Reklama
  • WIADOMOŚCI

Wielka kradzież kryptowalut. Wyprowadzono ponad 6 miliardów dolarów

W czwartek wieczorem doszło do cyberataku na giełdę Binance. Cyberprzestępcy wykradli ponad 6 miliardów dolarów w kryptowalutach. Podejrzenia wskazują na Koreę Północną.
W czwartek wieczorem doszło do cyberataku na giełdę Binance. Cyberprzestępcy wykradli ponad 6 miliardów dolarów w kryptowalutach. Podejrzenia wskazują na Koreę Północną.
Autor. CyberDefence24/Canva

Giełda kryptowalut Binance padła ofiarą ataku hakerskiego. Cyberprzestępcom udało się przełamać zabezpieczenia na laptopie jednego z inżynierów giełdy, a następnie wyprowadzić z niej 6,3 miliarda dolarów. Połowę kwoty udało się zamrozić emitentom i spółkom związanym z kryptowalutami. Binance prowadzi postępowanie we współpracy ze służbami w celu odzyskania wszystkich środków; wyłączono także wpłaty i wypłaty na giełdzie.

Reklama

Noc z czwartku na piątek okazała się trzęsieniem ziemi dla świata kryptowalut. Jak podała agencja Reutera, wieczorem 29 października br. giełda Binance stała się obiektem cyberataku ze strony hakerów. W ciągu 20 minut, sprawcom udało się wytransferować z portfeli wykorzystywanych przez giełdę aż 6,3 mld dol. (24,6 mld zł w przeliczeniu). Środki miały trafić do portfeli kontrolowanych przez atakujących.

Miliardy wyprowadzone w 20 minut

Pierwsze komunikaty giełdy w sprawie pojawiły się około 22:30 czasu polskiego. Wówczas mówiono o „potencjalnym problemie z bezpieczeństwem” i pracy zespołów ds. bezpieczeństwa. Około północy został wyłączony handel Binance Alpha, zaś dwie godziny później poinformowano o zamrożeniu 3 mld dol.

W komunikacie przedstawionym po godzinie 3 nad ranem, giełda Binance potwierdziła, że doszło do wyprowadzenia środków przez cyberprzestępców. Wszystkie straty mają zostać pokryte z bezpiecznego funduszu aktywów. Wstrzymano również wpłaty i wypłaty środków.

Reklama

„Nasze zespoły pracują bez przerwy, aby bezpiecznie i skutecznie rozwiązać tę sprawę. Ściśle współpracujemy z organami ścigania, aby ustalić tożsamość przestępców i postawić ich przed sądem” – podkreślono.

Największa kradzież krypto w historii

Wstępne ustalenia giełdy wskazują, że przyczyną włamania była kompromitacja laptopa inżyniera DevOps. Dzięki niemu, atakujący uzyskali dostęp do kontenera usług (service container) i zlecili nieautoryzowane wypłaty środków. Zapewnili przy tym, że nie znaleziono dowodów na wyciek klucza prywatnego do portfeli.

Według wpisu Łukasza Olejnika na X (dawnym Twitterze), wykorzystano wewnętrzny system podpisów, który zatwierdzał wypłaty środków.

„Klucze prywatne były bezpieczne. Atakujący po prostu ich użyli” – stwierdził Olejnik.

Zdaniem przytoczonego przez agencję Reutera stanowiska firm TRM Labs oraz Chainalysis, za cyberatakiem mają stać hakerzy z Korei Północnej. Nie jest to pierwsza tego typu operacja – w zeszłym roku w podobny sposób wyprowadzili środki z giełdy Bybit, zaś FBI przypisało odpowiedzialność reżimowi z Pjongjangu.

Reklama

Atak na Binance ma być największą jednorazową kradzieżą kryptowalut w historii. Według TRM Labs, przez cały zeszły rok aktorzy zagrożeń wykradli kryptowaluty o równowartości 2,9 mld dol. Potrzebowali do tego blisko 150 ataków.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama