Biznes i Finanse

Musk atakuje Apple za wycofanie reklam. Tymczasem Twitter ma kłopoty z wypłacaniem pensji

Fot. Wired Photostream / Flickr

Elon Musk oskarża Apple o wycofanie reklam z Twittera, a także groźby wstrzymania dystrybucji tej aplikacji w App Store. Tymczasem platforma ma kłopoty z terminowym wypłacaniem wynagrodzeń swoim pracownikom.

W poniedziałek Elon Musk napisał na swoim koncie na Twitterze, że Apple wstrzymało większość reklam w serwisie. „Czyżby nienawidzili wolności słowa w Ameryce?" – zapytał w jednym z tweetów. W kolejnym dodał, że Apple groziło Twitterowi, iż wycofa aplikację tej platformy z dystrybucji w sklepie z oprogramowaniem App Store, nie wyjaśniając powodów takiego działania.

Musk oskarża Apple o cenzurę

W serii wpisów, Musk umieścił również na Twitterze kolejną ankietę dla swoich obserwujących, w której zapytał, czy Apple powinno upublicznić informacje o wszystkich przypadkach, kiedy dopuszczało się cenzury i poinformować o tym, jaki to wpływ miało na konsumentów. „Kogo jeszcze Apple cenzurowało?" – pytał Musk.

Reklamodawcy odchodzą

To kolejny przypadek, kiedy Muskowi ewidentnie puściły nerwy – kolejny, duży reklamodawca wycofuje swoje środki z inwestowania w marketing na platformie, tym samym odbierając Twitterowi przychody.

Dlaczego tak się dzieje? Przede wszystkim ze względu na stosunek samozwańczego „absolutysty wolności słowa" do kwestii moderacji treści na Twitterze. Musk przywrócił konto zablokowanego wcześniej na platformie byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, a także szeregu innych kontrowersyjnych postaci. Analitycy i opinia publiczna obawiają się, że polityka braku zainteresowania mową nienawiści i dyskryminacją ze strony Muska przełoży się na wytworzenie toksycznego środowiska na Twitterze, co z kolei przekłada się na ucieczkę reklamodawców.

Dziennik „Financial Times" zwraca uwagę, że w tym roku Apple wydało na reklamy na Twitterze co najmniej 40 mln dolarów (dane firmy MediaRadar). To ponad 80 proc. wydatków tego koncernu na marketing w kanałach społecznościowych.

Reklamy na Twitterze oprócz Apple'a zawiesiły również firmy takie jak: Mondelez, Carlsberg, United Airlines czy General Motors.

Czytaj też

Problemy z wypłatami

Serwis Ars Technica z kolei informuje, że niektórzy pracownicy Twittera w Europie nie dostali swoich wynagrodzeń za listopad na czas. Należą do nich m.in. osoby zatrudnione w Wielkiej Brytanii, które 25 listopada zostały poinformowane drogą mailową, że ich wynagrodzenie, które powinno wpłynąć tamtego dnia, wypłacone zostanie 28 listopada.

Według doniesień serwisu, wynagrodzenia jednak nie wpłynęły na czas ani w Zjednoczonym Królestwie, ani w Niemczech. „Dotarły do nas informacje, że niektórzy z was nie otrzymali swojego wynagrodzenia za listopad 2022 na swoje konto bankowe" – cytuje mail do pracowników serwis. „Płatności zostały przesłane z rachunku bankowego Twittera tak, jak zawsze, bez żadnych zmian" – napisano w mailu.

Firma dodała, że aktywnie zajmuje się wyjaśnieniem sprawy, a opóźnienie może mieć związek ze sprawami dotyczącymi transakcji pomiędzy różnymi bankami.

Czytaj też

Informacje o braku wypłaty na czas potwierdziły redakcji cztery niezależne źródła zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w Niemczech. Pensje na czas wpłynęły jednak do osób pracujących w Irlandii i Niderlandach, co może oznaczać, że problemy z wypłatami mają związek z działem kadrowym i operacyjnym Twittera, czyli po prostu zarządzaniem procesami w firmie.

Jeden z pracowników podzielił się w internecie zrzutem ekranu z wyciągu swojego konta bankowego, pokazując iż brak terminowości Twittera spowodował u niego debet na koncie.

Twitter nie odpowiedział na prośbę serwisu Ars Technica o komentarz w związku ze sprawą. Jak dodaje redakcja, może to wynikać z faktu, iż obecnie nie wiadomo, czy ktokolwiek jeszcze pracuje w dziale komunikacji platformy, czy też wszyscy zostali z niego zwolnieni przez Muska, bądź sami odeszli.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze