- WIADOMOŚCI
Dane marokańskich służb w sieci? Hakerzy opublikowali ponad 70 tys. rekordów
Autor. Canva / CyberDefence24
Grupa hakerska JabaROOT DZ opublikowała zbiór ponad 70 tys. rekordów, który przedstawia jako dane osób związanych z marokańską policją i służbami bezpieczeństwa. Hakerzy twierdzą również, że zdobyli rozkazy dotyczące funkcjonariuszy wysłanych w okolice Ceuty przed masowym napływem migrantów.
- JabaROOT twierdzi, że baza pochodzi z systemów DGSN i DGST i zawiera m.in. nazwiska, numery dokumentów, stopnie służbowe oraz informacje o rachunkach bankowych.
- Według El Mundo w ujawnionych materiałach znajdują się fragmenty rozkazów misji dotyczących funkcjonariuszy wysłanych do przygranicznego Castillejos przed wydarzeniami w Ceucie.
- The Objective potwierdził obecność w zbiorze nazwisk osób pracujących w marokańskich strukturach dyplomatycznych, natomiast Médias24 wskazuje na możliwość wykorzystania części starszych danych.
JabaROOT udostępniła materiały w ramach kampanii #OP\_CEUTA i twierdzi, że pozyskała bazę dotyczącą personelu Generalnej Dyrekcji Bezpieczeństwa Narodowego (DGSN) oraz Generalnej Dyrekcji Nadzoru Terytorialnego (DGST).
Ma ona zawierać nazwiska, daty urodzenia, numery dokumentów tożsamości, rok rozpoczęcia służby, stopnie, numery służbowe PPR oraz informacje o rachunkach bankowych.
Grupa utrzymuje, że opublikowane dane są jedynie częścią materiałów zdobytych podczas szerszej operacji wymierzonej w marokańskie instytucje.
Hakerzy twierdzą, że zdobyli rozkazy dotyczące Ceuty
Znacznie poważniejsze zarzuty dotyczą materiałów, których JabaROOT nie opublikowała jeszcze w całości. El Mundo podaje, że wśród dokumentów mają znajdować się fragmenty rozkazów misji funkcjonariuszy, którzy udali się do Castillejos, czyli marokańskiego miasta przy granicy z Ceutą, przed wydarzeniami z 30 lipca oraz w ich trakcie.
Według relacji hiszpańskiego dziennika materiały mają wskazywać, że marokańscy funkcjonariusze uczestniczyli w koordynowaniu masowego napływu migrantów do hiszpańskiej enklawy.
JabaROOT przypisuje kierowanie działaniami Abdellatifowi Hammouchiemu oraz Fouadowi Alemu el Himmie, jednemu z najważniejszych doradców króla Mohammeda VI. Grupa zapowiada publikację kolejnych dokumentów.
Część nazwisk udało się potwierdzić
Hiszpański The Objective podaje, że w opublikowanym arkuszu znajduje się 70 381 rekordów. Redakcja porównała nazwiska z oficjalną listą marokańskiego korpusu dyplomatycznego w Hiszpanii i ustaliła, że pięć osób znajdujących się w zbiorze pracuje w ambasadzie Maroka w Madrycie.
Jedną z nich jest Thami Belcaid, pełniący funkcję attaché ds. wewnętrznych, którego gazeta opisuje jako komisarza i wieloletniego funkcjonariusza DGSN. The Objective poinformował później również o odnalezieniu w bazie nazwisk 11 wicekonsulów akredytowanych w Hiszpanii.
Ustalenia wskazują, że przynajmniej część rekordów odpowiada rzeczywistym osobom związanym z marokańskimi strukturami państwowymi. Samo występowanie ich nazwisk w bazie nie dowodzi jednak, że wszystkie są funkcjonariuszami wywiadu ani że cały zbiór jest autentyczny.
El Mundo podaje dodatkowo, powołując się na europejskie służby bezpieczeństwa, że weryfikowane nazwiska odpowiadają rzeczywistym osobom, z których część jest znana służbom w Europie.
Marokańskie medium: możliwy recykling danych
Inny obraz przedstawia marokański serwis Médias24. Na podstawie własnej analizy plików redakcja ocenia, że zdecydowana większość rekordów może dotyczyć policjantów DGSN, a nie ponad 70 tys. agentów wywiadu, jak sugerują niektóre publikacje.
Médias24 stawia również hipotezę, że część informacji może pochodzić z wcześniejszych wycieków dotyczących marokańskich instytucji publicznych i zostać ponownie zestawiona oraz przedstawiona jako nowa baza.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Wybrane okazje dla Ciebie