Kolejna nowelizacja KSC? Bruksela chce zmian ws. dostawców wysokiego ryzyka
Autor. ALEXANDRE LALLEMAND/Unsplash
Unia Europejska zapowiada zmiany dotyczące dostawców wysokiego ryzyka (DWR). Nowelizacja przepisów przewiduje, że mobilni operatorzy będą mieli 36 miesięcy na usunięcie sprzętu DWR od wejścia nowych zasad w życie. Posłowie wskazują, że w przyszłym roku trzeba będzie ponownie nowelizować ustawę o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa.
Nieodłącznym elementem dyskusji o unijnych regulacjach dotyczących cyberbezpieczeństwa są kwestie związane z dostawcami wysokiego ryzyka (DWR).
W Polsce toczą się prace nad nowelizacją ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Jak opisywaliśmy na naszych łamach, punkt ten stał się jednym z najgorętszych podczas grudniowo-styczniowych posiedzeń sejmowej komisji cyfryzacji.
Czytaj też
Bruksela chce zmian w 5G Toolbox
Kolejne zmiany w tym zakresie zapowiedziała z kolei Unia Europejska.
Według słów wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Henny Virkkunen, w ramach pakietu zmian dotyczącego cyberbezpieczeństwa, 5G Toolbox ma zostać przekształcony w „obowiązkowe podejście” dla wyrównania szans rynkowych i uniknięcia fragmentacji unijnego rynku.
„Wspólnie z państwami członkowskimi określimy, które konkretne elementy łańcucha dostaw ICT w naszych kluczowych sektorach wymagają ukierunkowanych środków łagodzących. Proponujemy szereg możliwych środków (…), w tym ograniczenia dotyczące dostawców wysokiego ryzyka” – przekazała we wtorek wiceszefowa KE.
Jak z kolei podaje agencja Reutera, zmiany mają objąć 18 kluczowych sektorów. W tym gronie znalazły się m.in. drony, sprzęt do wykrywania, systemy antydronowe, usługi chmurowe, systemy dostaw energii czy półprzewodniki.
Operatorzy mobilni mają otrzymać 36 miesięcy od czasu publikacji nowelizacji na wycofanie komponentów, które wyprodukowali dostawcy wysokiego ryzyka, wyjątkiem są m.in. światłowody czy podmorskie kable.
Jest to ważny krok w kierunku zapewnienia naszej europejskiej suwerenności technologicznej i większego bezpieczeństwa dla wszystkich.
Henna Virkkunen, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej
Chiny: błędna droga do protekcjonizmu
Nie wszyscy są zadowoleni z pomysłu przedstawionego przez Komisję Europejską. Propozycję zmian skrytykowały Chiny.
Cytowany przez agencję Reutera przedstawiciel tamtejszego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Guo Jiakun zaapelował do UE o zejście z „błędnej drogi prowadzącej do protekcjonizmu”.
„Chińskie firmy od dawna funkcjonowały w Europie z poszanowaniem przepisów i regulacji. Nigdy nie zagrażały bezpieczeństwu narodowemu Europy” – podkreślił Jiakun.
Podobne stanowisko wystosował Huawei, który zastrzegł „wszelkie prawa” do ochrony swoich interesów. Zdaniem przedsiębiorstwa, zmiany mają wykluczyć dostawców spoza Wspólnoty na podstawie kraju pochodzenia, a nie dowodów czy norm technicznych.
„Narusza podstawowe zasady prawne UE dotyczące sprawiedliwości, niedyskryminacji i proporcjonalności, a także zobowiązania UE wynikające z członkostwa w Światowej Organizacji Handlu” – stwierdzono w oświadczeniu przytoczonym przez agencję Reutera.
Są reakcje z polskiego Sejmu
Na nowelizację zwrócono już uwagę w polskim Sejmie. Podczas czwartkowego posiedzenia Komisji Cyfryzacji poświęconemu II czytaniu nowelizacji o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, posłowie wskazywali na zapowiedziane przez Virkkunen zmiany.
Na naszych łamach informowaliśmy, że zdaniem przewodniczącego komisji Bartłomieja Pejo (Konfederacja) decyzja KE spowoduje, że procedowany projekt stanie się „bezcelowy”. Za rok pojawi się bowiem kolejny dokument wdrażający nowe przepisy.


Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?