Armia i Służby

Ukraina stosuje technologię rozpoznawania twarzy. W ten sposób informuje rosyjskie rodziny o ofiarach

Fot. Defence of Ukraine; Twitter

Ministerstwo Obrony Ukrainy korzysta już z oprogramowania do rozpoznawania twarzy do identyfikacji ciał rosyjskich żołnierzy zabitych w walce i do informowania ich rodzin o śmierci.

O tym, że technologia rozpoznawania twarzy ClearView oparta na sztucznej inteligencji jest wykorzystywana przez ukraińskie ministerstwo obrony - co potwierdzał Hoan Ton-That, dyrektor generalny ClearView AI - pisaliśmy na łamach CyberDefence24.pl już w połowie marca br.

Technologia polega na tym, że system rozpoznaje twarz na podstawie obrazów pasujących do przesłanych zdjęć. Zbiór firmy zawiera około 10 miliardów zdjęć zgromadzonych po to, aby można było łatwiej ustalić tożsamość ofiar w porównaniu do zwykłych metod, takich jak identyfikacja odcisków palców.

Mychajło Fiedorow, wicepremier Ukrainy, który kieruje również ministerstwem transformacji cyfrowej poinformował agencję Reutera, że oprogramowanie Clearview AI jest używane do wyszukiwania kont zmarłych rosyjskich żołnierzy w mediach społecznościowych. Następnie władze wysyłają wiadomości do krewnych, że mogą oni odebrać ciało bliskiej osoby. „W ramach uprzejmości dla matek tych żołnierzy rozpowszechniamy te informacje w mediach społecznościowych, aby przynajmniej poinformować rodziny, że straciły synów, a następnie umożliwić im przybycie po ich ciała” – objaśnił Fiedorow w wywiadzie.

Czytaj też

Nie wskazał on, ile ciał zostało już w ten sposób zidentyfikowanych, ale stwierdził, że odsetek „rozpoznanych” osób jest „wysoki”.

Z kolei rzecznik Kremla, pytany o rozpoznawanie twarzy zmarłych rosyjskich żołnierzy stwierdził: „Nie wiemy o tym. Z Ukrainy pochodzi zbyt wiele fejków”.

Rosjanie mogą wypełnić formularze online i złożyć wniosek do ukraińskiego rządu, by odebrać ciała swoich bliskich.

Baza dla technologii

Przeciwnicy rozpoznawania twarzy, w tym organizacje walczące o prawa obywatelskie potępiły wykorzystanie Clearview przez Ukrainę, stwierdzając, że istnieje możliwość błędnej identyfikacji.

Firmie sprawę wytoczono m.in. w Chicago za gromadzenie zdjęć z internetu, co naruszyło prawo do prywatności. Spółka jest zdania, że jej działania są legalne. Fiedorow powiedział, że Ukraina nie używa tej technologii do identyfikacji własnych żołnierzy, poległych w walce.

Clearview, która po rosyjskiej inwazji oferował swoją usługę bezpłatnie Ukrainie oświadczyła, że jej wyszukiwarka zawiera ponad 2 miliardy zdjęć z VKontakte, popularnego rosyjskiego serwisu społecznościowego. VKontakte nie odniosło się do tych informacji.

/NB

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze

    Czytaj także