Polityka i prawo

Rząd weźmie się za Ubera i Bolta. Chodzi o bezpieczeństwo kobiet w czasie przejazdów

Rząd chce uregulować przejazdy Uberem czy Boltem pod względem bezpieczeństwa.
Rząd chce uregulować przejazdy Uberem czy Boltem pod względem bezpieczeństwa.
Fot. Viktor Avdeev/ Unsplash/ Domena publiczna

Departament Cyberbezpieczeństwa w KPRM ma wziąć się za aplikacje świadczące usługi przewozu osób. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo kobiet w czasie przejazdów za pośrednictwem np. Ubera czy Bolta. Jak zapowiedział Janusz Cieszyński, minister ds. cyfryzacji, projekt w tej sprawie ma ukazać się po wakacjach.

W zeszłym miesiącu Uber opublikował swój drugi raport dotyczący bezpieczeństwa w USA, który wykazał, że w 2020 roku doszło do 998 przypadków napaści na tle seksualnym związanych z firmą, w tym 141 gwałtów – jak pisaliśmy na łamach CyberDefence24.pl.

Czytaj też

W raporcie Uber poinformował , że otrzymał łącznie 3824 zgłoszenia dotyczące pięciu najpoważniejszych kategorii napaści na tle seksualnym w latach 2019-2020. Pierwszy raport bezpieczeństwa firmy, który szczegółowo opisuje incydenty z lat 2017-2018, wykazał 5981 zgłoszeń napaści na tle seksualnym.

W Polsce także dochodziło do przypadków napaści na kobiety w czasie przejazdów, a reakcja firm – krótko mówiąc – pozostawia wiele do życzenia.

Podczas konferencji na której byliśmy obecni, Janusz Cieszyński, sekretarz stanu ds. cyfryzacji i pełnomocnik ds. cyberbezpieczeństwa w KPRM poinformował, że trwają prace nad zabezpieczeniem aplikacji taksówkarskich. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo kobiet – by można było szybciej reagować na niebezpieczne zdarzenia oraz łatwiej weryfikować kierowców przy pomocy rozwiązań technologicznych.

Jak się dowiedzieliśmy, w tej sprawie ma pojawić się nowy projekt po wakacjach – pierwsze spotkania przedstawicieli rządu i firmami takimi, jak Uber czy Bolt już się odbyły. Na prace nad tym projektem wyrazić zgodę miał także minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Czytaj też

Lobbing i lekceważenie prawa?

Kilka dni temu wyciekły pliki z firmy Uber, które świadczą o o lobbingu i lekceważeniu prawa na olbrzymią skalę. Czołowi, światowi politycy mieli potajemnie pomagać firmie w załatwianiu interesów korporacji.

Wyciek dotyczył 124 tys. rekordów, 83 tys. maili, 1000 innych plików, które mają zawierać rozmowy z lat 2013-2017.

Technologiczny gigant stwierdził, że te „zachowania z przeszłości nie były zgodne z obecnymi wartościami”.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także