Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Politycy bezkarnie sieją fake newsy. Gawkowski: „trzeba wskazywać ich palcem”

Krzysztof Gawkowski podczas przemówienia na Forum Ekonomicznym w Karpaczu.
"PAP nie jest polskim BBC" - skomentował propozycję ekspertów Krzysztof Gawkowski.
Autor. Ministerstwo Cyfryzacji (@CYFRA_GOV_PL)/X

Czy PAP może stać się ważnym narzędziem w walce z rosyjską dezinformacją? Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu padła konkretna propozycja zmian w państwowej agencji. Pomysł ekspertów nie pozostał bez odpowiedzi. Krzysztof Gawkowski odniósł się do apelu i uderzył w polityków rozpowszechniających fake newsy.

Dezinformacja była tematem szeroko omawianym podczas tegorocznego Forum Ekonomicznego w Karpaczu. I nie można się temu dziwić, ponieważ mówimy o zagrożeniu, które dotyka państwa, biznesu oraz obywateli. 

Dezinformacja jest elementem wpisującym się w cyfrową wojnę” – podkreślił w trakcie wydarzenia wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Przedstawiciel rządu w rozmowie z naszą redakcją podkreślił, że obecnie fake newsy towarzyszą innym działaniom o charakterze hybrydowym (np. cyberataki, sabotaże, prowokacje), aby wzmocnić skutki.  

Gdy dochodzi do incydentu, pojawiają się fałszywe treści. Oba elementy występują równocześnie i wzajemnie się napędzają” – zaznaczył szef resortu w pawilonie Grupy Defence24.

Jak dodał, walka z dezinformacją to odpowiedzialność wszystkich obywateli. Zadaniem państwa jest budowanie odporności społeczeństwa, podnoszenia świadomości i wykształcenie zdrowych nawyków, np. weryfikacji informacji. Stąd właśnie tak wiele mówi się o promowaniu higieny cyfrowej w m.in. polskich szkołach. 

Odpowiedzialność za prawdziwą informację spoczywa na każdym. To nasza racja stanu.
Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji
Reklama

Dezinformacja uderza także w energetykę. Minister wskazuje problem

Pod tymi słowami mógłby podpisać się również minister energii, Miłosz Motyka. W rozmowie z Energetyką24 przyznał, że dezinformacja wokół OZE, aut elektrycznych i klimatu sieje coraz większy chaos.

Jak informowaliśmy, szef resortu energii zwrócił uwagę nie tylko na prostowanie fake newsów i pokazywanie prawdy, ale także – co jego zdaniem szczególnie istotne – wprowadzenie odpowiednich zmian w systemie edukacji. Wszystko po to, aby kształtować pożądane zdolności u młodych obywateli. 

Politycy sieją dezinformacje. Mocne słowa wicepremiera

Motyka zaznaczył podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, że fałszywe informacje są rozpowszechniane m.in. przez osoby z pierwszych stron gazet, w tym polityków. Część z nich ma to robić świadomie. 

Krzysztof Gawkowski w rozmowie z naszym portalem podał przykład polityków, którzy twierdzą, że to Ukraina wywołała wojnę i jest za wszystko odpowiedzialna. Ich wypowiedzi krążą w Internecie, napędzając wojnę informacyjną. 

To właśnie trzeba piętnować. Wskazywać ich palcem a Big Techy zmuszać do usuwania dezinformacyjnych wpisów” – podkreślił szef resortu cyfryzacji. Jak zdradził, na ukończeniu znajdują się prace nad Strategią zwalczania dezinformacji. Ministerstwo planuje udostępnić ją jeszcze przed nadchodzącymi wyborami. 

Reklama

PAP trzeba zmienić?

Ale w trakcie Forum Bezpieczeństwa Defence24 w Karpaczu pojawił się jeszcze inny pomysł, który miałby pomóc na wojnie informacyjnej. 

Podczas debaty poświęconej dezinformacji, Patryk Słowik, dziennikarz Zero.pl, zwrócił uwagę, że Polska Agencja Prasowa (PAP) jest państwową spółką nastawioną na zysk, która zarabia na sprzedaży dostępu do informacji. Co to w praktyce oznacza? 

Otóż, Mniejsze podmioty – w przeciwieństwie do dużych mediów – często nie posiadają budżetów, aby przeznaczyć środki do wykupienie pakietu dostępowego. Zdaniem Patryka Słowika warto to zmienić tak, aby PAP dzielił się informacjami nieodpłatnie

Jego propozycja spotkała się z aprobatą m.in. Michała Marka z NASK. Ekspert przytoczył przykład, który pokazuje, jakie konsekwencje może mieć omawiana luka w dostępnie do rzetelnych treści. Chodzi o mechanizm, za pomocą którego Rosja dociera do mieszkańców Bałkanów. 

Jak informowaliśmyKreml wykorzystał lukę wynikającą z braku pieniędzy mniejszych, lokalnych ośrodków medialnych na wykupowanie informacji z większych agencji. Zaoferował im bezpłatny dostęp do własnych materiałów, bazujących oczywiście na propagandowym przekazie. W konsekwencji „głos z Moskwy” dociera do wielu mieszkańców tego regionów w postaci treści publikowanych przez krajowe redakcje.

„PAP nie jest polskim BBC”. Gawkowski odpowiada ekspertom

Krzysztof Gawkowski, odnosząc się do pomysłu, stwierdził, że „PAP nie jest polskim BBC”, czyli medium, które jest powszechnie uznawane za źródło prawdziwych, rzetelnych informacji. Wynika to z faktu, że to spółka skarbu państwa, a więc jak dzieje się w tego typu przypadkach – nie może pochwalić się 100 proc. zaufaniem społeczeństwa. 

Po drugie, przedstawiciel rządu przytoczył przykład zmieszczenia fałszywej depeszy o rzekomej mobilizacji przez osoby z zewnątrz. Do incydentu doszło w wyniku zaniedbania po stronie pracownika agencji, który oddał telefon swojemu dziecku. Nieświadome zagrożenia zainstalowało oprogramowanie, otwierające drzwi do PAP-u.

Opisując całą sprawę, Krzysztof Gawkowski zwrócił uwagę, że fake news pojawił się o nieprzypadkowej porze, tj. godz. 14:00, czyli długim oknie newsowym dla rozgłośni radiowych. Cel był oczywisty: czerwona depesza PAP-u jest odczytywana na antenie. 

W tym przypadku państwo zadziałało sprawnie i udało się zapobiec chaosowi informacyjnemu. Wystarczyły minuty, aby obalić fake newsa i wyjaśnić całe zajście. 

Wicepremier uważa, że Polska jest krajem, który faktycznie zaczyna radzić sobie z rosyjską dezinformacją. Jego zdaniem, potwierdza to nie tylko reakcja po tym, co wydarzyło się w PAP-ie, ale również po fali fake newsów dotyczącej incydentu z rosyjskimi dronami w ubiegłym roku. 

Przedstawiciele innych państw przyjeżdżają do nas, do NASK-u, aby uczyć się, jak wygaszać rosyjskie narracje” – przekazał w rozmowie z naszą redakcją Krzysztof Gawkowski.

Reklama
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama