Biznes i Finanse

Tłumacz Google znika z Chin. To była jedna z ostatnich zachodnich usług w kraju Xi Jinpinga

Fot. Pixabay

Google podjęło decyzję o tym, by wstrzymać usługę Tłumacz (Google Translate) w Chinach. Była to jedna z ostatnich zachodnich usług cyfrowych, z których można było korzystać w Państwie Środka, cenzurującym i blokującym do nich dostęp.

Jak podaje agencja Associated Press , strona internetowa Tłumacza Google oraz aplikacja mobilna tej usługi, kiedy próbuje się wejść do nich z terytorium Chin kontynentalnych, odsyłają użytkowników do witryny Google Translate z Hongkongu, która w ChRL jest blokowana.

Użytkownicy z Chin informują o tym, że z Tłumacza Google nie można korzystać od soboty – tak przynajmniej wynika z postów, które opublikowano w chińskich mediach społecznościowych.

Według nich, nie działa nie tylko główna usługa Tłumacza, ale i rozszerzenie przeglądarki Chrome, jak i wbudowany moduł pozwalający na tłumaczenie fragmentów przeglądanych tym narzędziem witryn internetowych.

Czytaj też

Niewielka liczba użytkowników?

W oświadczeniu Google'a, cytowanym przez AP koncern stwierdził, że wycofanie usługi Tłumacza z Chin ma związek z „niskim użyciem". Jednocześnie, firma nie dostarczyła żadnych danych, które mogłyby pomóc dowiedzieć się, ile osób w Chinach korzystało z tej usługi i czy naprawdę zapotrzebowanie na nią było tak niewielkie, jak twierdzi spółka.

Tłumacz Google dostępny był w Chinach kontynentalnych od 2017 roku, kiedy firma udostępniła tam przeznaczoną dla tego kraju wersję usługi i związaną z nią stronę internetową. Wtedy to koncern rozważał szersze wejście na chiński rynek, a Tłumacz konkurował z rodzimymi, chińskimi odpowiednikami, dostarczanymi przez firmy takie jak Baidu i Sogou.

Czytaj też

W 2019 roku Google rozważało również uruchomienie oddzielnej, ocenzurowanej w myśl obowiązujących w Chinach regulacji wersji swojej wyszukiwarki internetowej. Pomysł ten jednak upadł po ogromnej fali krytyki ze strony opinii publicznej, która uderzyła internetowego giganta z Mountain View, gdy plany te wyciekły do mediów.

Konflikt z władzami

Google nie ma łatwej relacji z Pekinem – przypomina AP. W 2010 roku spółka wycofała z Chin swoją usługę wyszukiwania, wtedy flagową dla koncernu, ze względu na niechęć do spełnienia żądań chińskich władz względem cenzury.

Chiny w odwecie zdecydowały o zablokowaniu pozostałych usług Google'a w kraju – chodzi tu m.in. o mapy oraz pocztę elektroniczną Gmail.

Czytaj też

Usługi tej firmy to zresztą nie jedyne zachodnie produkty cyfrowe, które Pekin blokuje - w kraju Xi Jinpinga niedostępne są również inne wiodące na Zachodzie platformy, takie jak Facebook i Twitter.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także