Reklama
  • WIADOMOŚCI

Akademia Sztuki Wojennej odpowiada w sprawie cyberataku: skala ataku wyolbrzymiona

W czwartek opisywaliśmy, że Akademia Sztuki Wojennej (AszWoj) padła ofiarą ataku hakerskiego ze strony grupy CyberTriad powiązanej z Rosją i prawdopodobnie z Chinami. Wsparcia w ramach obsługi incydentu udzieliły cyberwojska, które ujawniły więcej szczegółów cyberataku. Teraz na nasze pytania odpowiada sama AszWoj.

Akademia Sztuki Wojennej
Akademia Sztuki Wojennej
Autor. Urząd dzielnicy Rembertów
Reklama

10 lipca, tj. tuż przed szczytem NATO w Wilnie, Akademia Sztuki Wojennej (AszWoj) została zaatakowana przez grupę CyberTriad – informował na swoich łamach Onet. Miała ona zaszyfrować komputery należące do uczelni, a hakerzy – wykraść dane wrażliwe.

Reklama

Udało nam się ustalić szczegóły udziału cyberwojsk w obsłudze tego incydentu. Ppłk Przemysław Lipczyński, rzecznik cyberwojsk w nadesłanej CyberDefence24.pl odpowiedzi szczegółowo tłumaczył, że celem ataku nie były systemy i sieci teleinformatyczne organizowane, utrzymywane i monitorowane przez Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni.

Jak podał, zaatakowana została akademicka część autonomicznej sieci ASzWoj, która nie jest elementem sieci operacyjnie wykorzystywanych przez Siły Zbrojne RP. W wyniku ataku zainfekowanych miało zostać kilka procent komputerów pracujących w jawnej sieci akademickiej. Natomiast ustalenia incydentu wskazały, że krytyczną rolę w wektorze ataku miał zewnętrzny podmiot świadczący usługi dla Akademii Sztuki Wojennej. Więcej na temat ustalonych przez nas szczegółów cyberataku można przeczytać w tym materiale .

Reklama
Reklama

Jak wynikało z naszych informacji, do ataku wykorzystano oprogramowanie typu wiper, które służy do infekowania struktur i niszczenia danych.

AszWoj: Skala ataku wyolbrzymiona

Rzecznik prasowy uczelni płk Mariusz Młynarczyk potwierdził w odpowiedzi dla Onetu, że atak miał miejsce 11 lipca br. i że „dotknął niektórych komputerów", choć rozmówcy serwisu twierdzili, że całą sieć. Uczelnia miała poinformować o tym incydencie CSIRT MON (Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego) oraz inne służby, w tym GIODO; reagować miał również Mazowiecki Oddział Żandarmerii Wojskowej.

Reklama

Zapytaliśmy Akademię Sztuki Wojennej o komentarz do sprawy. Płk Mariusz Młynarczyk, rzecznik prasowy uczelnik odpowiedział nam, że - jego zdaniem - "w artykule Onet.pl skala ataku została wyolbrzymiona". "Pomimo zainfekowania kilku procent komputerów, prewencyjnie wszystkie zostały odłączone od sieci. Jak wspomniano, ASzWoj eksploatuje różne systemy teleinformatyczne i pomimo incydentu obieg informacji pozostał niezakłócony, a żaden z systemów wojskowych nie został zainfekowany - podkreślił.

Jak objaśnia: "Z uwagi na liczbę eksploatowanych komputerów w Akademii, przed ich ponownym podłączeniem do sieci bezwzględnie każdy z nich musi zostać poddany procesowi tzw. sanityzacji, czyli po odzyskaniu danych użytkownika jest czyszczony i przygotowywany do pracy zgodnie z procedurą ustaloną przez DKWOC. Jest to proces czasochłonny i realizowany zgodnie z przyjętymi przez Akademię priorytetami" - słyszymy.

Reklama

Płk Mariusz Młynarczyk podkreśla również, że nie jest też prawdą, że strona internetowa była zaatakowana i została wyłączona. "Od 2020 roku strona ta funkcjonuje nieprzerwanie w ramach serwisu wojsko-polskie.pl, a o jej bezpieczeństwo dbają eksperci DKWOC oraz zespół komunikacji społecznej ASzWoj" - usłyszeliśmy.

Rzecznik prasowy uczelni podsumowuje, podkreślając: "Specyfika funkcjonowania Akademii wiąże się z koniecznością utrzymywania własnych, autonomicznych sieci i zapewnienia naukowcom, pracownikom i studentom dostępu do znacznie większego zakresu usług i treści, niż dopuszczają stricte wojskowe systemy. Zwiększa to z oczywistych względów ich podatność na cyberataki. Incydent jest dla nas kolejnym doświadczeniem, którego poza przejściowymi trudnościami najważniejszym skutkiem będzie zwiększenie bezpieczeństwa eksploatowanych sieci i systemów teleinformatycznych" - kończy płk Mariusz Młynarczyk.

Reklama

Atak dezinformacyjny na AszWoj

Reklama

Przypomnijmy, że AszWoj padła już ofiarą ataku – tyle, że dezinformacyjnego – w 2020 roku. Wykorzystano do niego spreparowany list rektora-komendanta Ryszarda Parafinowicza, który zamieszono na stronie uczelni. Więcej na ten temat możecie przeczytać tutaj .

Reklama

Zobacz również

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?