Polityka i prawo

Arłukowicz: rząd dwukrotnie odmówił spotkania z komisją PE ws. Pegasusa

Fot. Senat RP / Flickr

Polski rząd dwukrotnie odmówił spotkania się z komisją Parlamentu Europejskiego ds. Pegasusa. Odmowa ta jest dowodem na sytuację, z którą mamy do czynienia – ocenił europoseł Bartosz Arłukowicz, uczestniczący w pracach tego grona w rozmowie ze stacją TOK FM.

„Odmowa (stawienia się przed komisją PE – red.) jest dowodem na sytuację, z którą mamy do czynienia" – ocenił Arłukowicz, eurodeputowany z ramienia Platformy Obywatelskiej.

„Dwóm krajom UE odebrano licencję Pegasusa za niewłaściwe jej stosowanie. W naszym przypadku chodzi najpewniej o użycie go przeciwko opozycji, senatorom, prawnikom" – dodał.

Dlaczego komisja PE ds. Pegasusa przyjechała do Polski?

Odpowiadając na pytanie o to, dlaczego przedstawiciele komisji europarlamentu ds. Pegasusa przyjechali do Warszawy, Arłukowicz powiedział: „musimy potwierdzić w sposób formalny, że rząd nie podjął żadnej aktywności w związku z doniesieniami o Pegasusie".

„To jeden z nielicznych przypadków, kiedy rząd odmawia kontaktu z PE. Koleżanki i koledzy są wręcz zszokowani, ale oni nie mieszkają w Polsce i nie widzą warunków, w których my tutaj musimy pracować i są kompletnie zdziwieni tym, że rząd lekceważy PE. Jednak taką mamy sytuację od wielu lat" – stwierdził polityk PO.

Czytaj też

Kiedy Polska rozliczy sprawę Pegasusa?

Eurodeputowany ocenił, że używanie Pegasusa w czasie kampanii wyborczej może znacznie wpływać na wynik wyborczy.

„Krzysztof Brejza prowadził kampanię całej partii i był szpiegowany przez system Pegasus. Ktoś to kupił, ktoś na to wydał pieniądze" – podkreślił Arłukowicz.

Pytany o to, czy w Polsce może jeszcze powstać komisja śledcza, która zajmie się wyjaśnieniem sprawy Pegasusa, polityk Platformy Obywatelskiej odpowiedział: „jestem przekonany, że prawdziwa komisja śledzcza powstanie w kolejnej kadencji".

Czytaj też

Jak dodał, na forum europejskim „wszyscy są zszokowani, że polski rząd używał tego systemu przeciwko byłemu wicepremierowi (mecenasowi Romanowi Giertychowi – red.)".

Arłukowicz ocenił, że sprawą po zmianie władzy zajmie się również prokuratura. „U nas też przyjdzie czas, że prokuratura się tą sprawą zajmie, tylko musi być odpolityczniona, a to się niedługo stanie" - zapowiedział.

Według niego prace komisji PE ds. wyjaśnienia sprawy inwigilacji Pegasusem powinny zakończyć się do końca grudnia tego roku.

Aby wyjaśnić inwigilację

Delegacja komisji PE ds. Pegasusa przyjechała do Polski na trzy dni. Ma rozmawiać z senacką komisją nadzywczajną ds. zbadania stosowania oprogramowania Pegasus.

Czytaj też

Sprawę inwigilacji tym systemem w Polsce opisujemy cały czas dla Państwa na łamach naszego serwisu.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także