Armia i Służby

Strącone rosyjskie myśliwce z GPS-em przyklejonym taśmą do kokpitu? Tak twierdzą Brytyjczycy

Fot. Oleg Belyakov / Wikimedia

Według brytyjskiego ministra obrony, w zestrzelonych rosyjskich myśliwcach podstawowe urządzenia GPS są przyklejone taśmą do kokpitów. Wszystko przez kiepską jakość produkowanych przez Rosję systemów do nawigacji, z których nie da się korzystać.

Według ministra Bena Wallace'a, rosyjski sprzęt jest bardzo przestarzały, a inwazja na Ukrainę jest dla niego wielkim testem, którego nie przechodzi pomyślnie.

Wbudowane systemy nawigacji, występujące w rosyjskich samolotach mają być na tyle bezużyteczne, że piloci przyklejają do kokpitów swoich SU-34 podstawowe urządzenia wyposażone w GPS, aby w ogóle móc korzystać z nawigacji – twierdzą Brytyjczycy.

Czy jesteśmy blisko przełomu?

Wallace powiedział, że istnieją dowody wskazujące na to, że wytrzymałość rosyjskiej armii jest poddawana testowi, którego nie jest w stanie zdać i jesteśmy blisko przełomu.

Czytaj też

„Choć Rosja posiada dużo artylerii i uzbrojenia, które chętnie pokazuje na paradach, nie jest w stanie wykorzystać ich w skomplikowanych manewrach i dlatego ucieka się do masowych, bezładnych ostrzeliwań" – ocenił minister podczas swojej wizyty w Narodowym Muzeum Wojskowym w Londynie, gdzie uczestniczył w uroczystości upamiętnienia poległych podczas II wojny światowej.

Czytaj też

Przestarzały rosyjski sprzęt

Myśliwce SU-34 produkowane były w Związku Sowieckim we wczesnych latach 90-tych ubiegłego wieku. Obecnie jednak te samoloty wciąż stanowią trzon sił powietrznych Rosji – pisze serwis Business Insider.

Czytaj też

Jak przypomina, w ubiegłym miesiącu Ukraina pokazała rzekomo rosyjskiego drona, który cały był obklejony taśmą klejącą, do której przymocowana była plastikowa butelka mająca służyć za zbiorniczek z paliwem. W marcu z kolei Ukraińcy znaleźli skład rosyjskich bandaży polowych, które można datować na 1978 rok.

Wallace powiedział, że oprócz przymocowanych taśmą do kokpitów myśliwców urządzeń z GPS-em, w rosyjskich pojazdach znajdowane są papierowe mapy Ukrainy z lat 80-tych.

Z nawigacją – jak i całą logistyką - u Rosjan musi być zatem naprawdę źle.

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze

    Czytaj także