- WIADOMOŚCI
Nowe zarzuty dla funkcjonariuszy CBA w sprawie Pegasusa
Śledztwo dotyczące wykorzystania Pegasusa przez CBA obejmuje kolejny wątek. Prokuratura wskazuje na kontrole operacyjne, które miały być prowadzone bez wymaganych podstaw, a także na bezprawne pozyskanie danych z telefonu adwokata. W sprawie pojawiły się nowe zarzuty wobec dwóch byłych funkcjonariuszy i jednej obecnej funkcjonariuszki Biura.
Autor. Centralne Biuro Antykorupcyjne
W piątek 12 czerwca br. Prokuratura Krajowa poinformowała o przedstawieniu zarzutów trzem funkcjonariuszom CBA w śledztwie dotyczącym wykorzystania systemu Pegasus.
Prokurator z Zespołu Śledczego nr 3 Prokuratury Krajowej zarzucił im popełnienie dwóch przestępstw polegających na przekroczeniu uprawnień, poświadczeniu nieprawdy i wyłudzeniu poświadczenia nieprawdy.
Zarzuty usłyszeli:
- Jarosław W., były dyrektor warszawskiej delegatury CBA,
- Katarzyna S., była naczelnik Wydziału I Operacyjno-Śledczego tej delegatury,
- Angela P., obecna funkcjonariuszka CBA.
Wątek Jacka Karnowskiego i wcześniejsze zarzuty
W przypadku byłych funkcjonariuszy nowe zarzuty stanowią uzupełnienie tych przedstawionych im już wcześniej, w czerwcu 2025 roku. Wówczas prokuratura zarzuciła im przekroczenie uprawnień w związku z prowadzonymi od listopada 2018 r. do maja 2019 r. działaniami operacyjnymi wobec Jacka Karnowskiego, byłego prezydenta Sopotu.
Czynności prowadzone przy użyciu Pegasusa miały zostać zainicjowane i przeprowadzone bez wymaganych „prawnych i faktycznych” podstaw. Zdaniem śledczych podejrzani mieli też podstępnie wprowadzić w błąd sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie co do przesłanek zastosowania i przedłużenia kontroli operacyjnych.
Jarosław W. i Katarzyna S. nie przyznali się do winy. Wobec obojga zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, m.in. dozór Policji, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami oraz zakaz opuszczania kraju. Czyny te są zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności.
Zobacz też

Nowe zarzuty w śledztwie
Według najnowszego komunikatu, śledztwo zostało rozszerzone o kolejne zarzuty. Dotyczą one kontroli operacyjnej wobec adwokata oraz osoby związanej z branżą PR, które, ponownie, miały być prowadzone bez wymaganych faktycznych i prawnych podstaw, a część materiałów miała zostać pozyskana bezprawnie.
Pierwszy zarzut dotyczy bezpodstawnego doprowadzenia do zastosowania i wielokrotnego przedłużania kontroli operacyjnej wobec adwokata, a także nieuprawnionego pozyskania danych z jego telefonu (wiadomości e-mail, SMS, MMS i korespondencji z komunikatorów). Śledczy wskazują, że mogło to naruszać tajemnicę obrończą i adwokacką.
Drugi zarzut dotyczy kontroli operacyjnej wobec osoby związanej z branżą PR. Zdaniem prokuratury kontrolę tę również oparto na materiałach uzyskanych wcześniej bezprawnie w ramach działań wobec adwokata, bez ujawnienia rzeczywistego źródła informacji.
Prokuratura zarzuca podejrzanym przekroczenie uprawnień, poświadczenie nieprawdy oraz wyłudzenie poświadczenia nieprawdy, m.in. poprzez wprowadzenie w błąd Pierwszego Zastępcy Prokuratora Generalnego i sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie.
Cała trójka nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień. Podejrzanym grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.


Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Krajowy system e-Faktur - co musisz wiedzieć o KSEF?
Materiał sponsorowany