Cyberbezpieczeństwo

Rosyjskie boty w Ukrainie. Sprawcy użyli szwedzkich kart SIM

cyberpolicja Ukraina
Zdjęcie z czynności prowadzonych przez ukraińską cyberpolicję.
Fot. cyberpolice.gov.ua

Karty SIM szwedzkich marek były wykorzystywane do zakładania fikcyjnych kont w mediach społecznościowych i skrzynek mailowych w ramach kampanii rozpowszechniania rosyjskiej dezinformacji i propagandy w Ukrainie.

Jak informowaliśmy pod koniec roku, ukraińska cyberpolicja zlikwidowała 13 farm botów, które służyły do realizacji interesów Rosji. Operacje prowadzono za pomocą ponad 1,5 mln kont. Wykorzystywano je do rozpowszechniania prokremlowskiej dezinformacji i propagandy.

YouTube cover video
Nagranie ukraińskiej cyberpolicji dotyczące przeprowadzonych działań.

Podczas 24 przeszukań funkcjonariusze skonfiskowali ponad 100 sztuk sprzętu komputerowego, ponad 150 telefonów komórkowych i ok. 300 bramek GSM, a także ponad 100 tys. kart SIM. Szewdzkie media podają, że do wrogiej działalności użyto karty tamtejszych telekomów.

Czytaj też

Szwedzkie karty

Jak informuje PAP, zdjęcia operacyjne ukraińskich służb dokumentują "znaczne ilości" kart SIM do telefonów komórkowych szwedzkiej marki Comviq (firma Tele2), a także działającego w Szwecji operatora Lycamobile.

Według SVT po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym ubiegłego roku Comviq wprowadził bezpłatne rozmowy dla osób dzwoniących do Ukrainy oraz z tego kraju, aby pomóc uciekinierom wojennym w kontaktach z bliskimi. Do 1 sierpnia 2022 roku można było w Szwecji nabyć (lub najczęściej otrzymać bezpłatnie) karty SIM anonimowo, bez konieczności rejestracji swoich danych.

Rzecznik Tele2 Fredrik Hallstan w przekazanym SVT komentarzu wyraził ubolewanie z powodu wykorzystania kart Comviq do szerzenia rosyjskiej propagandy; zapewnił, że sprawa jest przez jego firmę traktowana poważnie.

SZP/PAP

Czytaj też

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także