTAJ. Dziś podajemy Państwu informacje o zmianach, których dokonuje Uber.

Potrzeba wielowymiarowych zmian

Podczas konferencji przedstawiciele Ubera zdecydowali się nie tylko na prezentację dokonanych zmian, ale także przedstawili postulaty, które mają dotyczyć zarówno innych użytkowników rynku, jak i organów państwowych.

Jeden z nich dotyczy wprowadzenia Karty Standardów Ochrony Pasażerów i Kierowców. Jej celem ma być m.in. „wzmacnianie polityki zero tolerancji dla przemocy i nadużyć" oraz określenie tego, jakie zachowania powinny skutkować wstrzymaniem/cofnięciem dostępu do aplikacji oraz uniemożliwieniem ponownej rejestracji kierowców.    

Istotnym postulatem wydaje się być doprowadzenie do sytuacji, w której firmy oferujące przewóz osób za pośrednictwem aplikacji będą miały możliwość przekazywania informacji o zarzutach postawionych kierowcy do konkurencji. Obecnie – z uwagi na obowiązujące przepisy – jest to niemożliwe.  

Innym pomysłem zaprezentowanym przez przedstawicieli Ubera jest wprowadzenie zmian ustawowych, które umożliwią dostawcom aplikacji pośredniczących przy przewozie osób stosowanie na szerszą skalę zaawansowanych technologii służących do weryfikacji kierowców (biometryczne rozpoznawanie twarzy).

O potrzebie dokonania zmian w opisywanym sektorze rynku mówił również Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Optował za stworzeniem jednolitej elektronicznej ogólnokrajowej licencji TAXI, a także poruszył problem weryfikacji zaświadczeń o niekaralności u kierowców pochodzących spoza Unii Europejskiej. Kolejną rzeczą, na którą zwrócił uwagę była potrzeba dokonywania częstszych kontroli policyjnych w celu „oczyszczenia środowiska kierowców".    

Czytaj też

Uber zrewolucjonizuje rynek?

Oprócz poruszenia kwestii dotyczących całego środowiska, Uber zdecydował się również na przedstawienie zmian, które bezpośrednio dotyczą jego aplikacji.

Podobnie jak w przypadku Bolta, firma decyduje się na wprowadzenie weryfikacji osobistej kierowców. Zdjęcie kierowcy dokonywane będzie przez pracownika Ubera, nie będzie już zatem możliwości samodzielnego dodania fotografii przez kierowcę.

Fizycznej weryfikacji ma także podlegać prawo jazdy danego kierowcy.

W kontekście weryfikacji ciekawie brzmiącym pomysłem jest weryfikacja w czasie rzeczywistym. Polegać ma ona na tym, że kierowca w trakcie pracy może zostać poproszony o przesłanie selfie, które potwierdzi, że to rzeczywiście on znajduje się teraz w samochodzie. Dopóki takiej weryfikacji nie przejdzie, jego konto będzie zawieszone.

Również sama aplikacja będzie wzbogacona o funkcje, takie jak np. ride check czy deduplikacja konta, polegająca na sprawdzeniu czy dany kierowca nie utracił dostępu do aplikacji w innym mieście lub kraju. Zwiększenie bezpieczeństwa przejazdów ma także zagwarantować utworzony Public Safety Response Team, składający się z byłych funkcjonariuszy służb mundurowych, którego celem będzie merytoryczne wsparcie aplikacji.

Zmiany są konieczne

Zmiany przedstawiane przez firmy oferujące przewóz osób za pośrednictwem aplikacji wydają się być koniecznością. Coraz wyraźniej widać, że niezbędne jest również postawienie na szeroko zakrojoną współpracę firm ze sobą konkurujących, ale także organów państwowych. Najbliższe miesiące pokażą, czy wprowadzane innowacje realnie wpłyną na zwiększenie bezpieczeństwa pasażerów.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

/MG

Komentarze

    Czytaj także