Polityka i prawo

Unia bierze się za Polskę. Chodzi o Pegasusa

pegasus Giertych Wrzosek w PE
Wysłuchanie Romana Giertycha i Ewy Wrzosek podczas komisji śledczej PE ds. Pegasusa.
Fot. Róża Thun (@rozathun)/Twitter

„Pegasus to broń cybernetyczna i nie może być wykorzystywany do kontroli operacyjnej” – podkreśliła prokurator Ewa Wrzosek przed komisją śledczą w Parlamencie Europejskim. Taki stan rzeczy wynika z m.in. specyfiki działania izraelskiego systemu i jego inwazyjności. Zdaniem Romana Giertycha, osobom stojącym za aferą Pegasusa w Polsce grozi do 10 lat więzienia. 

W czwartek (tj. 15.09) przed komisją śledczą Parlamentu Europejskiego ds. Pegasusa stanęli prokurator Ewa Wrzosek oraz mecenas Roman Giertych, których telefony były inwigilowane za pomocą izraelskiego systemu. Oboje wystąpili w charakterze osób poszkodowanych oraz reprezentantów środowiska prawników. 

Prywatne życie wystawione na widok publiczny

Prokurator podkreśliła, że informację o szpiegowaniu dostała od samego producenta Apple. Koncern przekazał właścicielce smartfona, że jej telefon był celem cyberataku ze strony państwowych służb. To wskazywało, że ktoś z zewnątrz miał dostęp do urządzenia i znajdujących się na nim wszystkich danych

iPhone Ewy Wrzosek został następnie zbadany przez ekspertów Citizen Lab. Wyniki pokazały, że Pegasusa użyto 6-krotnie od czerwca do sierpnia 2021 r. 

Wrzosek w PE Pegasus
Wysłuchanie Ewy Wrzosek podczas komisji śledczej PE ds. Pegasusa.
Fot. Parlament Europejski

„Gdy dowiedziałam się o użyciu wobec mnie Pegasusa - co dotyczy również moich bliskich, rodziny, znajomych - poczułam coś, czego nie życzę największemu wrogowi” – podzieliła się swoimi przeżyciami prokurator. 

Pegaus to wystawienie na widok publiczny całego mojego prywatnego życia. To wiąże się także z naruszaniem tajemnic śledztw, w których uczestniczyłam.
Prokurator Ewa Wrzosek

Praworządność

Jak dodał mecenas Roman Giertych, „używanie Pegasusa świadczy, że mamy w danym państwie zagrożenie autorytaryzmem”. W swojej wypowiedzi odwołał się do przykładu inwigilacji senatora Krzysztofa Brejzy (szefa kampanii wyborczej KO) oraz własnego. 

„Robiono stenogramy z moich rozmów z Donaldem Tuskiem i sprawdzano czy można w nich znaleźć coś nielegalnego” – wskazał. W jego ocenie tego typu działania wymierzone w adwokata i klienta to rzecz karalna

Praworządność blokuje autorytaryzm. Konflikt między Polską a UE, to konflikt o to, czy Polska będzie państwem demokratycznym czy autorytarnym. (...) Powinniśmy (w ramach UE – red.) rozważyć zbudowanie mechanizmów, które będą chronić państwa przed popadnięciem w autorytaryzm.
Mecenas Roman Giertych

„Maile pomiędzy mną a klientem zostały wyciągnięte za pomocą Pegasusa i następnie opublikowane w mediach. Próbowano pozbawić mnie prawa do wykonywania zawodu za to, że rzekomo ujawniłem tajemnicę adwokacką” – kontynuował Roman Giertych przed komisją PE. 

Jego zdaniem opisana sytuacja to „najwyższa forma złamania prawa w ramach kontroli operacyjnej”. Mecenas zwrócił uwagę, że w okresie, gdy był inwigilowany prowadził ok. 9 postępowań dla Donalda Tuska.

W trakcie wypowiedzi odniósł się również do orzeczenia sądu, który ocenił jednoznacznie, że cała działalność CBA (które nabyło Pegasusa) wobec jego osoby była nielegalna. 

Wybory kopertowe

Prokurator Ewa Wrzosek zwróciła uwagę, że daty włamań na jej telefon pokrywają się z przymusową delegacją służbową, jaką musiał odbyć. Skierowano ją do miejscowości oddalonej o 300 km. Jak stwierdziła przed komisją, miało to związek z wyborami kopertowymi, które chciała zbadać. 

W 2020 r. Prokuratura Krajowa wszczęła wobec niej postępowanie karne ws. rzekomego przekroczenia uprawnień, ponieważ – jak uważa prokurator – wszczęła inne postępowanie dotyczące wyborów kopertowych. W ten sposób chciała sprawdzić czy działania rządzących nie stanowią zagrożenia dla wyborców.

„Sprawa ta została mi szybko odebrana i zostałam karnie oddelegowana 300 km dalej” – podkreśliła Ewa Wrzosek w PE.  

Nie ma faktycznego i praktycznego uzasadnienia dla użycia wobec mnie Pegasusa.
Prokurator Ewa Wrzosek

Bezprawna kontrola Pegasusem

Ewa Wrzosek nie ma również wątpliwości, że wykorzystanie izraelskiego systemu przez służby do kontroli operacyjnej jest bezprawne. Wynika to m. in. z faktu, że pozwala na manipulowaniezmienianie i dodawanie materiałów na zainfekowanym urządzeniu. 

Pegasus to broń cybernetyczna i nie może być wykorzystywany do kontroli operacyjnej.
Prokurator Ewa Wrzosek

Ponadto, prokurator wyjaśniła, że kontrola operacyjna może być wykorzystywana tylko wtedy, gdy inne środki okazały się niewystarczające wobec danej osoby. „To ostateczność, ponieważ mocno ingeruje w prywatność i może być stosowana wyłącznie w obronie społeczeństwa przed patologią i przestępstwami” – tłumaczyła.

Pegasusa zakupiło CBA z Funduszu Sprawiedliwości. Biuro jest uprawnione do podejmowania kontroli, lecz tylko i wyłącznie w ramach kompetencji określonych ustawą, gdzie wskazane są konkretne przestępstwa, pozwalające na uruchomienie tego typu procedur. 

10 lat więzienia

Prokurator Ewa Wrzosek oraz mecenas Roman Giertych zostali zapytani o kwestie odpowiedzialności karnej osób, które mają stać za aferą Pegasusa w Polsce. 

W odpowiedzi wskazali, że bez wątpienia tego typu działania są niezgodne z prawem i mogą stać się przedmiotem postępowania dotyczącego przekroczenia uprawnień

Ich zdaniem ślady nielegalności widać już na samym początku, gdy kupowano Pegasusa ze środków Funduszu Sprawiedliwości. Pieniądze te są bowiem przeznaczone do pomocy ofiarom przestępstw, a więc nabycie systemu nie ma nic wspólnego z tym celem. 

„Grozi im do 10 lat więzienia z art. 231 par. 2 Kodeksu Karnego. Wyroki w tej sprawie obejmujące funkcjonariuszy CBA, prokuratorów oraz osoby, które go kupiły, to ok. 5 do 7 lat dla każdej z nich” – podkreślił Roman Giertych. 

Giertych Wrzosek w PE
Wysłuchanie Romana Giertycha i Ewy Wrzosek podczas komisji śledczej PE ds. Pegasusa.
Fot. Parlament Europejski

Wizyta w Polsce. Rząd odmówił współpracy

Jak informowaliśmy, komisja śledcza PE ds. Pegasusa zwróciła się do polskiego rządu o współpracę w ustaleniu faktów i rozwiązaniu sprawy inwigilacji. W tym celu w przyszłym tygodniu odbędzie się delegacja PE do naszego kraju.

Wysłano m.in. listy do ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego oraz szefa resortu sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro.

Pierwszy z nich odpowiedział, że nie spotka się z członkami komisji, a drugi jeszcze nie odpisał. 

W związku z tym europarlamentarzyści wystosowali oświadczenie, odnoszące się do zachowania polskiego rządu. Całość jest dostępna pod linkiem: Afera Pegasusa. Kamiński nie spotka się z delegacją Parlamentu Europejskiego.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]defence24.pl.

Komentarze

    Czytaj także