Reklama
  • WIADOMOŚCI

Jaka przyszłość czeka mObywatela?

Aplikacja mObywatel pozostanie bramą do usług publicznych w Polsce – przekazał redakcji CyberDefence24 wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. Według jego słów, zarówno aplikacja krajowa, jak i Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej będą funkcjonowały obok siebie, ale ich role będą jasno rozgraniczone.

Po opublikowaniu projektu ustawy mającej wdrożyć eIDAS 2.0 w Polsce, pojawiły się wątpliwości co do utrzymania mObywatela. Jak przyszłość czeka polską aplikację?
Po opublikowaniu projektu ustawy mającej wdrożyć eIDAS 2.0 w Polsce, pojawiły się wątpliwości co do utrzymania mObywatela. Jak przyszłość czeka polską aplikację?
Autor. Freepik.com. Licencja: https://www.freepik.com/legal/terms-of-use, https://support.freepik.com/s/article/Attribution-How-when-and-where

W czwartek 19 lutego br. na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt ustawy, która ma wprowadzić do polskich przepisów unijne rozporządzenie eIDAS 2.0. Oznacza ona również pojawienie się w naszym kraju Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej.

W uzasadnieniu ustawy można znaleźć zapisy mówiące o „braku potrzeby utrzymywania dwóch aplikacji publicznych zapewniających podobne funkcje”, czy okresie przejściowym „ze stopniowym przenoszeniem się użytkowników aplikacji mObywatel” do EPTC. To spowodowało zrodzenie się wątpliwości, czy mObywatel będzie nadal działał, czy też czeka go wygaszenie.

Reklama

Będą dwie osobne aplikacje

Zwróciliśmy się z prośbą o wyjaśnienie problematycznych kwestii do wiceministra cyfryzacji Dariusza Standerskiego. Według słów wiceszefa resortu, nie zmienia się nic w porównaniu z tym, co ogłoszono na początku miesiąca: obie aplikacje będą funkcjonowały niezależnie od siebie.

Co zatem ze wspomnianym „brakiem potrzeby utrzymywania dwóch aplikacji jednocześnie”?

Wiceminister cyfryzacji wskazuje na znaczenie zwrotu „podobne funkcje” – zadania mObywatela oraz EPTC mają być jasno rozgraniczone na poziomie ustawowym. Obie aplikacje mają też pozostać nieobowiązkowe.

Racją jest, że trudno utrzymywać dwie aplikacje, które mają te same funkcje i te same zadania. Dlatego role Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej i aplikacji mObywatel będą w jasny sposób rozgraniczone. Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej to ta aplikacja, którą będziemy mogli uwierzytelnić swoją tożsamość we wszystkich państwach Unii Europejskiej i będzie służyła do przekazywania poświadczeń właśnie w tym zakresie. Aplikacja mObywatel pozostanie bramą do usług publicznych w Polsce.
Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji

Okres przejściowy dla dokumentów i decyzji użytkowników

Pytaniem pozostaje również sprawa okresu przejściowego. Ma on być przeznaczony na przeniesienie dokumentów europejskich z mObywatela do EPTC oraz podjęcie decyzji użytkowników w tym kontekście. Zapis ten nie oznacza jednak, że po jego zakończeniu przejście z jednej aplikacji do drugiej nie będzie możliwe.

„Okres przejściowy jest ustalony w taki sposób, żeby nie podejmować decyzji od razu, tylko zobaczyć, jak wygląda rozwój technologii” – wyjaśnił naszej redakcji Standerski.

Dodatkowo, wiceminister podkreślił, że prace nad ustawą znajdują się na bardzo wczesnym etapie.

„Przed nami kwestia warsztatów, konsultacji. Po naszej stronie to będzie się dopiero rozpędzać, bo mamy jeszcze 10 miesięcy” – dodał.

Reklama

Miękina: warto rozważyć podejście etapowe

Jak na kwestie związane z projektem ustawy i aplikacjami patrzy biznes?

Według Artura Miękiny ze Związku Cyfrowa Polska, dobrym rozwiązaniem byłoby podejście wieloetapowe do tej kwestii, zaś w ramach zachowania kontynuacji EPTC mógłby być nazwany np. mObywatelem 3.0.

„W przypadku docelowego portfela tożsamości cyfrowej będziemy się skupiać przede wszystkim na certyfikacji cyberbezpieczeństwa, która jest determinantą, żeby taki portfel uznać w kontekście interoperacyjności. Wiadomo, że wszystkie kraje unijne muszą  stworzyć co najmniej jeden taki portfel – powiedział Miękina w rozmowie z CyberDefence24.

Przedstawiciel Związku Cyfrowa Polska wskazał też dwa podstawowe elementy, nad którymi trzeba się pochylić „już teraz”.

Pierwszym z nich jest proces onboardingu do nowego ETPC z wykorzystaniem mechanizmów znanych z obecnego rozwiązania, aby zachować prostotę i doceniany UX.

„Uważam, że powinniśmy w maksymalnym stopniu wykorzystać mObywatela 2.0, aby przy ewentualnym wzmocnieniu elementów identyfikacyjnych (np. poprzez warstwę elektroniczną eDowodu) onboardować obywateli do portfela cyfrowego. To jest zadanie, które powinno być szeroko debatowane także z rynkiem komercyjnym, szczególnie pod kątem normalizacyjnym” – podkreślił Miękina.

Powinna być jedna aplikacja zamiast dwóch

Z drugiej strony Artur Miękina wyraził opinię, że najwygodniejszym rozwiązaniem z punktu widzenia wygody użytkownika jest „jedna, spójna aplikacja”. Zgodził się jednak z tym, że obecnie trudno mówić o migracji pełnej funkcjonalności mObywatela do EPTC ze względu na czasochłonność procesu.

Jednocześnie portfel w danej formie będą musiały zaakceptować różne strony, jak np. biznes i administracja. Dopiero wtedy będziemy mogli mówić o atrakcyjności nowego rozwiązania.

Reklama
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?