Armia i Służby

Wojska Obrony Cyberprzestrzeni – rodzaj sił zbrojnych, rodzaj wojsk czy specjalistyczny komponent?

Fot. CYBER_MIL_PL/ Twitter.com

Zakończył się niezwykle ważny etap programu Cyber Mil PL. Minister obrony narodowej oficjalnie powołał do życia Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, jednocześnie inicjując kolejny etap programu, nadając mu symboliczne oznaczanie Cyber Mil PL 2.0. Powstanie nowego dowództwa wywołuje pytania i wątpliwości związane z jego podporządkowaniem i miejscem w strukturze resortu oraz sił zbrojnych.

Termin konferencji i powołania nowego dowództwa wybrano nieprzypadkowo. Trudno o lepszą datę niż 8 lutego i Dzień Bezpiecznego Internetu. Decyzję osobiście ogłosił Mariusz Błaszczak, Minister Obrony Narodowej, a wśród uczestników wydarzenia pomimo trudnej i napiętej sytuacji za wschodnią granicą uczestniczyli wysokiej rangi dowódcy (m.in. gen. broni Tomasz Piotrowski, gen. bryg. Robert Kosowski, gen. bryg. Artur Dębczak) oraz urzędnicy resortu obrony narodowej, komendanci instytucji podległych bezpośrednio pod NCBC, a także pracownicy naukowi uczelni wojskowych, w tym Wojskowej Akademii Technicznej oraz media. 

Wydarzenie za sprawą transmisji telewizyjnych oraz dzięki relacjom online śledziła i komentowała w mediach społecznościowych grupa ekspertów, a w komentarzach pojawiły się pytania związane z rolą Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni (DKWOC) , zadaniami oraz miejscem w strukturze resortu obrony narodowej i sił zbrojnych. Przyczynkiem do pytań i wątpliwości, czy nowe dowództwo jest rodzajem sił zbrojnych czy może jednak rodzajem wojsk była także informacja, która pojawiła się przez krótki czas na twitterowym profilu Sztabu Generalnego WP. Sprawa wymaga precyzyjnego wyjaśnienia, dlatego po zasięgnięciu informacji i skonsultowaniu u źródła spróbujemy wyjaśnić, jak jest w istocie.

Czytaj też

Zgodnie z obowiązującymi aktualnie przepisami oraz projektem ustawy o obronie ojczyzny w naszym narodowym systemie obronności funkcjonuje pięć rodzajów sił zbrojnych:

  • Wojska Lądowe;
  • Siły Powietrzne;
  • Marynarka Wojenna;
  • Wojska Specjalne;
  • Wojska Obronny Terytorialnej.

Jeśli chodzi o dowódców rodzajów sił zbrojnych to obowiązujące przepisy wskazują na Dowódcę Generalnego, Dowódcę Operacyjnego oraz na Dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej. W tym obszarze nie nastąpiły zmiany, pomimo zapowiedzi politycznych, związanych z drugim etapem reformy systemu kierowania i dowodzenia oraz planem przywrócenia rangi dowódcom tradycyjnych rodzajów wojsk (wojska lądowe, siły powietrzne i marynarka wojenna). W obowiązującym aktualnie systemie dowodzenia Inspektorzy: Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej podlegają pod Dowódcę Generalnego RSZ. Wojska Obrony Terytorialnej są nadal w fazie formowania, a ich Dowództwo podlega bezpośrednio pod ministra obrony narodowej. Dowództwo Komponentu Wojsk Specjalnych zajmuje szczególne miejsce w systemie dowodzenia. Rolę pierwszego żołnierza pełni generał Rajmund Andrzejczak, szef Sztabu Wojska Polskiego. Generał jako jedyny żołnierz wchodzi w skład ścisłego kierownictwa resortu obrony narodowej, obok ministra i dwóch sekretarzy stanu. 

Czytaj też

Warto w tym miejscu przytoczyć zapisy zawarte w artykule 24 (pkt. 4 i 5) projektu ustawy o obronie ojczyzny. 

Art. 24. 4. W skład Sił Zbrojnych wchodzą również:

  1. Żandarmeria Wojskowa, jako ich wyodrębniona i wyspecjalizowana służba;
  2. Wojska Obrony Cyberprzestrzeni, jako ich specjalistyczny komponent.

Art. 24. 5. W przypadku ogłoszenia powszechnej lub częściowej mobilizacji oraz w czasie wojny Służba Kontrwywiadu Wojskowego i Służba Wywiadu Wojskowego stają się, z mocy prawa, częścią Sił Zbrojnych.

Warto zaznaczyć, że Wojska Obrony Cyberprzestrzeni status „specjalistycznego komponentu" uzyskają dopiero z chwilą osiągnięcia „pełnej gotowości do działania (FOC)". Według deklaracji, które pojawiały się w przestrzeni publicznej będzie to miało miejsce na przełomie 2024 i 2025 roku. Z chwilą osiągnięcia stosownego poziomu gotowości do działania WOC stanie się specjalistycznym komponentem sił zbrojnych, usytuowanym w czasie pokoju w sposób podobny do Żandarmerii Wojskowej (bezpośrednio pod szefa resortu obrony narodowej), a z chwilą ogłoszenia mobilizacji lub wojny podporządkowanym pod wskazanego przez Prezydenta RP Naczelnego Dowódcę Sił Zbrojnych.

Poszczególne kroki na drodze do cyberwojsk

Zakończony został pierwszy trzyletni etap prowadzonego w resorcie obrony narodowej i siłach zbrojnych programu Cyber Mil Pl. W latach 2019 – 2022 nastąpiła pod skrzydłami Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa (NCBC) konsolidacja instytucji i jednostek odpowiedzialnych za kwestie związane z cyberbezpieczeństwem i informatyką w siłach zbrojnych i resorcie obrony narodowej. W ministerstwie w 2021 roku powołano departament cyberbezpieczeństwa. Kolejnym etapem formowania Wojsk Obrony Cyberbezpieczeństwa było powołanie Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, które powstawało przy NCBC. Przyjęto założenie, że obie struktury – NCBC i WOC – funkcjonują wspierając swoje działania. Rozwiązanie na wzór amerykański, gdzie dowódca US Cyber Command jest równocześnie dyrektorem agencji NSA.

Następny etap programu, czyli Cyber Mil Pl 2.0 - jak wynika z m.in. wypowiedzi Tomasza Zdzikota, przewodniczącego Zespołu Doradców Społecznych MON ds. Cyberbezpieczeństwa - obejmować będzie szereg kolejnych zadań, związanych z budową i rozwojem kompetencji, co ma w efekcie doprowadzić także do osiągnięcia przez WOC pełnej zdolności do działania jako specjalistyczny komponent sił zbrojnych.

Od 8 lutego oficjalnie funkcjonuje Dowództwo Komponentu Cyberprzestrzeni, które powstało w strukturach Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni. Dyrektor NCBC, gen. bryg. Karol Molenda, który pełni funkcję pełnomocnika MON ds. utworzenia WOC został jednocześnie wskazany przez ministra Błaszczaka jako Dowódca Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Instytucja, którą kieruje generał Molenda podlega bezpośrednio pod szefa resortu.

Jednocześnie w strukturach MON funkcjonuje departament cyberbezpieczeństwa, którego pracami kieruje dyrektor Aneta Trojanowska, będąca także pełnomocnikiem MON ds. bezpieczeństwa cyberprzestrzeni.

Resort obrony narodowej planuje także powołanie trzeciego pełnomocnika, którego zadaniem będzie rozwój zintegrowanego systemu łączności i informatyki (dec. nr 5/MON z 18 stycznia 2022 r.).

Tytułem podsumowania warto dodać, że Wojska Obrony Cyberprzestrzeni są niewątpliwie tym elementem sił zbrojnych, który będzię w kolejnych latach rozwijany intensywnie. Z własnej perspektywy dodam, że gdybym dziś ponownie podejmował decyzję o związaniu swojej przyszłości ze służbą w wojsku, postawiłbym zdecydowanie na WOC. Jest to obszar niewątpliwie interesujący i pozwala na ciągły rozwój kompetencji cennych nie tylko w armii, ale i w dłuższej perspektywie.

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze (2)

  1. Antonioo

    Programiści to nie są jak trepy z wojska, Będą kwestionować rozkazy, sposób w jaki funkcjonuje wojsko jest dokładnie zaprzeczeniem środowiska w którym takie osoby chciałby by pracować.

  2. Antonioo

    Siła tego komponentu wojsk nie zależy od ilości powołanych generałów. Ciekawe jakich to specjalistów "cyberprzestrzeni" zatrudnią? Jestem wręcz pewien, że ludzi posiadający wiedzę i doświadczenie z tego zakresu będą omijali szerokim łukiem wojsko oraz pracę w takim 'przyjaznym" środowisku. Maks kogo mogą zwerbować to infromatyk gminny

Czytaj także