Reklama
  • WIADOMOŚCI

Fala dezinformacji po wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym

Sprawa Trybunału Konstytucyjnego rozgorzała również w sieci. Polską infosferę zdominowało zdjęcie wygenerowane przez aktywistę, zaś zagranica udostępniała film sprzed blisko dekady.
Sprawa Trybunału Konstytucyjnego rozgorzała również w sieci. Polską infosferę zdominowało zdjęcie wygenerowane przez aktywistę, zaś zagranica udostępniała film sprzed blisko dekady.
Autor. Adrian Grycuk – Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=46587031

Kontrowersje wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołały nie tylko falę komentarzy z obu stron sceny politycznej. W sieci pojawiło się wiele treści dezinformacyjnych; ich autorzy wykorzystali sztuczną inteligencję, ale też przedstawiali archiwalne nagrania jako aktualną sytuację w Polsce. Narracje publikowały zarówno konta z kraju, jak i zagranicy.

Reklama

W piątek wieczorem oraz w nocy z piątku na sobotę w Trybunale Konstytucyjnym doszło do kontrowersyjnych wydarzeń. Po wejściu do budynku Anny Korwin-Piotrowskiej i decyzji o zawieszeniu w obowiązkach prezesa Bogdana Święczkowskiego, pod budynkiem zgromadzili się przedstawiciele opozycji. Zmierzający do Senegalu samolot prezydenta Karola Nawrockiego zawrócił do Warszawy, zaś sama głowa państwa pojawiła się tej samej nocy w siedzibie Trybunału.

Sztuczna inteligencja wzmacnia kontrowersje

Po kilku godzinach w sieci zaczęły pojawiać się zmanipulowane i fałszywe treści. Jedną z najbardziej popularnych w polskiej infosferze wygenerował przy pomocy sztucznej inteligencji aktywista Bart Staszewski. Obraz przedstawiał Karola Nawrockiego podczas wejścia do budynku Trybunału. Jak opisał w swoim wpisie na X, materiałem źródłowym były „stopklatki z filmu” nagranego przez Macieja Berka.

Na publikację zareagowało Stowarzyszenie Demagog, zwracając uwagę na brak właściwego oznaczenia treści – Staszewski napisał, że je „pieczołowicie wygenerował”. Efektem takich publikacji jest „poszerzanie chaosu informacyjnego” – autentyczność prawdziwych klatek z filmu Berka może być w ten sposób podważana.

Reklama

„Apelujemy o oznaczanie treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję, szczególnie w kwestiach wrażliwych społecznie i politycznych. Przed nami wybory” – podkreśliła organizacja w swoim wpisie.

Wygenerowany materiał w ciągu kilkunastu kolejnych godzin został udostępniony przez niektórych dziennikarzy oraz kilkudziesięciu polityków Koalicji Obywatelskiej. W tym gronie znaleźli się m.in. minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski (wpis został usunięty po kilkunastu godzinach), poseł Roman Giertych czy wiceminister cyfryzacji Paweł Olszewski.

Sam Staszewski wyjaśniał w sobotnie popołudnie, że „wyraźnie zaznaczył” sposób uzyskania grafiki. Samych adnotacji dotyczących wykorzystania AI „nikt ma nie czytać”, także politycy.

„Równie dobrze (zdjęcie – red.) mogłoby być narysowane. Puryści mogą się do oburzać, ale w tej historii ja jestem tylko posłańcem” – tłumaczył autor wygenerowanego materiału.

Fałszywy rozkaz dla policjantów

Z kolei w poniedziałek 2 listopada policja poinformowała, że w internecie rozpowszechniany jest rzekomy rozkaz Zastępcy Komendanta Głównego Policji. Napisano w nim, że „na podstawie posiadanych informacji o możliwych zagrożeniach dla bezpieczeństwa” oddziały prewencji powinny być wyposażone w pistolety maszynowe, hełmy i kamizelki kuloodporne. W rzeczywistości nadinsp. Tomasz Michułka takiego rozkazu nie wydał.

Reklama

„Apelujemy o niewprowadzanie w błąd i niepowielanie niesprawdzonych treści” – ogłosiła policja w swoim wpisie na X. Fałszywy dokument może wykorzystywać nastroje związane z pismem, które Zastępca Komendanta Głównego Policji skierował do komendantów wojewódzkich Policji.

Dezinformacja także zagranicą

Dezinformacja nie ominęła również zagranicznej infosfery. Profil America First News opublikował post, w którym przedstawił marsz z 11 listopada 2017 roku jako „informację z ostatniej chwili” w postaci „marszu 300 tys. polskich patriotów ogłaszających Polskę chrześcijańskim krajem”. Wpis otrzymał ponad 12 tys. polubień, a także odpowiednią Notatkę społeczności informującą, że jest to nieprawda.

Cytowania zmieniały narrację z oryginalnego posta w znacznie większym stopniu. Nagranie było opisywane jako „walka Polski o suwerenność” przeciwko „reżimowi Tuska” (informując przy tym, że na ulice miało rzekomo wyjść 30 tys. ludzi, a nie 300 tys.), wyraz sprzeciwu wobec „wybuchu nazistowskich puczystów”, czy „obronę wolności i granic”. Materiał rozpowszechniały głównie prawicowe konta anglojęzyczne, ale cytowały je także profile z Indonezji czy Kolumbii.

Reklama

Udział botów marginalny

Jak natomiast wynika z raportu analitycznego ResFutura, w sobotę i niedzielę w sieci dominowały reakcje przeciwne polityce rządu. Od sobotniego popołudnia do niedzielnego poranka wynosiły one ok. 75 proc. wszystkich opinii. Swój szczyt osiągnęły tuż po orędziu premiera Donalda Tuska związanego z sytuacją wokół Trybunału.

Spośród wszystkich przeanalizowanych wpisów, jedynie 0,9 proc. materiałów określanych jako „wrogie” pochodziło z kont posiadających wysoki „bot score”. Ten z kolei jest obliczany przez ResFutura na podstawie m.in. wieku konta, liczby obserwujących, nazwy, tempa wpisów czy własnych tekstów. Z kolei 1,1 proc. wrogich kont założono w ciągu ostatnich 3 miesięcy.

„Koordynację widać gdzie indziej. Około stu kont pojawia się razem pod tymi samymi wpisami, w odstępie do dziesięciu minut, w kolejnych wątkach. Taki układ zdarza się cztery razy częściej, niż wynikałoby z przypadku, a grupa jest niemal w całości po stronie wrogiej. Najściślejszy rdzeń 13 kont odpowiada razem w ciągu pięciu minut sześć razy częściej niż przypadek. Ten obraz odpowiada grupie, która rusza do komentowania razem” – podkreśla ResFutura.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama