Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kolejne deepnude w szkole. UODO: sprawców można ścigać

Uczennica krakowskiego liceum stworzyła deepnude ze swoją młodszą koleżanką. Prezes UODO w piśmie do policji zwraca uwagę: brak definicji prawnej nie jest powodem do umarzania spraw.
Uczennica krakowskiego liceum stworzyła deepnude ze swoją młodszą koleżanką. Prezes UODO w piśmie do policji zwraca uwagę: brak definicji prawnej nie jest powodem do umarzania spraw.
Autor. CyberDefence24/Canva

17-latka z krakowskiego liceum miała stworzyć materiał deepnude z wizerunkiem swojej młodszej koleżanki. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski skierował do Komendanta Policji w Krakowie pismo, w którym wskazuje sposób rozumienia deepfake’ów oraz zagrożeń, które stanowią. Jest to kolejny taki przypadek w ostatnim czasie.

Od roku w przestrzeni publicznej głośno jest o wykorzystywaniu wizerunku osób do tworzenia materiałów pornograficznych przy pomocy sztucznej inteligencji. Oprócz głośnego na całym świecie przerabiania zdjęć przez Groka na początku br., na naszych łamach informowaliśmy także o przypadku z podwarszawskiej podstawówki, gdzie powstał deepnude z 14-latką, oraz podobnym materiale z nauczycielką z innej szkoły.

Licealistka wykorzystała wizeurnek koleżanki

Kolejny tego rodzaju przypadek miał ostatnio miejsce w Krakowie. Jak poinformowała TVP3 Kraków, w jednym z liceów w stolicy Małopolski 17-letnia dziewczyna miała stworzyć materiał pornograficzny z udziałem swojej młodszej koleżanki. Matka podejrzanej zarzuca jednak policji, że funkcjonariusze mieli złamać ich prawa podczas rozmów odbytych w szkole w ramach interwencji.

Sprawę zauważył również Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Mirosław Wróblewski skierował do Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie pismo, w którym przekazał informacje w zakresie rozumienia deepfake’ów oraz związanych z nimi zagrożeń. Jak zauważył w dokumencie, „analiza może być pomocna w postępowaniach karnych”.

„Choć sama technologia wydaje się neutralna, to łatwy dostęp do niej oraz jej skuteczność powodują, że może być wykorzystana również do celów niezgodnych z prawem, co może w szczególności stanowić naruszanie praw i wolności poszczególnych osób, czy też bezpieczeństwa grup i całych społeczeństw” – wskazał Prezes UODO.

Reklama

Brak definicji to nie powód dla bezkarności sprawców

Wróblewski przypomniał, że w polskim prawie nadal nie istnieje definicja deepfake’u, natomiast taki zapis znajduje się w unijnym Akcie o sztucznej inteligencji. Generowane w ten sposób materiały mogą być realistyczne, ale zarazem nieprawdziwe i trudne do wykrycia. Problem jest tym większy, że do stworzenia trudnej do odróżnienia od rzeczywistości treści potrzebna jest już niewielka próbka oryginalnego głosu czy wideo.

Chociaż obowiązujące przepisy nie odnoszą się bezpośrednio do czynów związanych z deepfake’ami, zdaniem Prezesa UODO nie uniemożliwia to ścigania sprawców i odpowiednich działań ofiar przed wymiarem sprawiedliwości. Materiały mogą bowiem wypełniać znamiona takich czynów jak kradzież tożsamości, rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby bez zgody czy publicznej prezentacji lub produkcji, rozpowszechniania, przechowywania i posiadania treści pornograficznych.

„W ocenie Prezesa UODO działania polegające na bezprawnym wykorzystaniu wizerunku osoby fizycznej do wygenerowania przy pomocy technologii deepfake nagiej postaci czy materiału pornograficznego, może zostać uznane za przestępstwo, o którym mowa w art. 107 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych. (…) Dla wyczerpania znamion czynu nie ma znaczenia, że dane zdjęcie zostało pozyskane z materiałów ogólnodostępnych w sieci internetowej” – podkreślił w swoim piśmie Mirosław Wróblewski.

Szef instytucji dodał, że stanowcza i szybka reakcja organów ścigania na przestępstwa związana z bezprawnym przetwarzaniem danych osobowych w postaci wizerunku, m.in. przy pomocy technologii deepfake, jest „bardzo ważna”. Brak działań może z kolei powodować zarówno brak świadomości co do czynu zabronionego, jak i poczucie bezkarności sprawców.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama