Klapa internetowych wyborów w Polsce 2050. Piękna teoria zderzyła się z rzeczywistością
Autor. Canva
Druga tura wyborów na przewodniczącego Polski 2050 została unieważniona na skutek problemów technicznych podczas zdalnego głosowania. Choć w wyborach na szefa Polski 2050 brało udział kilkaset osób, system zawiódł. „Czuję odpowiedzialność” – przyznaje wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka i szczerze mówi o swojej zmianie poglądów na wybory online.
- Fiasko drugiej tury wyborów w Polsce 2050: Głosowanie na przewodniczącego partii zostało unieważnione ze względu na problemy techniczne.
- Wiceminister cyfryzacji zmienia zdanie: Michał Gramatyka przyznaje, że przestał być zwolennikiem zdalnych wyborów po rozmowach z byłym szefem resortu z ramienia PiS.
- Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała wizję wprowadzenia internetowych wyborów w Polsce, promowaną w programie Trzeciej Drogi.
Polska 2050 szuka lidera: pięcioro kandydatów i brak większości
Pierwsza tura wyborów na przewodniczącego partii Polska 2050 miała miejsce w sobotę 10 stycznia br. i nie przyniosła rozstrzygnięcia: żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej większości głosów.
Wyniki pierwszej tury wyborów na przewodniczącego partii Polska 2050.
| Kandydat/kandydatka | Liczba głosów |
| Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz | 277 |
| Paulina Henning-Kloska | 131 |
| Joanna Mucha | 119 |
| Ryszard Petru | 95 |
| Rafał Kasprzyk | 34 |
W związku z tym zarządzono drugą turę, która odbyła się w poniedziałek 12 grudnia br. w formie online. Jak podaje PAP, głosowanie rozpoczęło się popołudniu (godz. 16:00) i miało zakończyć się późnym wieczorem (o godz. 22:00). Wówczas mieliśmy poznać wyniki, lecz tak się nie stało.
Oficjalnym powodem były problemy techniczne. W konsekwencji drugą turę wyborów unieważniono, o czym zadecydowała Komisja Wyborcza partii.
Wiceminister cyfryzacji w ogniu pytań. „Czuję pełną odpowiedzialność”
Do sprawy odniósł się reprezentujący Polskę 2050 wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka, który znalazł się w ogniu pytań w związku z nieudanymi wyborami online swojego ugrupowania.
Autor. Ministerstwo Cyfryzacji (@CYFRA_GOV_PL)/X
We wpisie na platformie X podkreślił, że nie miał najmniejszego wpływu na technikę i organizację głosowania ze względu na fakt, iż nie jest członkiem ani zarządu, ani Komisji Wyborczej.
Równocześnie zaznaczył, że jako przedstawiciel partii czuje odpowiedzialność za to, co się wydarzyło.
Czuję pełną odpowiedzialność za te sytuacje jako członek partii, wyrażam solidarność z Komisją Wyborczą Polski2050 i obserwatorami reprezentującymi kandydatów.
Michał Gramatyka, wiceminister cyfryzacji, Polska 2050
Michał Gramatyka wprost wskazał, że nie zna przyczyn „problemów technicznych” i – jak stwierdził – raczej ich nie pozna.
„Na pewno nie pomogło nam publikowanie screenów czy filmów z głosowania, ale to detal, choć dość istotny z punktu widzenia cyberbezpieczeństwa” – skomentował sprawę na platformie X.
Czytaj też
Polska jak Estonia? Wyborczy eksperyment zderzył się z rzeczywistością
Klapa internetowych wyborów w Polsce 2050 ponownie uruchomiła dyskusje na temat możliwości przeprowadzenia głosowania online podczas znacznie ważniejszych kampanii, jak prezydencka, parlamentarna czy europarlamentarna.
Przypomnijmy, że w europejskim programie Trzeciej Drogi widniał punkt dotyczący zdalnych wyborów. Jak w nim zadeklarowano: „Stworzymy warunki do głosowania w następnych wyborach do Parlamentu Europejskiego za pomocą internetu!”.
Z kolei wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka mówił wtedy: „Docelowo chcemy doprowadzić do możliwości głosowania przez sieć. Ale droga do tego jest daleka” (wypowiedź z czerwca 2024 r.).
Jak pokazała rzeczywistość, wspomniana droga wygląda zdecydowanie inaczej, niż zakładano. Skoro nie udało się sprawnie przeprowadzić wyborów dla partii (ponad 800 osób uprawnionych do głosowania), to jak mogłoby się to udać w skali regionu, nie mówiąc już o kraju?
Sytuacja pokazała dobitnie, że wizja głosowania niczym w Estonii na razie zostaje ciekawym przypadkiem akademickim, gdzie teoria wygląda idealnie i niezwykle „cukierkowo”, lecz w zderzeniu z praktyką nie ma większego sensu.
Sam wiceminister przyznaje, że zmienił swoje zdanie na temat zdalnych wyborów.
Rzeczywiście jeszcze w 2022 roku byłem zwolennikiem e-votingu. Mniej więcej rok później, m in pod wpływem Janusza Cieszyńskiego (poseł PiS, były minister cyfryzacji – red.) przestałem być (...). To co dobre dla partii politycznej czy spółdzielni mieszkaniowej niekoniecznie sprawdzi się w wyborach o naprawdę wysoką stawkę. Warto cyfryzować TYLKO to co bezpieczne i nie budzące ryzyk - np. proces udzielania poparcia listom i kandydatom.
Michał Gramatyka, wiceminister cyfryzacji, Polska 2050
Autor. Sejm RP/ oficjalne konto X
Wybory przez internet w Polsce o odległa wizja
Nieudane wybory online w Polsce 2050 pokazały, że obecnie jesteśmy bardzo daleko od wprowadzenie zdalnego głosowania na większą skalę. To temat, który pozostanie w naszym kraju zagadnieniem teoretycznym, ciekawym z perspektywy medialnej i głośnym, gdy trzeba przykuć uwagę (lub celowo ją odwrócić).
Z drugiej strony trzeba przyznać, że parlamentarzyści przynajmniej podjęli próbę przeprowadzenia głosowania. Jak bowiem głosi stara maksyma, „nie myli się ten, kto nic nie robi”.


Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?