WhatsApp: dane ujawnione w śledztwie dot. Pegasusa pokrywają się z naszymi informacjami o atakach

26 lipca 2021, 07:11
computer-1591018_1920
Fot. TheDigitalWay / Pixabay

Szef WhatsAppa Will Cathcart poinformował, że ujawnione w śledztwie dotyczącym Pegasusa informacje o atakach na dziennikarzy i aktywistów na rzecz praw człowieka pokrywają się z posiadanymi przez firmę informacjami o atakach na użytkowników komunikatora z 2019 roku. Pegasus miał być wtedy wykorzystany do inwigilowania 1,4 tys. osób i aktywowany na ich telefonach - właśnie przez ten komunikator.

W rozmowie z dziennikiem „Guardian” Cathcart stwierdził, że w 2019 roku komunikator WhatsApp został wykorzystany w serii ataków na przedstawicieli administracji państwowej różnych krajów, w tym – „sojuszników USA”. Po to, by umożliwić działanie systemu szpiegowskiego Pegasus, zainfekowano wtedy telefony ok. 1,4 tys. osób.

Część z nich, razem z przedstawicielami WhatsAppa i Facebooka, do którego należy ta platforma, skierowała później przeciwko producentowi Pegasusa – izraelskiej firmie NSO Group – pozew zbiorowy, w którym stwierdzono m.in., że ofiar było więcej – wśród nich: dziennikarze, aktywiści, dysydenci polityczni i dyplomaci.

Cathcart na łamach „Guardiana” stwierdził, że ujawnione w głośnym śledztwie dziennikarskim Amnesty International i 17 organizacji medialnych z całego świata rewelacje pokrywają się z informacjami posiadanymi przez WhatsAppa, które są wynikiem wewnętrznego dochodzenia spółki z 2019 roku.

Jak dodał, wiele osób, które w tym czasie szpiegowano z wykorzystaniem Pegasusa, nie miało żadnych powodów do tego by obawiać się, że staną się celem tego rodzaju operacji – a jednak poddano je inwigilacji.

„To powinien być sygnał alarmowy dla bezpieczeństwa w internecie… albo telefony komórkowe są bezpieczne dla wszystkich, albo nie są bezpieczne w ogóle” – ocenił szef WhatsAppa.

Liczba szpiegowanych może być wyższa?

Cathcart zakwestionował również twierdzenia NSO Group o tym, że ujawniona w śledztwie liczba 50 tys. nielegalnie szpiegowanych z wykorzystaniem Pegasusa osób jest zawyżona, a teorie dziennikarzy i analityków z Amnesty International – formułowane na wyrost i niepotwierdzone.

Jak podkreślił, w serii ataków z 2019 roku z wykorzystaniem WhatsAppa, Pegasusa aktywowano w ciągu dwóch tygodni na telefonach 1,4 tys. osób. „To pokazuje nam, że w dłuższym przedziale czasowym wynoszącym wiele lat, liczby atakowanych osób mogą być bardzo wysokie” – ocenił Cathcart.

W odpowiedzi na wywiad z szefem WhatsAppa, NSO Group oświadczyła, że celem jej działalności jest „stworzenie bezpieczniejszego świata”.

„Czy pan Cathcart ma alternatywne rozwiązania umożliwiające rządom, organom ścigania i agencjom wywiadowczym legalne wykrywanie i przeciwdziałanie aktom pedofilii, terroryzmu i działalności przestępców wykorzystujących szyfrowaną komunikację? Jeśli tak, z chęcią się o nich dowiemy” – powiedział rzecznik izraelskiej firmy.


Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: redakcja@cyberdefence24.pl. Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

image
Fot. Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
observer
wtorek, 27 lipca 2021, 03:40

Może ludzie zastanowią się zanim skorzystają z WhatsApp i Signal czy ktoś dodatkowy jeszcze może słucha i czyta...

Tweets CyberDefence24