Strona główna

Media społecznościowe - tak, ale z rozsądkiem

Domena Publiczna. Fot. pixabay.com
Domena Publiczna. Fot. pixabay.com

Udostępniając cokolwiek w mediach społecznościowych musimy mieć świadomość, że do naszych informacji dostęp będzie miał każdy. Mogą to być osoby o dobrych zamiarach, ale też takie, które liczą na łatwy zysk.

Z mediów społecznościowych korzysta dziś prawie każdy, jednak zbyt duże zaangażowanie w „wirtualne życie” może się okazać zgubne w skutkach.

Wystarczy wyobrazić sobie prostą sytuację. Wyjeżdżamy na wakacje, udostępniamy zdjęcie na jednym z popularnych serwisów, jak pakujemy swoje bagaże do samochodu, po dotarciu do celu udostępniamy zdjęcie już znad morza. Złodziej wiedząc, jak wyglądamy, gdzie mieszkamy, nawet to, co ostatnio jedliśmy na śniadanie, może spokojnie splądrować nasze mieszkanie. W tym celu korzysta tylko z informacji, które udostępniliśmy na swoich profilach. Nie dość, że wie kiedy jesteśmy w domu, to jeszcze analizując uważnie nasz profil, wie co lubimy, jakie mamy poglądy, czy jakich mamy znajomych.

Przykład z fizycznym naruszeniem naszego dobra nie jest jedynym problemem. Tak samo działają hakerzy w sieci, zbierają informacje o nas i dzięki temu mogą idealnie dopasować kampanie phinshingową wymierzoną w osoby czy firmy. Najsłabszym ogniwem firm są jej pracownicy, których urządzenia zwykle nie są tak dobrze zabezpieczone jak serwery firmy. Media społecznościowe zbierają szczegółowe informacje o naszym codziennym życiu. Dane te pozwalają lepiej dostosować interesujące nas produkty i usługi. Eksperci uspokajają, że nie ma się czego bać, o ile z social mediów korzystamy z głową.

Facebook przechowuje w swoich bazach danych między innymi informacje o oznaczeniach w postach na zdjęciach i w miejscach, o zalajkowanych wpisach oraz fotografiach, o obserwowanych profilach i fanpage’ach, a nawet o tym, jakim aparatem zostało zrobione opublikowane zdjęcie. Do tego należy doliczyć szereg danych osobowych, czyli imię, nazwisko, wiek, wykształcenie, doświadczenie zawodowe, hobby oraz informacje o rodzinie i stanie cywilnym.

- W regulaminie Facebooka możemy przeczytać, jakie dane zbiera to medium i do jakich celów je wykorzystuje. Chodzi głównie o rozbudowę serwisu oraz dostarczanie użytkownikom lepszych, bardziej spersonalizowanych rozwiązań. Ważnym aspektem jest również dbanie o bezpieczeństwo. Osoby korzystające z platformy muszą mieć pewność, że ich profilom nie grożą np. ataki hakerów. Oczywiście ważny jest też system reklam, który Facebook buduje na podstawie danych użytkowników  – mówi Michał Łukasiewicz, dyrektor zarządzający platformy Catvertiser.com.

Serwisy społecznościowe są często demonizowane, przedstawiane jako zagrożenie dla prywatności i bezpieczeństwa danych osobowych. - Tymczasem płacąc kartą kredytową, dzwoniąc przez telefon bądź biorąc udział w programach lojalnościowych, również udostępniamy dane, które są zbierane i wykorzystywane przez konkretne instytucje. Zatem chodzi o odpowiedzialne korzystanie z nowoczesnych technologii, które są nam dostarczane  – podkreśla ekspert.

Źródło: infowire.pl

Komentarze